⏱️ 3 min.

Manthey Grello #911 odpadło z 24h Nürburgring. Plama oleju przerwała wielki pojedynek

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

16-05-2026 20:05
Porsche 911 GT3 Manthey 24h Nurburgring

24h Nürburgring straciło jednego z najważniejszych aktorów już po niespełna czterech godzinach rywalizacji. Porsche 911 GT3 R #911 zespołu Manthey, czyli słynne „Grello”, zakończyło wyścig po wypadku Kevina Estre w sekcji Brünnchen. Pojawiły się podejrzenia plamy oleju, bo samochód nagle stracił przyczepność w miejscu, w którym chwilę później doszło do kolejnych incydentów.

Grello było w grze o zwycięstwo

Manthey wystawił w 2026 roku Porsche 911 GT3 R z numerem 911 w jubileuszowym sezonie zespołu i malowania Grello. Za kierownicą znaleźli się Kévin Estre, Ayhancan Güven i Thomas Preining, a samochód od początku należał do głównych punktów odniesienia w klasie GT3. Już pierwsze godziny pokazały, że tempo nie będzie problemem.

Grello oraz Mercedes #3 Winward były w ścisłej czołówce, choć Ayhancan Güven nie miał prostej odpowiedzi na tempo Maxa Verstappena. Holender zbudował ponad 20 sekund przewagi nad aktualnym mistrzem DTM, zanim po zmianach kierowców układ sił zaczął budować się od nowa.

Kevin Estre stracił auto w Brünnchen. To był koniec Porsche #911

Po zmianie kierowców do Mercedesa #3 wsiadł Jules Gounon, a Grello przejął Kevin Estre. Francuz miał ruszyć w pogoń, ale zamiast pojedynku przyszło nagłe uderzenie, osadzone w typowych realiach Nordschleife. W sekcji Brünnchen Porsche straciło przyczepność, obróciło się i uderzyło tyłem tak mocno, że dalsza rywalizacja w czubie okazała się niemożliwa. Dla jednego z najbardziej rozpoznawalnych aut całego wyścigu oznaczało to przedwczesny koniec, zanim noc zdążyła na dobre wejść do gry.

Brünnchen zamieniło się w pułapkę

Wypadek Grello nie wyglądał jak pojedynczy błąd kierowcy. W tym samym rejonie toru kolejne samochody również traciły przyczepność w nagły i niemal bezradny sposób. Eksperci wskazują na możliwy wyciek płynu, mimo że w chwili zdarzenia padał lekki deszcz.

Brünnchen nie bez powodu bywa nazywane „YouTube Corner”. To miejsce słynie z nagrań spektakularnych poślizgów i przygód kierowców podczas jazd turystycznych. W 24h Nürburgring nie ma jednak miejsca na internetową widowiskowość, bo przy prędkościach samochodów GT3 jedna plama oleju potrafi wykreślić faworyta szybciej niż zła strategia.

Code 120, Dacia Logan i utracone sekundy

Krótko przed wypadkiem Mercedesa Winwarda spotkał osobliwy problem w długiej strefie Code 120. Jules Gounon utknął za Dacią Logan, która nie miała ogranicznika prędkości, i stracił około 10 sekund. To mogło otworzyć nowy etap walki między czołowymi autami. Do bezpośredniego pojedynku jednak nie doszło. Estre wypadł w Brünnchen, Grello zostało wycofane, a rywalizacja straciła jedną z historii, które mogły ciągnąć wyścig przez kolejne godziny.

Nie tylko Manthey. Lista strat rosła szybko

Wypadek Porsche #911 był najbardziej symboliczny, ale nie był jedynym poważnym ciosem dla stawki. Z rywalizacji odpadły także Audi #75, Mercedes #47 KCMG oraz Ferrari #45 Kondo. W przypadku wyścigu 24-godzinnego taka selekcja zwykle przychodzi stopniowo, ale tym razem Nordschleife zaczęła zbierać żniwo bardzo wcześnie.

Dla Manthey to szczególnie bolesny scenariusz, bo Grello jechało w wyjątkowym kontekście. Zespół świętuje 30-lecie, a żółto-zielone malowanie obchodzi 10. urodziny. Jubileuszowa oprawa była gotowa, tempa ekipie nie brakowało, ale na Nürburgringu nawet najlepiej przygotowany plan może przegrać z kilkoma metrami śliskiego asfaltu.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl