Engel zaczyna sezon DTM od pole position. Mercedes, McLaren i Porsche odjechały reszcie

Maro Engel wygrał pierwsze kwalifikacje sezonu DTM 2026 na Red Bull Ringu i ruszy z pole position do wyścigu w Spielbergu. Kierowca Mercedes-AMG Team Ravenol uzyskał czas 1:27.403, a Ben Dörr w McLarenie stracił do niego tylko 0.015 s. Czołówkę uzupełnił Thomas Preining w Porsche, podczas gdy BMW i Lamborghini rozpoczęły sezon od trudnej sesji.
Engel wygrywa kwalifikacje mimo problemów z radiem
Maro Engel zdobył czwarte pole position w karierze DTM. Jego okrążenie było także szybsze od wcześniejszego rekordu kwalifikacji René Rasta z 2023 roku, który wynosił 1:27.671. Kierowca Mercedesa nie miał jednak pełnego obrazu sytuacji w końcówce sesji. Dopiero po zjeździe do parku zamkniętego dowiedział się, że nikt nie poprawił jego czasu. Engel opisał awarię łączności po kwalifikacjach:
Moje radio przestało działać na ostatnich okrążeniach. Nie mogłem nadawać ani niczego słyszeć. Wiedziałem, że to było dobre okrążenie, ale nigdy nie wiesz dokładnie, gdzie jesteś. To najlepszy sposób na rozpoczęcie sezonu.
Dörr był o włos od niespodzianki
Ben Dörr stracił do Engela zaledwie 0.015 s. Kierowca McLarena potwierdził formę z testów i rozpoczął sezon wyraźnie mocniej niż jego zespołowy partner Timo Glock, który zakończył kwalifikacje na ósmej pozycji. Dla 21-letniego kierowcy z Frankfurtu był to kolejny sygnał, że szybko odnalazł się w samochodzie. Rok wcześniej Dörr zdobył już pole position na Sachsenringu, więc wynik ze Spielbergu nie wygląda jak jednorazowy wyskok. Dörr mówił po sesji o stopniowym budowaniu tempa:
Czułem się bardzo komfortowo, także wczoraj i podczas wszystkich dni testowych w ostatnich tygodniach. Mogłem poprawiać się krok po kroku i przyzwyczajać do samochodu, co jest ogromną zaletą. Oczywiście pierwsze miejsce byłoby jeszcze lepsze, ale nie narzekajmy. Drugie miejsce też jest w porządku i jestem niesamowicie szczęśliwy.
Porsche w czołówce, Preining blisko pierwszego rzędu
Thomas Preining zajął trzecie miejsce w Porsche i stracił do Engela 0.048 s. Austriak po trudniejszym piątku dostał od zespołu poprawiony samochód i wykorzystał to w kwalifikacjach. Za pierwszą trójką znalazł się Lucas Auer w Mercedesie, a piąte miejsce zajął Bastian Buus w Porsche. Ricardo Feller był szósty, Michele Cairoli siódmy w Ferrari, a Timo Glock zamknął pierwszą ósemkę. Preining ocenił wynik lepiej, niż sam zakładał przed sesją:
Spodziewałem się właściwie mniej. Wczoraj nie mieliśmy łatwego dnia i przez noc wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w ustawieniach. Samochód działa naprawdę dobrze, okrążenie było świetne i myślę, że mamy fantastyczną pozycję startową do wyścigu.
BMW i Lamborghini poza walką o czołówkę
BMW nie weszło do pierwszej dziesiątki. Marco Wittmann zajął dwunaste miejsce, a Kelvin van der Linde był trzynasty, z takim samym czasem jak Arjun Maini w Fordzie Mustang GT3 Evo. Van der Linde wrócił do DTM po rocznej przerwie i wskazał na problemy techniczne w przygotowaniach. W tak wyrównanej stawce brak przejazdów testowych to nie detal, tylko rachunek wystawiony z odsetkami. Kierowca BMW mówił o trudnym początku weekendu:
Mieliśmy bardzo trudny test przedsezonowy. Po prostu nie zrobiłem wystarczająco wielu okrążeń. Wczoraj również było dla mnie ekstremalnie trudno.
Lamborghini Temerario GT3 zaczyna od końca stawki
Najtrudniejsze kwalifikacje miało Lamborghini. Nowe Temerario GT3 znalazło się w dolnej części tabeli, a najwyżej sklasyfikowanym kierowcą marki był Luca Engstler na szesnastym miejscu. Za nim uplasowali się Marco Mapelli, Maximilian Paul i Tom Kalender. Końcówka tabeli pokazuje, że nowy projekt Lamborghini w DTM potrzebuje jeszcze czasu, zanim zacznie realnie przeszkadzać czołówce.
Wyniki kwalifikacji DTM na Red Bull Ringu
- 1. Maro Engel, Mercedes-AMG GT3 Evo – 1:27.403
- 2. Ben Dörr, McLaren 720S GT3 Evo – +0.015 s
- 3. Thomas Preining, Porsche 911 GT3 R – +0.048 s
- 4. Lucas Auer, Mercedes-AMG GT3 Evo – +0.203 s
- 5. Bastian Buus, Porsche 911 GT3 R – +0.247 s
- 6. Ricardo Feller, Porsche 911 GT3 R – +0.270 s
- 7. Michele Cairoli, Ferrari 296 GT3 Evo – +0.364 s
- 8. Timo Glock, McLaren 720S GT3 Evo – +0.370 s
- 9. Nicki Thiim, Aston Martin Vantage AMR GT3 Evo – +0.613 s
- 10. Fabio Wiebelhaus, Ford Mustang GT3 Evo – +0.629 s
Mercedes ma mocny start, ale różnice są minimalne
Pierwsze kwalifikacje sezonu pokazały, że Mercedes, McLaren i Porsche od razu znalazły się w najlepszym oknie pracy. Engel ma pole position, ale przewaga nad Dörrem była symboliczna. Dla wyścigu najważniejsze jest to, że czołówka jest bardzo ciasna. Na Red Bull Ringu margines błędu będzie mały, a tempo kwalifikacyjne nie musi jeszcze oznaczać pełnej kontroli nad tempem wyścigowym.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

F1 zmienia zasady przed Miami GP. FIA chce mniej chaosu i bezpieczniejsze starty

Antonelli prowadzi w F1, a Mercedes już pilnuje, żeby nie odleciał

„Lepiej zabić niż zranić” w Chinach. Czy naprawdę dobijano ofiary wypadków drogowych?

Europa jednak nie rzuciła się na elektryki po wzroście cen paliw? Rejestracje zaburzają obraz rynku



