⏱️ 2 min.

Dlaczego pit stopy w 24h Nürburgring trwają tak długo? Oto odpowiedź

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

16-05-2026 18:05
24h Nurburgring

Pit stopy w 24h Nürburgring wyglądają zupełnie inaczej niż w Formule 1. Zamiast kilku sekund są postojami liczonymi w minutach, bo na Nordschleife zespół musi połączyć obsługę auta, tankowanie, zmianę kierowcy i regulaminowy minimalny czas postoju.

Minimalne czasy postoju

Najważniejsza różnica to minimalne czasy postoju. Zależą one m.in. od klasy samochodu i liczby okrążeń przejechanych w poprzednim przejeździe. Dlatego auto po dłuższym stincie musi spędzić w alei serwisowej więcej czasu.

W klasie SP9, czyli wśród samochodów GT3, postój po krótkim przejeździe może trwać około minuty. Po dłuższym stincie czas rośnie już do ponad 3 minut. Z boku wygląda to jak brak pośpiechu, ale zespół często po prostu nie może wypuścić auta wcześniej.

Paliwo, kierowca i procedury

Drugi powód to tankowanie. W wyścigu 24-godzinnym samochody muszą regularnie uzupełniać paliwo, a cała procedura jest ściśle kontrolowana. Do tego dochodzi przejazd przez aleję serwisową z ograniczoną prędkością, ustawienie i bezpieczny wyjazd.

Mercedes-AMG GT3 na Nurburgringu

Często w tym samym czasie zmienia się też kierowca. Trzeba zapiąć pasy, ustawić pozycję, podłączyć radio, sprawdzić system picia i upewnić się, że wszystko działa.

Nordschleife wymaga kontroli auta

Wyścig 24h Nürburgring to ponad 25 km połączonych toru GP i Nordschleife, ogromny ruch aut z wielu klas i zmiany wysokości. Po stincie samochód może mieć zużyte opony, przegrzane hamulce, zabrudzone chłodnice albo drobne uszkodzenia po kontakcie z rywalem.

Pit stop jest więc także momentem szybkiej kontroli. Czasem lepiej stracić kilkanaście sekund, niż wypuścić samochód z jakimkolwiek problemem.

W tym wyścigu liczy się przetrwanie

W Formule 1 pit stop jest pokazem refleksu. W 24h Nürburgring stanowi część strategii i walki o przetrwanie. Zespół musi zatankować auto, zmienić kierowcę, zmieścić się w regulaminowym czasie i nie popełnić błędu.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl