Leclerc jasno o Ferrari. Ma potencjał do walki o tytuł

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Charles Leclerc ocenia, że Ferrari zrobiło wyraźny krok naprzód w sezonie 2026 i dysponuje samochodem pozwalającym walczyć o najwyższe cele. Monakijczyk nie ukrywa optymizmu, ale jednocześnie podkreśla, że w długim sezonie o wyniku decydują także regularność, wykonanie i brak błędów.

Po trzech rundach sezonu Leclerc zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców i ma 49 punktów. Przed nim znajdują się lider mistrzostw Kimi Antonelli oraz jego zespołowy kolega z Mercedesa George Russell.

Ferrari zrobiło krok naprzód

Zmiana przepisów przyniosła Ferrari zauważalny wzrost formy względem poprzedniego roku. Zespół, który zakończył sezon 2025 na czwartym miejscu w klasyfikacji konstruktorów, teraz jest drugi po pierwszych trzech wyścigach sezonu 2026. Leclerc ocenia, że samochód jest konkurencyjny i daje mu możliwość jazdy w sposób, który pozwala pokazać konkurencyjne tempo. Kierowca zaznacza też, że dobrze układa się współpraca z inżynierami oraz rozwój auta przez kolejne poprawki.

Leclerc: tempo jest, teraz liczy się wykonanie

Monakijczyk nie sprowadza sprawy wyłącznie do potencjału maszyny. W jego ocenie kluczowe będzie maksymalne wykorzystywanie okazji, utrzymanie powtarzalności i unikanie błędów, bo sama prędkość nie załatwia jeszcze mistrzostwa. Leclerc mówi o tym wprost:

Myślę, że zrobiliśmy dobry postęp z bolidem. Mamy dobry samochód i teraz bardzo dobrze mi się nim jeździ. Czuję, że mamy potencjał, by być konkurencyjni, ale z mojej strony muszę maksymalnie wykorzystywać okazje, być regularny i nie popełniać błędów.

Długi sezon, ale cel jest jasny

Kierowca Ferrari zwraca uwagę, że mistrzostwa dopiero się rozkręcają, a układ sił może się jeszcze zmieniać wraz ze strategiami i przebiegiem kolejnych weekendów. To dość oczywiste w Formule 1, choć ta oczywistość potrafi później boleśnie wracać w tabeli. Leclerc podkreśla, że zespół ma narzędzia potrzebne do walki o tytuł i wierzy we wspólną pracę z Ferrari. Nie składa wielkich deklaracji bez pokrycia, ale nie ucieka też od jasnej odpowiedzi, że walka o mistrzostwo jest realna. Na koniec pada najważniejsza deklaracja:

Tak, myślę, że możemy walczyć o tytuł. Jeśli mamy tempo, jeśli mamy samochód i dobrze wykonamy swoją pracę, to możemy się w to włączyć. Jestem optymistą i wierzę, że mamy narzędzia, by osiągnąć coś naprawdę dobrego.

Ferrari nie ma jeszcze komfortu dominacji, ale według Leclerca ma dziś fundament, którego wcześniej brakowało. Dla włoskiego zespołu to nie jest jeszcze moment na otwieranie szampana, lecz na pewno jest to moment, w którym można przestać patrzeć wyłącznie w plecy rywali.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl