Assetto Corsa Rally zjechało na szuter. Early Access już 13 listopada

Kunos Simulazioni przeddzień SimRacing Expo 2025 ogłosiło zupełnie nowy tytuł: Assetto Corsa Rally. Gra ma wejść na Steam w formule Early Access 13 listopada w cenie 29,99 euro (ok. 127,51 zł), 29,99 dolarów (ok. 109,36 zł) lub 24,99 funtów (ok. 122,46 zł). Najważniejsze? Za powstanie odpowiada osobny zespół Supernova Games Studios, więc prace nad EVO nie zostały „pożarte” przez projekt rajdowy.
Co dokładnie ogłoszono i za ile?
Assetto Corsa Rally wchodzi do wczesnego dostępu na Steam 13 listopada. Cennik na start obejmuje trzy waluty: 29,99 euro (ok. 127,51 zł), 29,99 dolarów (ok. 109,36 zł) oraz 24,99 funtów (ok. 122,46 zł). To wyraźny sygnał, że zespół celuje w szeroką bazę graczy – i to bez marketingowych fajerwerków o „najlepszej symulacji w historii”, tylko z konkretem w postaci technologii i zawartości.
Osobny zespół, jedno DNA fizyki
Za grę odpowiada Supernova Games Studios – również w rodzinie Digital Bros, tak jak Kunos i wydawca 505 Games. Zespół pracował nad tytułem od 2021 roku, a dzięki ścisłemu partnerstwu technicznemu korzysta z silnika fizyki Assetto Corsa, który został dostosowany do luźnych nawierzchni i specyfiki rajdówek. W ekipie znajdują się byli pracownicy Milestone, Codemasters oraz Slightly Mad Studios, więc doświadczenie rajdowe i symulacyjne nie jest tu sloganem, tylko realnym kapitałem.
Park maszyn: od lat 60. do współczesnych
W Early Access pojawi się 10 samochodów obejmujących kilka dekad historii rajdów. Na starcie wiadomo o takich pozycjach jak:
Na oficjalnych materiałach pokazano także Lancię 037 – ikonę i ostatnie tylnonapędowe auto, które zdobyło tytuł konstruktorów (1983). Taki zestaw już na dzień dobry sugeruje, że gra stawia na wierne odwzorowanie charakteru epok, a nie tylko odhaczanie klas homologacyjnych.
Odcinki zeskanowane laserowo
W Assetto Corsa Rally odcinki specjalne są laserowo skanowane, a środowisko ma być dynamiczne. W wersji Early Access znajdą się żwirowe drogi Walii oraz asfalt Alzacji we Francji – dla każdej lokalizacji przygotowano dwa podstawowe oesy oraz dziewięć wariantów tych tras. To daje dobrą bazę do nauki oraz do testowania ustawień i tempa w różnych warunkach, bez sztucznego „kopiuj-wklej”.
Fizyka: trudna, ale uczciwa
Wrażenia z przedpremierowego pokazu wykazały, że model jazdy jest wymagający, lecz przewidywalny. Samochody „żyją” na nierównościach, a głębia symulacji zawieszenia staje się widoczna na powtórkach – reakcje na wybicia, hamowanie i wejścia w łuki wyglądają naturalnie. To nie jest gra, która „gryzie” na siłę. Jeśli straciłeś panowanie nad autem, wiesz, co zrobiłeś nie tak. A to najbardziej motywujący rodzaj trudności.
Grafika: Unreal Engine 5 i mocne wrażenia
Silnik graficzny to Unreal Engine 5, ale z modyfikacjami pod potrzeby rajdów. Wyróżnikiem są warunki nocne i deszcz, które budują klimat. Twórcy zadbali o płynność, więc pokaz nie wyglądał jak benchmark kart graficznych, tylko jak gra, w którą faktycznie chce się jeździć godzinami.
Dynamiczna pogoda i wsparcie dla sprzętu
Pogoda potrafi zmienić się w trakcie jednego przejazdu – może być sucho na starcie, a kilka kilometrów dalej już padać deszcz. Gra wspiera potrójne ekrany, a VR jest w testach i zostanie dodany, gdy jakość obrazu osiągnie zakładany poziom. To rozsądna strategia: lepsze później i dobrze, niż „na już” z kompromisami.
Serwis jak w prawdziwym zespole
W parku serwisowym nie kończy się na lakonicznym pasku „uszkodzenia”. Lista elementów awaryjnych jest długa, a na każdym rogu pojazdu monitorujesz trzy odrębne podzespoły zawieszenia. Przy limitowanym czasie serwisu trzeba myśleć jak realny inżynier: co naprawić, co zostawić, a co po prostu „zaleczyć”, by dociągnąć do mety kolejnego oesu.
Dźwięk, notatki i kontekst historyczny
Dźwięki zostały nagrane z prawdziwych aut, a opisy trasy (pacenotes) powstały we współpracy z realnymi pilotami – to oni również użyczyli głosów. Każde auto ma sekcję historii z sukcesami, ciekawostkami i smaczkami.
Co dalej w rozwoju?
Wraz z rozwojem Early Access do gry mają dojść tryby Kariery i Rajdowej Szkoły oraz kolejne lokalizacje i samochody. To plan, który porządkuje oczekiwania – najpierw solidna baza i zawartość, potem warstwy progresu i nauki. Jeśli aktualizacje będą pojawiać się na biężąco, projekt ma szansę stać się realną alternatywą dla klasyków gatunku.
Dla kogo jest Assetto Corsa Rally?
Dla osób, które oczekują symulacji z naciskiem na czucie nawierzchni i fizykę zawieszenia, a mniej na „efekt wow” w menu. Dla kierowców, którzy traktują trudność jako zachętę, nie jako karę. Jeśli szukasz rajdówki „uczciwej” w prowadzeniu i chcesz rozwijać tempo na realnie zbudowanej fizyce, tu znajdziesz swój plac zabaw – już od 13 listopada.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Nowe Audi A6L ma wymiary niemal A8. To propozycja dla Chin

Le Mans Ultimate zmierza na konsole. PS5 i Xbox celują w 2027 rok

Verstappen nie chce odchodzić z F1, ale GT3 daje mu dziś więcej frajdy

Ferrari pokaże w Chinach nietypowe skrzydło. Debiut już w FP1



