⏱️ 3 min.

Wygrał w Imoli. Potem wrócił do chwili, gdy żegnał się z dziećmi

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

22-04-2026 11:04
BMW M4 GT3 EVO Imola 6H FIA WEC
2026 FIA World Endurance Championship Round 1 Imola, Italy April 15th - 18th 2026 Photo: Michele Scudiero / Drew Gibson Photography

Anthony McIntosh świętował w Imoli pierwsze zwycięstwo w klasie LMGT3, ale po wyścigu nie mówił głównie o wyniku. Amerykanin wrócił do chwili, gdy leżał w szpitalu, żegnał się z dziećmi i nie wiedział, czy przeżyje. To właśnie ten dramatyczny epizod otworzył mu drogę do motorsportu.

Imola w cieniu tragedii

Na 6 Hours of Imola nad torem ciążyła śmierć Juha Miettinena po wypadku na Nürburgringu. Zespół BMW i Team WRT dedykowali zwycięstwo w LMGT3 zmarłemu Finowi. W takiej atmosferze słowa Anthony’ego McIntosha wybrzmiały mocniej niż zwykła „pomeczowa” wypowiedź. Po wyścigu amerykański kierowca wrócił do chwili, gdy sam był blisko końca. McIntosh powiedział, że w szpitalu musiał żegnać się z dziećmi, a właśnie ta graniczna sytuacja ostatecznie zaprowadziła go do ścigania. Padok nagrodził tę wypowiedź dodatkowymi brawami.

Od szpitalnego łóżka do toru

McIntosh opisał, że wirus zaatakował tylną część jego mózgu i wywoływał potężne napady bólu. Ataki wracały co około 20 minut i trwały po około 10 minut. Problem neurologiczny praktycznie odcinał go od skutecznego uśmierzenia bólu. Przez kolejne dni nie mógł normalnie jeść ani spać.

Przełom przyniosło z pozoru błahe pytanie o pobyt w Kalifornii. McIntosh wcześniej testował drogę wspinaczkową w Yosemite, bo chciał sprawdzić trasę przed córką. To właśnie tam ugryzł go kleszcz, który doprowadził do boreliozy. Po trafnej diagnozie celowane antybiotyki oczyściły infekcję i kierowca opuścił szpital dwa tygodnie później.

Wyścigi jako druga szansa

Ta historia nie zamknęła go w domu, tylko pchnęła w przeciwną stronę. McIntosh chciał po prostu pojeździć autem po torze, ale bez licencji nikt nie chciał mu wynająć samochodu. Sprawdził więc, jak zdobyć uprawnienia, i tak zaczęła się droga do motorsportu. Z czasem zaprowadziła go aż do IMSA i WEC.

Jego rozwój był szybki, choć sam przyznał, że za kierownicą na początku nie błyszczał. Pod koniec 2021 roku trafił do Mazda MX-5 Cup. Dwa lata później wygrywał tytuły amatorskie w LamborghiniSuper Trofeo. W 2025 roku dotarł już na duże sceny wyścigów długodystansowych.

BMW M4 GT3 EVO Imola 6H FIA WEC

Zwycięstwo rozstrzygnięte w końcówce

Sam wyścig LMGT3 w Imoli też nie obył się bez zwrotu akcji. Załoga #10 Garage 59 McLarena w składzie Marvin Kirchhofer, Antares Au i Thomas Fleming wyglądała na pewnego zwycięzcę, ale na około 30 minut przed metą zatrzymała ją niewyjaśniona awaria. Prowadzenie przejęło wtedy BMW WRT.

To jednak nie był spokojny finisz. Przez błąd komunikacyjny dotyczący paliwa i liczby okrążeń Dan Harper zaczął świętować jedno kółko za wcześnie. Gdy zorientował się, że wyścig jeszcze trwa, musiał bronić się przed Corvette Nicky’ego Catsburga. Na mecie przewaga wyniosła tylko 0,265 sekundy.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl