Verstappen ma cel na 2026 rok. „Chcę wygrać przynajmniej jeden wyścig”

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Max Verstappen ma za sobą serię miejsc na podium, ale w sezonie 2026 wciąż brakuje mu tego najważniejszego – zwycięstwa. Czterokrotny mistrz świata przyznaje, że Red Bull zrobił postępy i stawia sobie jasny cel na końcówkę roku: wygrać przynajmniej jeden wyścig.

Do zwycięstwa zabrakło ułamka sekundy

Red Bull zajmuje obecnie czwarte miejsce w klasyfikacji zespołów, a pierwsza część sezonu była dla ekipy z Milton Keynes znacznie trudniejsza niż dla czołowych rywali. Ostatnie rundy przyniosły jednak wyraźnie lepsze rezultaty, czego kulminacją było podwójne podium w Azerbejdżanie.

Verstappen zajął w Baku drugie miejsce, a Isack Hadjar – trzecie. Holender był przy tym niezwykle blisko swojego pierwszego zwycięstwa w sezonie – George Russell wyprzedził go na mecie o mniej niż 0,2 sekundy.

Przed kolejnym weekendem Verstappen zwrócił uwagę, że w ostatnich trzech wyścigach zdobył indywidualnie więcej punktów niż całe zespoły Ferrari i McLarena. Nie zmienia to jednak jego podstawowego celu. Kierowca Red Bulla chce ponownie stanąć na najwyższym stopniu podium.

Verstappen powiedział:

Niestety nie zdobywamy więcej punktów niż Mercedes. To oni są właściwie najszybsi, a przynajmniej byli przez większość sezonu. Ale tak, próbuję wszystkiego, co mogę. Zdobywamy teraz całkiem sporo miejsc na podium, ale chcę wygrać. Po to tutaj jestem i jestem coraz bliżej, ale chcę wygrać przynajmniej jeden wyścig w tym roku, więc mam nadzieję, że w którymś momencie nam się to uda. Osiągamy solidne wyniki. Myślę też, że części, które otrzymaliśmy do samochodu w Baku, działały dobrze, ale wiemy również, że Baku zawsze było dla nas całkiem dobrym torem. Jest dość wyjątkowy ze względu na zakręty pod kątem 90 stopni i nie ma tam zbyt wielu szybkich zakrętów.

Red Bull patrzy już na 2027 rok

Końcówka sezonu będzie dla Red Bulla nie tylko kolejną okazją do walki o zwycięstwo. Verstappen otwarcie przyznaje, że kolejne wyścigi mogą pomóc zespołowi lepiej przygotować samochód na sezon 2027. Szczególnie istotne będzie sprawdzenie jego zachowania na torach o odmiennej charakterystyce.

Holender wyjaśnił:

Musimy trochę poczekać i zobaczyć w kolejnych wyścigach, jak będzie spisywał się nasz samochód. To prawdopodobnie również dobra sytuacja dla nas, ponieważ możemy sprawdzić go na wszystkich tych różnych rodzajach torów, a dzięki temu zapewne czegoś nauczymy się z myślą o przyszłym roku. W nadchodzących wyścigach dowiemy się bardzo dużo o tym, czego potrzebujemy i co chcemy zrobić z samochodem. I tak nie walczymy o mistrzostwo, więc dla nas jest to duży proces nauki. Oczywiście kilka ostatnich weekendów było znacznie lepszych niż początek sezonu.

Mercedes pozostaje punktem odniesienia dla rywali, a zespół przygotował kolejne ulepszenia samochodu. Verstappen nie ukrywa, że w takich okolicznościach zmniejszenie różnicy może być bardzo trudne.

Kierowca Red Bulla powiedział:

Mam na myśli to, że zazwyczaj, jeśli wprowadzasz ulepszenie, samochód powinien być szybszy, więc skoro oni już mają takie tempo, prawdopodobnie będzie bardzo trudno. Ale to nie ma znaczenia. W każdy weekend będziemy starali się zrobić wszystko, co w naszej mocy, i zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi w ten weekend.

Powrót na tor dobrych wspomnień

Verstappen ma dobre wspomnienia z Sepang International Circuit. To właśnie on wygrał ostatni wyścig Formuły 1 rozegrany na tym obiekcie w 2017 roku. Teraz 29-letni kierowca ponownie będzie miał okazję zmierzyć się z wymagającą charakterystyką malezyjskiego toru, o czym wspomniał:

Zawsze lubiłem się tutaj ścigać, ponieważ naprawdę odpowiadała mi konfiguracja toru. Nie było łatwo, bo zawsze występuje tutaj wysoka degradacja opon, a do tego generalnie jest gorąco, więc pod względem fizycznym jazda jest dość niekomfortowa. Ale tak, mam świetne wspomnienia.

Dla Red Bulla każdy z pozostałych wyścigów będzie więc miał podwójne znaczenie. Zespół może jeszcze powalczyć o zwycięstwa w 2026 roku, a jednocześnie wykorzystać kolejne rundy jako poligon doświadczalny przed następnym sezonem. Verstappen jasno określił jednak swój najbliższy cel: po serii podiów chce wreszcie jedno z nich przekuć na najwyższy stopień.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl