Fernando Alonso od lat ma w Formule 1 opinię kierowcy bezpośredniego, bezkompromisowego i chętnie sięgającego po sarkazm. Gabriel Bortoleto, którego karierą zarządza firma A14 Management należąca do Hiszpana, przekonuje, że poza kamerami Alonso właściwie się nie zmienia. Brazylijczyk wie o tym wyjątkowo dużo, bo dwukrotny mistrz świata odegrał istotną rolę w jego drodze do F1.
Alonso gra pod kamery
Bortoleto opowiedział o prywatnej stronie Alonso podczas rozmowy w podcaście „The Fast And The Curious”. Według kierowcy Audi jego menedżer jest przed kamerami dokładnie taki, jak w bezpośrednich kontaktach. Nie próbuje tworzyć sztucznego wizerunku, a jego charakterystyczny sarkazm nie jest wyłącznie elementem medialnych wypowiedzi.
21-letni Brazylijczyk przyznał, że właśnie to poczucie humoru bardzo mu odpowiada. Alonso często komentuje różne sytuacje w ironiczny sposób, a Bortoleto uważa te uwagi za autentycznie zabawne. W jego opisie nie ma więc dużej różnicy między Fernando znanym kibicom a Fernando widzianym przez osoby pracujące z nim na co dzień.
Alonso pomógł uratować karierę
Relacja obu kierowców wykracza daleko poza zwykłą znajomość z padoku. Początki współpracy sięgają 2022 roku, gdy Bortoleto miał problemy ze znalezieniem miejsca w Formule 3. Ojciec Brazylijczyka spotkał wówczas Alonso podczas jednego z weekendów F1 za pośrednictwem wspólnego znajomego, a w tym samym okresie Hiszpan rozwijał właśnie A14 Management.
Bortoleto później otwarcie przyznawał, że bez tej współpracy jego dalsza kariera mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Alonso i jego zespół pomogli mu trafić do konkurencyjnych ekip, a Brazylijczyk w 2023 roku zdobył mistrzostwo Formuły 3 z Tridentem. Rok później już jako zawodnik Invicta Racing został mistrzem Formuły 2, również w swoim debiutanckim sezonie.
Sam Bortoleto podkreślał, że rola Alonso nie ograniczała się do formalnego prowadzenia kariery. Hiszpan dzielił się z nim doświadczeniem i doradzał mu sportowo, między innymi ucząc, że kierowca powinien wyciągać maksimum z każdej sytuacji i dostępnego samochodu, niezależnie od tego, czy daje on możliwość walki o zwycięstwo, czy o dalsze pozycje.
Alonso naciskał w sprawie miejsca w F1
W 2025 roku Bortoleto zadebiutował w Formule 1 w barwach Saubera. Brazylijczyk mówił później, że Alonso angażował się również na tym etapie i wywierał presję, aby otworzyć mu drogę do zespołu. Jednocześnie A14 prowadziło rozmowy dotyczące jego przyszłości także z McLarenem.
Bortoleto nie traktuje jednak Alonso jak klasycznego szefa. Opisywał ich relację raczej jako połączenie profesjonalnej współpracy i przyjaźni, w której decyzje dotyczące kariery są podejmowane wspólnie. Za swoich przełożonych w strukturach zespołu uważał natomiast ludzi odpowiedzialnych za ekipę Saubera i projekt Audi.
Wejście Bortoleto do F1 było zwieńczeniem bardzo szybkiej drogi przez juniorskie serie. Brazylijczyk dołączył do wąskiego grona kierowców, którzy zdobyli kolejno mistrzostwa F3 i F2, a Alonso nie ukrywał wysokiej oceny jego możliwości. Po Grand Prix Węgier 2025, gdzie Hiszpan zajął piąte miejsce, a Bortoleto szóste, dwukrotny mistrz świata określił swojego podopiecznego jako najlepszego debiutanta swojego pokolenia.
Mentor na padoku, rywal na torze
Współpraca nie oznacza jednak, że Alonso przekazuje młodszemu kierowcy całą swoją wiedzę bez ograniczeń. Bortoleto zauważył, że Hiszpan jest bardzo otwarty w wielu kwestiach, ale część swoich sposobów wciąż zachowuje dla siebie. Żartował nawet, że być może pozna je dopiero po zakończeniu kariery przez Alonso.
Dobrym przykładem było wspomniane Grand Prix Węgier. Bortoleto obserwował sposób, w jaki Alonso zarządzał oponami i tempem, a po wyścigu próbował dowiedzieć się od niego, z czego dokładnie wynikała zastosowana strategia. Uczeń może więc analizować mistrza również podczas bezpośredniej walki na torze.
Ich kontakt nie zniknął po awansie Brazylijczyka do Formuły 1, choć stał się rzadszy ze względu na napięte harmonogramy obu zawodników. Bortoleto podkreślał przy tym, że Alonso nie zmienił swojego podejścia tylko dlatego, że obecnie obaj mogą walczyć o te same pozycje.
Bortoleto śmiało sprzeciwia się Alonso
Bliska współpraca nie oznacza kopiowania poglądów dwukrotnego mistrza świata. W sezonie 2026 Bortoleto publicznie nie zgodził się z krytycznymi uwagami Alonso dotyczącymi nowych przepisów F1. Hiszpan zwracał uwagę, że przy wyprzedzaniu większego znaczenia nabrało zarządzanie energią, a mniejszego klasyczna walka na hamowaniu czy w zakrętach.
Bortoleto oceniał sytuację inaczej. Jego zdaniem Formuła 1 po prostu rozpoczęła nowy rozdział, samochody nadal są wymagające i szybkie, a kierowcy muszą dostosować się do zmienionych realiów. Jednocześnie Brazylijczyk ponownie podkreślał znaczenie Alonso i A14 dla swojej kariery oraz bardzo wysoko oceniał wyścigową inteligencję swojego mentora.
To właśnie ten element najlepiej pokazuje charakter ich relacji. Alonso pomógł Bortoleto dostać się do czołowych zespołów juniorskich i później do Formuły 1, ale Brazylijczyk zachował własne zdanie. A gdy opowiada o Fernando poza torem, obraz jest zaskakująco spójny z tym, który kibice znają z transmisji: bezpośredni, sarkastyczny i niespecjalnie zainteresowany udawaniem kogoś innego.






