Kimi Antonelli pozostaje liderem klasyfikacji kierowców Formuły 1, ale po Grand Prix Azerbejdżanu jego przewaga nad George’em Russellem stopniała do 66 punktów. Włoch przyznaje, że zespołowy kolega z Mercedesa złapał rozpęd, a kolejne starcie może być trudne. Pomóc mają poprawki przygotowane dla modelu W17.
Baku zmieniło sytuację
Weekend w Azerbejdżanie ułożył się zupełnie inaczej dla obu kierowców Mercedesa. Antonelli rozbił samochód już w pierwszej części kwalifikacji i rozpoczynał wyścig dopiero z 16. pola. Russell wywalczył natomiast pole position, a następnie obronił prowadzenie przed naciskającym Maxem Verstappenem.
Antonelli zdołał w niedzielę przebić się na piątą pozycję. Russell odniósł jednak pierwsze zwycięstwo od czerwcowego Grand Prix Austrii i zmniejszył stratę do zespołowego partnera w klasyfikacji mistrzostw do 66 punktów.
Najgorszy weekend w sezonie
Antonelli nie próbował ukrywać, że występ w Baku był dla niego wyjątkowo trudny. Jednocześnie uznał wyścig za cenną lekcję, szczególnie pod względem zarządzania ryzykiem.
Włoch powiedział podczas dnia medialnego przed kolejnym weekendem Grand Prix:
Ostatni weekend był prawdopodobnie najgorszym weekendem w tym sezonie z mojej strony. Mimo to bardzo dużo się nauczyłem. To był też dla mnie bardzo dziwny wyścig w Baku, ponieważ był to jeden z tych wyścigów, w których świadomie starałem się nie podejmować żadnego ryzyka i po prostu jechać poniżej limitu, co było bardzo dziwne, ale dobre. Tego właśnie potrzebowałem w niedzielę – potrzebowałem czystego wyniku po bardzo zakłóconym weekendzie. Po wyścigu nie byłem zadowolony z wyniku i wszystkiego, ale nauczyłem się wielu rzeczy. Najważniejsze jest to, że zawsze muszę dawać z siebie 100% i naprawdę robić wszystko, co w mojej mocy, aby osiągnąć najlepszy wynik, ponieważ jeśli nie zrobię wszystkiego dobrze albo nie spróbuję zrobić wszystkiego, co jest w mojej mocy, nic samo do mnie nie przyjdzie.

fot. Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team
Russell złapał rozpęd
Lider mistrzostw spodziewa się teraz mocniejszej rywalizacji z Russellem. Brytyjczyk wykorzystał problemy Antonellego w Azerbejdżanie niemal w maksymalnym stopniu i wyraźnie zmniejszył stratę punktową.
Antonelli, pytany o dalszą walkę z zespołowym partnerem, odpowiedział:
Miał niesamowity weekend w Baku i złapał rozpęd, natomiast z mojej strony był to zdecydowanie najgorszy weekend sezonu. Oczywiście wiele się z niego nauczyłem i jestem naprawdę podekscytowany oraz nie mogę się doczekać tego weekendu, ponieważ myślę, że będzie to duża szansa na zdobycie wielu punktów. Oczywiście nastawienie jest zawsze takie samo – wyjechać na tor i wygrać – ale George spisuje się świetnie, szczególnie w ostatni weekend, więc będzie to trudne wyzwanie, ale nie mogę się go doczekać.
Mercedes W17 dostanie poprawki
Mercedes nie zamierza polegać wyłącznie na formie swoich kierowców. W17 otrzyma nowy pakiet aerodynamiczny, który według Antonellego powinien zapewnić większy docisk i przyczepność. Samochody zespołu pojawią się również w specjalnym malowaniu.
20-letni kierowca zwrócił uwagę na wymagającą nawierzchnię toru. Jego zdaniem asfalt jest bardzo szorstki, co może oznaczać szczególnie trudne warunki dla opon.
Antonelli powiedział:
Bardzo na to czekam. Właśnie przeszedłem się po torze i wygląda niesamowicie. Nawierzchnia jest bardzo ścierna, więc będzie bardzo wymagająca dla opon, ale poza tym nie mogę się doczekać. Mamy poprawki na ten weekend. To zawsze miłe, bo im więcej zdobywasz doświadczenia, tym bardziej doceniasz wprowadzanie poprawek, ponieważ od razu zauważasz różnicę i szczegóły. Samochód z poprawkami wygląda całkiem fajnie. Naprawdę nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że dzięki nim będziemy jeszcze szybsi.
Więcej docisku, ale jest niewiadoma
Sam Antonelli podkreśla, że dopiero jazda po torze pokaże, jak zmiany wpłynęły na balans W17. Symulator może dać kierowcy pierwsze wskazówki, lecz nie zastąpi rzeczywistych warunków.
Kierowca Mercedesa wyjaśnił:
Poprawki powinny zapewnić większą przyczepność i większy docisk samochodu, więc miejmy nadzieję, że będziemy mieli więcej przyczepności. Zobaczymy, jak zmieni się balans samochodu po wprowadzeniu nowych elementów. Obszary, w których muszę się poprawić… szczerze mówiąc, trochę we wszystkim. Myślę, że jest wiele obszarów, w których mogę poprawić swoją jazdę. Myślę, że ten tor będzie dla mnie naprawdę dobrym testem, ponieważ jest tu wiele bardzo długich zakrętów, na których niezwykle ważne jest, aby nie zwalniać samochodu za mocno. To prawdopodobnie obszar, nad którym muszę jeszcze sporo popracować, ale nie mogę się doczekać. Przejechałem kilka okrążeń w symulatorze i było dobrze, ale oczywiście zobaczymy, jak będzie na prawdziwym torze.
Po trudnym Baku Antonelli nadal ma 66 punktów przewagi nad Russellem, ale sytuacja wewnątrz Mercedesa nabiera dodatkowego znaczenia. Kolejny weekend pokaże jednocześnie, czy nowe elementy W17 przełożą się na poprawę osiągów na torze.








