Ferrari #50 odpadło z 24h Le Mans z powodu awarii hybrydy

Ferrari straciło fabryczny hypercar #50 w 24h Le Mans po awarii układu hybrydowego. Miguel Molina zatrzymał się tuż przed zakrętem Tertre Rouge, a samochodu nie udało się ponownie uruchomić mimo prób resetu systemu.
Awaria przyszła w najgorszym możliwym momencie
Problemy Ferrari #50 pojawiły się podczas długiego okresu samochodu bezpieczeństwa. Neutralizacja była konieczna po wypadku auta klasy LMGT3, które uderzyło w barierę i wymusiło naprawę zabezpieczeń toru. Molina zatrzymał się przed szybkim fragmentem prowadzącym z Tertre Rouge na prostą Mulsanne.
Kierowca otrzymał instrukcje dotyczące ponownego uruchomienia samochodu, ale reset układu nie przywrócił Ferrari do życia. Porządkowi musieli zepchnąć unieruchomiony samochód w bezpieczne miejsce poza torem. Dla Ferrari oznaczało to koniec rywalizacji jednego z fabrycznych aut w momencie, gdy walka o zwycięstwo nadal była otwarta.
Ferrari zostało z dwoma samochodami w grze
Po wycofaniu auta #50 włoska marka miała w stawce jeszcze dwa hypercary. W rywalizacji pozostawały #83 AF Corse oraz fabryczne #51, które zajmowały piąte i szóste miejsce. To zmieniło sytuację Ferrari w końcowej fazie wyścigu. Marka nadal miała realną obecność w czołówce, ale utrata jednego z trzech samochodów ograniczyła margines bezpieczeństwa w walce strategicznej.
BMW prowadzi, Cadillac i Toyota są blisko
Na czele znajdowało się BMW #20, a za nim jechały Cadillac #12 oraz Toyoty #7 i #8. Poranek nie był jednak spokojny także dla japońskiego zespołu, bo Toyota #8 zmagała się z problemami z hamulcami. W jej przypadku konieczna była między innymi wymiana tarczy hamulcowej. To pokazuje, że końcówka 24h Le Mans nie wybacza nawet najmocniejszym ekipom, a przewaga potrafi bardzo szybko stopnieć.
Hybryda zatrzymała Ferrari, ale wyścig nadal trwał
Awaria układu hybrydowego w hypercarze ma szczególnie bolesny wymiar, bo nie chodzi tylko o stratę osiągów. W tym przypadku problem unieruchomił samochód całkowicie i zakończył udział załogi #50. Ferrari nadal ma dwa auta w czołowej szóstce, ale od tego momentu nie mogło już rozgrywać wyścigu pełnym składem. W tak długiej rywalizacji każdy dodatkowy samochód oznacza większe możliwości reagowania na neutralizacje, problemy rywali i zmieniający się rytm stawki.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Hamilton wreszcie wygrał dla Ferrari. Rozstrzygnięcie przy VSC

Antonelli z DNF 4 okr. przed końcem. Jechał fenomenalnie

24 Le Mans: Toyota P1, Kubica P7, Inter Europol z dubletem

Alonso drwi z Astona Martina. Lepsze widowski na trybunach



