Isack Hadjar wraca do Red Bulla. Pojedzie w GP Azerbejdżanu

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Isack Hadjar wraca do bolidu Red Bulla podczas Grand Prix Azerbejdżanu. Francuz został dopuszczony do startu po kontuzji nadgarstka, przez którą opuścił trzy rundy Formuły 1. Tym samym w Baku ponownie utworzy podstawowy skład zespołu z Maxem Verstappenem.

Hadjar z zielonym światłem

Problemy Hadjara zaczęły się podczas letniej przerwy w sezonie. Kierowca doznał urazu nadgarstka podczas treningu fizycznego, krótko przed Grand Prix Holandii. Według informacji medialnych, chodziło o złamanie nadgarstka, które uniemożliwiało Francuzowi prowadzenie bolidu.

Hadjar nie wystartował w rundach na Zandvoort, Monzy oraz nowym torze Madring w Hiszpanii. Red Bull nie zamierzał przyspieszać jego powrotu i czekał, aż kierowca odzyska pełną sprawność. Jeszcze kilka dni przed zawodami w Azerbejdżanie szef zespołu Laurent Mekies podkreślał, że rehabilitacja przebiega zgodnie z planem, ale ostateczna decyzja miała zależeć od dalszej oceny stanu nadgarstka.

Teraz zespół potwierdził, że Hadjar może ponownie wystartować. Oznacza to, że podczas weekendu w Baku Red Bull wróci do swojego podstawowego zestawienia na sezon 2026: Max Verstappen i Isack Hadjar.

Lawson zdobywał punkty

Pod nieobecność Hadjara jego miejsce w Red Bullu zajął Liam Lawson, przeniesiony czasowo z Racing Bulls. Nowozelandczyk zakończył Grand Prix Holandii na siódmym miejscu, a w Hiszpanii był szósty. Znacznie trudniejszy okazał się dla niego weekend na Monzy.

Kara związana z jednostką napędową zepchnęła Lawsona na koniec stawki, a w wyścigu jego sytuację dodatkowo pogorszyło uszkodzenie przedniego skrzydła po kontakcie z Nico Hülkenbergiem. Mimo tego sam kierowca oceniał trzy występy w barwach głównego zespołu Red Bulla jako ogólnie udane, wskazując przede wszystkim na zdobycie punktów w dwóch z trzech rund.

Dla Lawsona był to kolejny epizod w pierwszym zespole Red Bulla. Na początku sezonu 2025 przejechał w jego barwach dwie rundy, po czym został przesunięty do Racing Bulls. Tym razem jego pobyt w głównej ekipie również kończy się wraz z powrotem podstawowego kierowcy.

Tsunoda znów rezerwowym

Powrót Hadjara uruchamia kolejną zmianę w układzie kierowców obu zespołów. Liam Lawson wraca do Racing Bulls, natomiast Yuki Tsunoda, który zastępował go w tej ekipie, ponownie obejmie obowiązki kierowcy rezerwowego.

Tsunoda zdążył podczas zastępstwa zdobyć punkt w Grand Prix Włoch. Rezultat ten pozostaje jednak objęty procedurą odwoławczą po proteście Audi dotyczącym ustawienia samochodów na polach startowych po wcześniejszym przerwaniu rywalizacji czerwoną flagą.

Dla Red Bulla najważniejszą zmianą przed rundą w Azerbejdżanie jest jednak zakończenie trwającej trzy wyścigi nieobecności Hadjara. Po rehabilitacji Francuz został uznany za zdolnego do jazdy i ponownie zasiądzie w bolidzie obok Verstappena podczas Grand Prix Azerbejdżanu.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl