Formuła 1 rozpoczyna dziś weekend Grand Prix Włoch na Monzy. Pierwszy trening wystartuje o godz. 12:30, a drugi – o 16:00. Zespoły będą miały po godzinie, by sprawdzić ustawienia samochodów na jednym z najszybszych torów w całym kalendarzu.
F1 GP Włoch 2026. Dziś dwa treningi
Piątkowa jazda rozpocznie się od pierwszego treningu w godz. 12:30–13:30. Po południu kierowcy wrócą na tor na drugą sesję, zaplanowaną od 16:00 do 17:00. W sobotę odbędzie się jeszcze trzeci trening, a następnie kwalifikacje. Obie sesje rozpoczną się odpowiednio o 12:30 i 16:00. Niedzielny wyścig wystartuje o godz. 15:00.
Prędkość i minimalny opór
Autodromo Nazionale Monza ma 5,793 km długości i 11 zakrętów. Około 80% okrążenia kierowcy pokonują z całkowicie otwartą przepustnicą, dlatego prędkość na prostych i efektywność aerodynamiczna mają tutaj wyjątkowo duże znaczenie.
Zespoły tradycyjnie przygotowują na Monzę konfiguracje o niewielkim docisku, ograniczając opór aerodynamiczny. W 2026 roku sytuacja jest jednak bardziej złożona ze względu na nowe samochody oraz możliwość ograniczania oporu przednich i tylnych skrzydeł na prostych. To może wpłynąć na kompromis pomiędzy prędkością maksymalną a zachowaniem samochodu w zakrętach.
Szczególnego znaczenia nabiera również zarządzanie energią. Niewielka liczba mocnych hamowań utrudnia jej odzyskiwanie, a długie odcinki pokonywane z pełną mocą zwiększają zapotrzebowanie na energię elektryczną. Z tego powodu jazda w strudze aerodynamicznej może być ważna także podczas kwalifikacji.
Trzy najbardziej miękkie mieszanki
Na Grand Prix Włoch wybrano mieszanki C3, C4 i C5, które będą pełniły odpowiednio role opony twardej, pośredniej i miękkiej. Pirelli spodziewa się, że w tegorocznych samochodach mniejsze mogą być obciążenia przedniej osi podczas hamowania, natomiast mocniej eksploatowana będą tylne koła przy przyspieszaniu.
Kluczowe pozostaną stabilność podczas hamowania oraz trakcja na wyjściu z wolniejszych fragmentów. Według Pirelli degradacja nie powinna być na tyle wysoka, aby wymuszać częste wizyty w alei serwisowej, dlatego najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem na niedzielę pozostaje strategia jednego postoju.

fot. Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team
Antonelli liderem F1
Szczególna uwaga włoskiej publiczności będzie skierowana na Kimiego Antonellego. Kierowca Mercedesa rozpoczyna weekend na Monzy jako lider mistrzostw świata i ma 59 punktów przewagi nad George’em Russellem. Trzecie miejsce w klasyfikacji zajmuje Lewis Hamilton z Ferrari.
Antonelli już przed rozpoczęciem weekendu wie jednak, że niedzielny wyścig będzie dla niego wyjątkowo trudny. Mercedes sięga po element jednostki napędowej spoza przysługującej kierowcy puli, co oznacza dla Włocha karę przesunięcia na koniec pola startowego. Monza daje stosunkowo dużo możliwości wyprzedzania, ale lider mistrzostw będzie musiał odrabiać pozycje praktycznie od początku wyścigu.
Ferrari przed własną publicznością
Grand Prix Włoch pozostaje wyjątkowym weekendem również dla Ferrari. Zespół ma na Monzy rekordowe 20 zwycięstw, a w 2024 roku Charles Leclerc wygrał przed włoskimi kibicami. Rok później najlepszy okazał się Max Verstappen, który wcześniej zdobył pole position.
Ferrari przygotowało na tegoroczny weekend specjalne malowanie nawiązujące do Michaela Schumachera, który 30 lat temu rozpoczął swoją pierwszą kampanię w barwach zespołu. Niemiec pięciokrotnie wygrywał Grand Prix Włoch dla Ferrari i wraz z Lewisem Hamiltonem pozostaje rekordzistą pod względem liczby zwycięstw na Monzy.
Piątkowe treningi dadzą pierwszą odpowiedź na pytanie o układ sił podczas włoskiego weekendu. Szczególnie interesujące będzie tempo Mercedesa, Ferrari i coraz szybszego McLarena, którego kierowca Lando Norris wygrał dwa poprzednie wyścigi.






