⏱️ 2 min.

Newey oddaje stery w Astonie Martinie. Teraz skupi się wyłącznie na tym, na czym zna się najlepiej

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

20-03-2026 11:03
Adran Newey

Adrian Newey ma ustąpić ze stanowiska szefa zespołu Aston Martin w Formule 1 i skupić się wyłącznie na sprawach technicznych. Jego miejsce ma zająć Jonathan Wheatley, który obecnie stoi na czele projektu Audi. Zmiana przychodzi w momencie bardzo słabego początku sezonu 2026 dla ekipy z Silverstone.

Aston Martin zmaga się na starcie sezonu z problemami jednostki napędowej Hondy. AMR26 zaprojektowany przez Neweya nie jest obecnie w stanie przejechać pełnego dystansu wyścigu, co mocno podcina zespół już na otwarciu nowej kampanii.

Wheatley ma wrócić do Anglii

Jonathan Wheatley pracuje w Audi od maja ubiegłego roku razem z Matthią Binotto. Teraz ma wrócić do Anglii po zaledwie 10 miesiącach, choć termin tej zmiany nadal zależy od jego kontraktu z Audi. Kampus Aston Martina w Silverstone znajduje się około 32 km od siedziby Red Bulla, z którą Wheatley był związany przez 20 lat. To ułatwia mu wejście do nowego środowiska, bo dobrze zna realia pracy w brytyjskim centrum F1.

Nowa rola Neweya

Awans Neweya na stanowisko szefa zespołu ogłoszono zaledwie cztery miesiące temu, a nowa funkcja zaczęła obowiązywać dopiero w 2026 roku. Ten etap okazał się więc bardzo krótki, a obecny kryzys tylko przyspieszył zmianę układu sił. Po odejściu z roli team principal Newey ma skoncentrować się wyłącznie na kwestiach technicznych. W realiach Formuły 1 taki podział obowiązków często oznacza próbę odciążenia jednej osoby i szybszego uporządkowania pracy całego projektu.

Co to oznacza dla Audi

W Audi Wheatley miał sporą samodzielność i raportował bezpośrednio do zarządu. Jednocześnie współpraca z Binotto oznaczała, że nie miał tak szerokiego pola działania, jakie zwykle daje stanowisko szefa zespołu. Niewykluczone, że kandydatura Wheatleya została poparta Lawrence’owi Strollowi przez samego Neweya. Obaj spędzili razem dwie dekady w Red Bullu, więc trudno tu mówić o przypadkowym telefonie. Audi staje teraz przed wyborem dalszej strategii. Zespół może poszukać nowego szefa, przebudować strukturę wewnętrznie albo postawić na awans z własnych szeregów.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl