Zakłopotany Piastri po fatalnych kwalifikacjach w Meksyku. „Nie mam pojęcia, co się stało”

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Oscar Piastri przeżył kolejne rozczarowanie w sezonie 2026 Formuły 1. Australijczyk odpadł już w Q2 kwalifikacji do Grand Prix Meksyku i wystartuje do wyścigu dopiero z 13. pola. Najbardziej niepokojące jest jednak to, że kierowca McLarena nie potrafi wyjaśnić nagłej utraty tempa swojego samochodu.

Niespodziewany koniec kwalifikacji

Sobotnie kwalifikacje na torze Autódromo Hermanos Rodríguez początkowo nie zapowiadały problemów Oscara Piastriego. Australijczyk uzyskał czwarty czas w Q1, co sugerowało, że dysponuje samochodem pozwalającym na komfortowy awans do finałowej części czasówki.

Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie w Q2. Po założeniu nowego kompletu opon McLaren Piastriego nagle stracił przyczepność, a kierowca nie był w stanie pojechać równie dobrym tempem, co wcześniej. Pod koniec sesji przerwał jedno z szybkich okrążeń, natomiast kolejna próba okazała się niewystarczająca do awansu.

Ostatecznie Australijczyk zakończył kwalifikacje na 13. pozycji. Rozczarowanie było tym większe, że jego zespołowy partner Lando Norris uzyskał najlepszy czas Q2, pokazując, że McLaren miał potencjał do znacznie lepszego wyniku. Brytyjczyk wywalczył ostatecznie szóste pole startowe.

Zagadka nowych opon

Już podczas kwalifikacji Piastri zgłaszał przez radio problemy z przyczepnością tylnej osi. Po zakończeniu sesji przyznał, że zachowanie samochodu było dla niego kompletnym zaskoczeniem. Szczególnie zastanawiająca okazała się zmiana charakterystyki prowadzenia po założeniu świeżego ogumienia. Oscar Piastri w wypowiedzi dla oficjalnego serwisu Formuły 1 nie ukrywał bezradności:

Nie mam pojęcia. Nowy komplet opon, który założyliśmy w Q2, po prostu nie miał przyczepności. Nie wiem, co się tam wydarzyło, ale balans samochodu był z jakiegoś powodu zupełnie inny. Naprawdę nie wiem, co się stało. Na pewno to przeanalizujemy, ale sytuacja jest bardzo dziwna.

Tak wyraźna różnica między Q1 a Q2 rodzi pytania o pracę ogumienia i ustawienia samochodu. Na tym etapie nie ma jednak podstaw, by wskazywać konkretną przyczynę problemu. Sam Piastri nie potrafił określić, dlaczego nowy zestaw opon nie zapewnił oczekiwanej przyczepności.

Trudny sezon Australijczyka

Niepowodzenie w Meksyku wpisuje się w znacznie szerszy problem Piastriego. Kierowca McLarena nie zdołał odzyskać formy prezentowanej w poprzednim sezonie, a regulacje techniczne wprowadzone na 2026 rok zbiegły się z wyraźnym pogorszeniem jego wyników.

Australijczyk nie wygrał wyścigu od ponad roku, natomiast jego ostatnie podium pochodzi z majowego Grand Prix Miami. Dla zawodnika, który wcześniej regularnie walczył o najwyższe pozycje, jest to wyjątkowo długi okres bez sukcesów.

Problemy Piastriego mają również znaczenie dla klasyfikacji konstruktorów. McLaren zajmuje obecnie ex aequo trzecie miejsce z Red Bullem, dlatego każdy punkt może okazać się istotny.

Cel minimum na niedzielę

Po nieudanych kwalifikacjach Piastri nie snuje ambitnych deklaracji dotyczących walki o podium. Zamiast tego koncentruje się na odrabianiu strat i próbie zakończenia Grand Prix Meksyku w punktowanej dziesiątce.

Australijczyk przedstawił swoje priorytety w rozmowie z oficjalnym serwisem F1:

Teraz muszę spróbować odzyskać jak najwięcej pozycji i dostać się do punktowanej dziesiątki. To najważniejsze. Najpierw jednak musimy zrozumieć, co się wydarzyło.

Start z 13. pola oznacza, że Piastri będzie musiał przebijać się przez środek stawki. Kluczowe pozostaje jednak ustalenie, czy problemy z przyczepnością były jednorazowym incydentem związanym z konkretnym kompletem opon, czy objawem poważniejszych trudności z zachowaniem samochodu.

Różnica między osiągami obu McLarenów w Q2 pokazuje skalę sobotniego rozczarowania. Norris potrafił uzyskać najlepszy czas tej części kwalifikacji, podczas gdy Piastri nie znalazł się nawet w pierwszej dziesiątce. Jeśli zespół nie wyjaśni przyczyn tak dużej rozbieżności, niedzielny wyścig może okazać się dla Australijczyka kolejną trudną próbą.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl