Bilety na F1 2027: gdzie jest najtaniej, a gdzie najdrożej? Różnica jest ogromna

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Wyjazd na Grand Prix Formuły 1 w 2027 roku może kosztować od kilkuset do kilku tysięcy złotych za sam bilet. Różnice między torami są ogromne: najtańsze miejsca na trybunach kosztują równowartość około 358 zł, podczas gdy w Monako trzeba przygotować się nawet na wydatek przekraczający 4,4 tys. zł.

Najtańsze bilety na F1? Chiny, Japonia i Brazylia zaskakują

Rosnąca popularność Formuły 1 przekłada się na coraz większe zainteresowanie biletami. W zestawieniu cen najtańszych wejściówek na poszczególne Grand Prix różnice są jednak bardzo duże. W przypadku podstawowych biletów na cały weekend kwoty zaczynają się od 70 dolarów (ok. 263 zł), ale na najdroższych rundach przekraczają 400 dolarów (ok. 1506 zł).

Szczególnie atrakcyjnie wypadają zawody w Chinach i Japonii. Najtańszy bilet bez przypisanego miejsca na Grand Prix Chin kosztuje 70 dolarów (ok. 263 zł), a miejsce na trybunie stanowi wydatek 235 dolarów (ok. 884 zł). W Japonii ceny wynoszą, odpowiednio, 113 dolarów (ok. 425 zł) i zaledwie 140 dolarów (ok. 527 zł) za najtańszą trybunę.

Alpine F1 Team

fot. Alpine F1 Team

Nietypowym przypadkiem jest Grand Prix São Paulo na Interlagos. Najtańszy bilet na trybunę kosztuje jedynie 95 dolarów (ok. 358 zł), co jest najniższą wartością w zestawieniu. Dostęp do strefy przypominającej wejściówkę typu general admission kosztuje natomiast 240 dolarów (ok. 903 zł) i obejmuje sponsorowaną strefę wewnątrz toru, przeznaczoną wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Monako nie zna słowa „tanio”

Na drugim końcu skali znalazło się Monako. Za najtańsze miejsce na trybunie podczas całego weekendu trzeba zapłacić 1170 dolarów (ok. 4404 zł). Nie ma przy tym jednego weekendowego biletu general admission – trzeba kupić trzy oddzielne wejściówki na kolejne dni, a ich łączny koszt wynosi 290 dolarów (ok. 1092 zł).

Bardzo drogie są również amerykańskie rundy. W Miami podstawowy bilet kosztuje 430 dolarów (ok. 1618 zł), a najtańsza trybuna to wydatek 670 dolarów (ok. 2522 zł). Las Vegas oznacza, odpowiednio, 400 dolarów (ok. 1506 zł) oraz 875 dolarów (ok. 3293 zł).

W Austin najtańszy weekendowy bilet na teren Circuit of The Americas wyceniono na 450 dolarów (ok. 1694 zł). Za miejsce na trybunie trzeba zapłacić minimum 604,50 dolara (ok. 2275 zł).

Hungaroring może być jednym z najlepszych wyborów w Europie

Znacznie ciekawiej z perspektywy polskiego kibica wygląda Grand Prix Węgier. Najtańszy bilet kosztuje 195 dolarów (ok. 734 zł), a miejsce na trybunie – 310 dolarów (ok. 1167 zł). Pod względem cen wejściówek Hungaroring należy więc do bardziej przystępnych europejskich rund.

Do tego dochodzi położenie toru niedaleko Budapesztu. Ukształtowanie Hungaroringu sprawia, że z części ogólnodostępnych miejsc można obserwować sporą część nitki. Minusem mogą być typowa dla tego okresu wysoka temperatura oraz ograniczona ilość cienia w strefach general admission.

Podobnie wypada Austria. Wejście na Red Bull Ring kosztuje od 195 dolarów (ok. 734 zł), a najtańsza trybuna – od 250 dolarów (ok. 941 zł). To jedne z najniższych cen wśród europejskich rund uwzględnionych w zestawieniu.

Silverstone i Monza już znacznie droższe

Wyjazd na Grand Prix Wielkiej Brytanii oznacza znacznie większy koszt. Podstawowa wejściówka stanowi wydatek 360 dolarów (ok. 1355 zł), natomiast najtańsza trybuna – 620 dolarów (ok. 2334 zł). Wysokie ceny idą w parze z ogromnym zainteresowaniem – podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii w 2026 roku frekwencja w ciągu całego weekendu przekroczyła 500 tys. osób.

Ferrari F1 Monza Ferrari SF-26

fot. Ferrari

Na Monzy najtańszy bilet kosztuje 275 dolarów (ok. 1035 zł), natomiast miejsce na trybunie zaczyna się od 630 dolarów (ok. 2371 zł). W Belgii jest nieco taniej, czyli, odpowiednio, 250 dolarów (ok. 941 zł) oraz 420 dolarów (ok. 1581 zł).

Wśród interesujących cenowo rund poza Europą można wskazać również Arabię Saudyjską. Najtańsza wejściówka kosztuje tam 139 dolarów (ok. 523 zł), a trybuna – 267 dolarów (ok. 1005 zł). W Katarze ceny zaczynają się odpowiednio od 175 dolarów (ok. 659 zł) i 295 dolarów (ok. 1110 zł).

Cena biletu na F1 to dopiero początek

Według przeanalizowanych cen przeciętna podstawowa wejściówka kosztuje około 300 dolarów (ok. 1129 zł). Sam bilet nie pokazuje jednak rzeczywistego kosztu weekendu Grand Prix – dochodzą do niego transport, nocleg i wydatki na miejscu, które w lokalizacjach takich jak Monako, Miami czy Las Vegas mogą mieć ogromne znaczenie dla całego budżetu.

Kalendarz F1 na 2027 rok liczy 24 rundy, a nie na wszystkie zawody udostępniono już pełną ofertę biletów. Część podanych cen bazuje więc na ostatnich cennikach i służy przede wszystkim do pokazania różnic pomiędzy poszczególnymi Grand Prix.

Dla kibica szukającego możliwie taniego wyjazdu szczególnie interesująco wyglądają Chiny i Japonia, natomiast w Europie uwagę zwracają Węgry i Austria.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl