Racing Bulls zmienia barwy na Miami GP. Cytrusowy lakier przyciąga wzrok

Zespół Racing Bulls przygotował specjalne malowanie na Miami Grand Prix. Intensywnie żółta kolorystyka inspirowana napojem Red Bull Summer Edition Sudachi Lime ma podkreślić charakter zespołu i wyróżnić go na tle stawki. Premiera odbyła się w widowiskowej oprawie, zgodnej z klimatem Miami.
Nowe barwy bazują na cytrusowym motywie i obejmują nie tylko samochody, ale również stroje zespołu. Projekt wyróżnia się jasnym, żółtym lakierem i graficznymi akcentami nawiązującymi do owoców. Takie podejście wpisuje się w trend jednorazowych, wyrazistych malowań przygotowywanych specjalnie na wybrane rundy sezonu.
Pokaz w stylu Miami i obecność kluczowych postaci
Prezentacja odbyła się nad rzeką Miami, gdzie samochód przypłynął jachtem do popularnego miejsca spotkań. Na wydarzeniu pojawili się przedstawiciele zespołu, w tym CEO Peter Bayer, szef ekipy Alan Permane oraz kierowcy Liam Lawson i Arvid Lindblad. Całość miała formę wydarzenia bardziej przypominającego premierę produktu lifestyle’owego niż klasyczne odsłonięcie bolidu.

Spójna strategia wizerunkowa zespołu
Zespół wykorzystuje rundę w Miami jako platformę do eksperymentów wizualnych już od kilku sezonów. Każde kolejne malowanie ma być odważniejsze i bardziej charakterystyczne, co wpisuje się w budowanie rozpoznawalności marki w globalnym środowisku Formuły 1. W praktyce oznacza to większą swobodę projektową niż w standardowych barwach obowiązujących przez większość sezonu.
Peter Bayer wskazuje, że Miami stało się miejscem, w którym zespół może pokazać swoją kreatywność i gotowość do przekraczania schematów. Jednocześnie takie działania wzmacniają powiązanie z marką Red Bull i jej sezonowymi produktami.
Kolor, który ma znaczenie na torze i poza nim
Specjalne malowania nie wpływają na osiągi samochodu, ale mają znaczenie marketingowe i wizerunkowe. W erze globalnych transmisji i mediów społecznościowych unikalny wygląd potrafi znacząco zwiększyć widoczność zespołu. To szczególnie ważne w środowisku, gdzie każda sekunda ekspozycji przekłada się na wartość dla partnerów i sponsorów.
Cytrusowa kolorystyka Racing Bulls ma wyróżnić bolidy w dynamicznych ujęciach telewizyjnych i zdjęciach z toru. Jednocześnie wpisuje się w atmosferę Miami, które od lat stawia na widowiskowość i spektakl wokół samego wyścigu.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Nowy Volkswagen ID.1 celuje w Twingo. Taki będzie następca popularnego up!-a

Silnik bierze olej, ale nie kopci? Wcale nie musi to być dobra wiadomość

Panek pod lupą UOKiK. Klienci skarżyli się na opłaty po zwrocie auta

Dwa auta na zdjęciu z fotoradaru. Co z mandatem?







