Isack Hadjar opuścił już trzy weekendy Grand Prix po złamaniu lewego nadgarstka podczas treningu. Red Bull liczy na jego powrót podczas Grand Prix Azerbejdżanu, ale ostateczna decyzja ma zapaść dopiero po próbie w symulatorze. Nico Rosberg tłumaczy tymczasem, dlaczego uraz ręki jest dla kierowcy F1 szczególnie kłopotliwy.
Hadjar opuścił już trzy weekendy Grand Prix
Do urazu Hadjara doszło podczas przerwy wakacyjnej przed Grand Prix Holandii. Red Bull potwierdził wówczas, że złamany nadgarstek wykluczy Francuza ze startu, ale jego nieobecność ostatecznie przeciągnęła się również na weekendy na Monzy oraz w Madrycie.
Zespół nie zamierza przyspieszać powrotu swojego kierowcy. Laurent Mekies wyjaśniał podczas trzeciego z opuszczonych przez Hadjara weekendów, że podstawowym kryterium jest pełne odzyskanie sprawności, a nie możliwość prowadzenia bolidu mimo dolegliwości.
Szef Red Bulla mówił w rozmowie ze Sky Sports:
To była łatwa decyzja. Nie czuł, że jest w 100% sprawny, a to było jedyne kryterium, którym się kierowaliśmy – czy jesteś w 100%ach sprawny? Dlatego była to łatwa decyzja. Zawsze mówiliśmy, że priorytetem będzie jego powrót dopiero wtedy, gdy będzie w 100%ach sprawny. Takiej właśnie oceny dokonaliśmy.
Red Bull sprawdzi Hadjara w symulatorze
Kolejną okazją do powrotu ma być Grand Prix Azerbejdżanu. Od momentu złamania nadgarstka minie wówczas, według informacji przekazanych przez zespół, nieco ponad miesiąc. Nadal nie przesądza to jednak, że Hadjar znajdzie się w samochodzie.
Red Bull chce najpierw sprawdzić kierowcę w symulatorze, gdzie jego ręka zostanie poddana obciążeniom zbliżonym do tych występujących podczas prowadzenia bolidu. Dopiero rezultat tej próby oraz samopoczucie Francuza mają zdecydować o dalszych krokach.
Mekies przekazał dziennikarzom:
Z rehabilitacją Isacka nie dzieje się nic niepokojącego. Z tego, czego się dowiedzieliśmy, wynika, że jest to zasadniczo normalny czas powrotu do zdrowia przy tego rodzaju urazie, dlatego będziemy kontynuować to samo podejście, które stosowaliśmy dotychczas.
Rosberg: przy hamowaniu ręce wykonują ciężką pracę
Nico Rosberg zwrócił uwagę, że złamany nadgarstek może być dla kierowcy Formuły 1 znacznie większą przeszkodą, niż sugerowałoby samo obracanie kierownicą. Szczególnie wymagające jest hamowanie, ponieważ potężne przeciążenia wyrzucają ciało zawodnika do przodu.

fot. newspressuk.com
Kierowca nie pozostaje wtedy biernie oparty na pasach. Jak tłumaczy mistrz świata F1 z 2016 roku, zawodnik mocno zapiera się rękami o kierownicę, co przy uszkodzonym nadgarstku może powodować silny ból.
Rosberg wyjaśnił w Sky Sports:
Jazda z urazem nadgarstka jest naprawdę okropna. Kilka lat temu widzieliśmy, jak Lance Stroll, co niewiarygodne, sobie z tym poradził, ale przez przeciążenia i wszystko inne warunki są ekstremalne. Szczególnie nie myśli się o tym, że kiedy hamujesz, lecisz do przodu w pasach bezpieczeństwa i musisz odpychać się od kierownicy, ponieważ w przeciwnym razie twoje ciało po prostu poleciałoby do przodu, a nie chciałbyś w ten sposób wisieć na pasach. Dlatego bardzo mocno naciskasz na kierownicę, czego przy złamanym nadgarstku nie możesz robić, bo ból będzie zbyt duży.
Przypadek Strolla pokazuje, jak różne mogą być takie urazy
Rosberg przywołał przykład Lance’a Strolla, który w 2023 roku złamał prawy nadgarstek podczas wypadku rowerowego. Kierowca Aston Martina zdołał wówczas wrócić do samochodu po zaledwie dwóch tygodniach.
Nie oznacza to jednak, że każdy podobny uraz pozwala na równie szybki powrót. Stroll w 2025 roku opuścił Grand Prix Hiszpanii, przechodząc kolejny, bliżej nieokreślony zabieg dotyczący nadgarstka. Red Bull nie zamierza więc traktować jego przypadku jako punktu odniesienia dla Hadjara.
Sam Francuz nie przedstawił jeszcze publicznie szczegółowej relacji ze swojej rehabilitacji. Z wypowiedzi Mekiesa wynika natomiast, że proces przebiega zgodnie z oczekiwaniami i nie pojawiły się niepokojące komplikacje. Najważniejszym testem przed Baku będzie teraz symulator – jeśli Hadjar nie będzie wystarczająco blisko pełnej sprawności, Red Bull ponownie odłoży jego powrót.






