Chipolino Olympus i Reecle 360 – foteliki dziecięce, które zawiodły w testach bezpieczeństwa

Certyfikat bezpieczeństwa to nie wszystko. Dwa popularne modele fotelików dziecięcych – Chipolino Olympus i-Size oraz Reecle 360 – okazały się niebezpieczne. W najnowszych testach ADAC i ÖAMTC ich konstrukcje nie wytrzymały symulowanego zderzenia, a manekiny wypadły z siedzisk. Eksperci ostrzegają rodziców, by natychmiast przestali ich używać i nie kupowali na rynku wtórnym.
Niebezpieczne foteliki – co wykazały testy ADAC i ÖAMTC
ADAC i ÖAMTC to największe organizacje motoryzacyjne w Niemczech i Austrii, które od lat testują nie tylko samochody, ale również foteliki dziecięce. Ich badania uchodzą za znacznie bardziej wymagające niż podstawowe testy homologacyjne według regulacji ONZ R129. Tym razem eksperci sprawdzili, jak zachowują się foteliki podczas symulowanego zderzenia zgodnego ze standardami Euro NCAP – czyli z uwzględnieniem rzeczywistych przeciążeń i sił działających na ciało dziecka. Wyniki okazały się alarmujące. W obu testowanych modelach – Chipolino Olympus i-Size oraz Reecle 360 – manekin wypadł z siedziska podczas zderzenia. To oznacza, że w prawdziwym wypadku dziecko mogłoby doznać ciężkich obrażeń lub nawet stracić życie.
Chipolino Olympus i-Size – fotelik, który oderwał się od bazy
W modelu Chipolino Olympus i-Size, zamontowanym tyłem do kierunku jazdy, doszło do utraty połączenia pomiędzy skorupą siedziska a jego podstawą. Podczas kolizji cała konstrukcja fotelika oderwała się od bazy, a manekin – symulujący dziecko – wysunął się do przodu. Taki wynik świadczy o poważnych błędach konstrukcyjnych. Choć zaczepy Isofix pozostały na miejscu, mechaniczne połączenie siedziska z bazą nie wytrzymało obciążeń, przez co energia uderzenia nie została odpowiednio rozproszona.
Reecle 360 – obrotowy fotelik, który nie spełnił swojej roli
W przypadku Reecle 360 eksperci zaobserwowali oderwanie talerza obrotowego od dolnej części fotelika. W efekcie skorupa z manekinem przemieszczała się po wnętrzu kabiny, zwiększając ryzyko uderzenia w elementy samochodu. Co prawda system Isofix nie uległ uszkodzeniu, jednak połączenie z obrotową podstawą zostało rozerwane. Fotelik wypadł z mocowania, a energia zderzenia nie została w żaden sposób pochłonięta. Jak podkreślili specjaliści z ADAC, taka sytuacja w rzeczywistym wypadku byłaby skrajnie niebezpieczna.
Eksperci ADAC stwierdzili, że w realnym zderzeniu tego typu usterka mogłaby prowadzić do obrażeń zagrażających życiu dziecka.
Montaż przodem bezpieczniejszy, ale to nie usprawiedliwienie
Podczas testów montaż przodem do kierunku jazdy dał nieco lepsze wyniki, jednak to montaż tyłem pozostaje kluczowy dla bezpieczeństwa najmłodszych pasażerów. Właśnie w takiej konfiguracji dziecko jest najlepiej chronione przy zderzeniach czołowych, gdy na ciało działa największa siła. Niestety, oba testowane modele zawiodły właśnie w tym najważniejszym ustawieniu.
Homologacja to nie wszystko – liczą się testy niezależne
Oba foteliki – Chipolino Olympus i-Size i Reecle 360 – posiadają certyfikaty homologacyjne, co formalnie oznacza dopuszczenie do sprzedaży. Producent deklarował, że są one przeznaczone dla dzieci o wzroście od 40 do 150 cm. Jednak, jak podkreślili eksperci, spełnienie wymogów homologacji nie gwarantuje rzeczywistego bezpieczeństwa. Testy ADAC i ÖAMTC są bardziej rygorystyczne, a ich wyniki pokazują, że fotelik, który formalnie przeszedł testy dopuszczeniowe, może nie zapewniać dziecku ochrony w prawdziwym wypadku.
Jak zauważyli przedstawiciele ÖAMTC, przepisy dopuszczające produkt na rynek nie odzwierciedlają faktycznych warunków kolizji, dlatego tak ważne są niezależne testy konsumenckie.
Eksperci apelują – nie używaj i nie kupuj tych fotelików
ADAC i ÖAMTC zaapelowały do producentów o podjęcie działań naprawczych i rozważenie akcji wycofania wadliwych modeli. Choć oba foteliki praktycznie zniknęły już z rynku, wciąż można je spotkać w wielu samochodach. Eksperci jednoznacznie przestrzegli, że nie należy ich dalej używać ani kupować z drugiej ręki. Nawet jeśli wyglądają na nieuszkodzone, ich konstrukcja może zawieść w decydującym momencie.
W opinii ekspertów ADAC – rodzice powinni natychmiast wymienić te foteliki na modele, które uzyskały pozytywne wyniki w testach zderzeniowych..
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

Assetto Corsa EVO 0.4, czyli nadmuchany balonik przez marketingowców. Ale…

Dacia odświeżyła Sandero, Stepwaya i Joggera. Więcej stylu, nowa hybryda i LPG z automatem

Le Mans Ultimate 1.2: ogromna aktualizacja, nowe funkcje i porządki na torze

Toyota Mirai 2026: lifting, którego nikt nie zauważył



