⏱️ 4 min.

ADAC sprawdził 430 aut. Widoczność w nowych samochodach wyraźnie się pogarsza

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

17-03-2026 10:03
widoczność

Widoczność z miejsca kierowcy w nowych samochodach coraz częściej przegrywa z modą, stylistyką i wymaganiami konstrukcyjnymi. Testy ADAC obejmujące ponad 430 modeli pokazują, że problem nie dotyczy wyłącznie aut sportowych czy SUV-ów, ale całego rynku. Najlepsze wyniki notują głównie mniejsze modele, a najsłabsze oceny zebrały także auta, po których można było oczekiwać więcej.

ADAC analizował widoczność według stałej metodologii, wykorzystując specjalną kamerę umieszczoną na manekinie odwzorowującym perspektywę kierowcy. Oprogramowanie generowało następnie pełny obraz 360 stopni, co pozwoliło porównać modele badane w latach 2019-2025. Wyniki układają się w jeden, mało optymistyczny trend: widoczność z wnętrza samochodów się pogarsza.

Dlaczego w nowych autach widać gorzej

Za spadek ocen odpowiada kilka cech, które dziś stały się niemal normą. Szerokie słupki A, mocno pochylone szyby, wysokie linie nadwozia, niewielkie przeszklenia oraz masywne przody skutecznie ograniczają pole widzenia kierowcy. Samochody mają wyglądać efektownie, ale przy okazji coraz częściej utrudniają zwykłe rozejrzenie się przez szybę.

To nie jest detal, który można zbyć wzruszeniem ramion. Według analiz ADAC około 28% wypadków poza terenem zabudowanym to zdarzenia na skrzyżowaniach i podczas skręcania. W samych Niemczech każdego roku w takich sytuacjach ginie ponad 340 osób, a ponad 7 tys. odnosi poważne obrażenia.

W około 30% tych przypadków problemem okazuje się zbyt późne zauważenie uczestnika ruchu nadjeżdżającego z lewej strony. Szczególnie narażeni są rowerzyści, motocykliści i piesi, którzy mogą po prostu zniknąć za słupkiem A. Elektronika pomaga, ale kamera nie zastępuje naturalnej widoczności, zwłaszcza gdy sytuacja zmienia się w ułamku sekundy.

Które modele poradziły sobie najlepiej

Najlepsze wyniki uzyskały głównie auta miejskie, choć w czołówce pojawiły się też większe konstrukcje. Mini Cooper otrzymał notę 2,5, a jego atutem okazały się duże powierzchnie szyb i niemal pionowa przednia szyba. To wynik dobry, przy czym w tej skali im mniej punktów, tym lepiej. Tuż za Mini znalazł się Hyundai i10 z notą 2,6.

W pierwszej piątce zmieściły się także Audi Q8, Subaru Outback i Audi A6 Avant z ocenami od 2,8 do 2,9. To dość ciekawy zestaw, bo pokazuje, że dobra widoczność nie jest zarezerwowana wyłącznie dla najmniejszych aut. Osobno oceniano też widoczność w rejonie słupków A.

W tej kategorii najlepiej wypadły Seat Mii i Kia Picanto, oba z notą 2,7. Węższe słupki i bardziej pionowo ustawiona szyba przekładają się tu na lepszy widok podczas skręcania oraz wjeżdżania na skrzyżowania.

  • Mini Cooper – 2,5
  • Hyundai i10 – 2,6
  • Seat Mii – 2,7 w ocenie widoczności przy słupkach A
  • Kia Picanto – 2,7 w ocenie widoczności przy słupkach A

Najgorsze auta w zestawieniu ADAC

Na drugim biegunie znalazły się modele ocenione na 5,5, czyli niedostatecznie. Ostatnie miejsce pod względem widoczności ogólnej zajęły Mercedes EQT, Porsche Cayenne i Renault Kangoo. Taki zestaw pokazuje, że problem nie dotyczy jednego typu nadwozia ani jednej klasy auta.

W Mercedesie EQT głównym problemem okazała się wyżej umieszczona tylna kanapa w wersji elektrycznej, która mocno ogranicza widok do tyłu. Niskie przeszkody lub dzieci za samochodem mogą pozostać niewidoczne. W Porsche Cayenne przeszkadza z kolei długa maska, której krawędź wypada poza pole widzenia kierowcy, choć wyższa pozycja za kierownicą częściowo łagodzi ten problem.

W kategorii widoczności przy słupkach A najsłabiej wypadły Volkswagen ID.3 i Toyota Prius, również z notą 5,5. W ID.3 problemem jest dodatkowa rozpórka wzmacniająca obok głównego słupka, która powiększa martwe pole. Prius cierpi przez mocno pochyloną szybę przednią, przez co słupek znajduje się bliżej kierowcy i zasłania większy fragment otoczenia.

  • Mercedes EQT – 5,5
  • Porsche Cayenne – 5,5
  • Renault Kangoo – 5,5
  • Volkswagen ID.3 – 5,5 przy słupkach A
  • Toyota Prius – 5,5 przy słupkach A

Co sprawdzić przed zakupem samochodu

Jazda próbna powinna obejmować nie tylko pracę napędu, wygodę fotela i multimédia, choć te ostatnie często zajmują dziś więcej uwagi niż szyby. Warto usiąść za kierownicą, ustawić fotel i świadomie sprawdzić, ile przestrzeni zasłaniają słupki oraz jak wygląda widok do przodu, na boki i do tyłu.

To właśnie na skrzyżowaniach i przy manewrach parkingowych różnice wychodzą na jaw najszybciej. Znaczenie ma też wzrost kierowcy oraz preferowana pozycja za kierownicą, dlatego dwa różne auta warto oceniać w identycznych warunkach. Podczas jazdy można częściowo kompensować ograniczenia przez aktywne wychylanie się i spoglądanie zza słupków. Lepiej jednak nie kupować samochodu, który zmusza do gimnastyki przy każdym skręcie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Redaktor
Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.

© 2026 MotoGuru.pl