Verstappen w obronie Alonso: „Wciąż jest jednym z najlepszych”

Patrycja Miętus - redaktor
Patrycja Miętus

Max Verstappen uważa, że wyniki Fernando Alonso nie odzwierciedlają jego rzeczywistych możliwości. Holender przekonuje, że dwukrotny mistrz świata nadal należy do ścisłej czołówki kierowców Formuły 1, choć obecnie walczy samochodem Aston Martina daleko od miejsc, na które zasługuje.

Przyszłość Alonso zależy nie tylko od formy Aston Martina

Aston Martin przywiózł na Grand Prix Węgier rozbudowany pakiet poprawek, który w praktyce można traktować jak głęboką przebudowę bolidu. Zespół przygotował dla obu kierowców nowe podwozia, zmienioną koncepcję aerodynamiczną oraz inną filozofię ustawienia samochodu.

Od skuteczności tych zmian może zależeć znacznie więcej niż tylko wynik jednego weekendu. Fernando Alonso po trudnej pierwszej połowie sezonu oczekuje wyraźnego postępu, choć zaznaczył już, że jego decyzja dotycząca dalszej kariery będzie zależała przede wszystkim od kierunku obranego przez przepisy Formuły 1.

Verstappen rozumie frustrację dwukrotnego mistrza świata

Max Verstappen nie ukrywa, że sam również nie jest zwolennikiem obecnych regulacji technicznych. Jego sytuacja różni się jednak od położenia 44-letniego Alonso, który ma za sobą długą i kompletną karierę w mistrzostwach świata. Verstappen przyznał na Węgrzech, że rozumie, dlaczego Hiszpan może rozważać zakończenie startów. Jednocześnie zaznaczył, że chętnie oglądałby go w Formule 1 jeszcze przez wiele lat.

Robert Kubica: Nowe bolidy F1 odbierają kierowcom ich atuty

Holender powiedział:

Tak, całkowicie się z nim zgadzam. To nie jest sytuacja, w której chciałbyś się znaleźć. Oczywiście Fernando ma 44 lata, więc prawdopodobnie trochę łatwiej jest mu powiedzieć: „kończę”, ponieważ w zasadzie ma już za sobą całą karierę. Chciałbym oglądać Fernando ścigającego się do sześćdziesiątki, ale nie sądzę, aby było to realistyczne w Formule 1.

„Fernando nie zasługuje na 21. miejsce”

Verstappen ma 28 lat i mimo własnych zastrzeżeń do aktualnych samochodów zamierza dalej się ścigać. Podkreślił, że stara się wykorzystywać możliwości, jakie daje obecna konstrukcja bolidu, nawet jeśli kierunek rozwoju Formuły 1 nie odpowiada jego preferencjom. Sytuacja Alonso jest trudniejsza, ponieważ Aston Martin nie zapewnia mu obecnie samochodu pozwalającego w ogóle myśleć o walce z przodu stawki. Zdaniem Verstappena niskie pozycje Hiszpana nie powinny służyć jako miara jego aktualnych umiejętności. Kierowca Red Bulla ocenił:

Dla prawdziwego kierowcy wyścigowego to trudne, zwłaszcza gdy nie podobają ci się przepisy, a jednocześnie nie jesteś konkurencyjny. To trudna sytuacja, ponieważ Fernando oczywiście nie zasługuje na 21. miejsce. Fernando zasługuje co najmniej na miejsce w pierwszej piątce.

Alonso wyraźnie wygrywa pojedynek ze Strollem

Bezpośrednim punktem odniesienia dla Alonso pozostaje Lance Stroll. W dotychczasowych kwalifikacjach sezonu Hiszpan prowadzi z zespołowym partnerem 8:2, co przemawia na jego korzyść mimo słabej dyspozycji samochodu. Ocena czystego tempa 44-letniego kierowcy pozostaje jednak utrudniona przez mało konkurencyjny bolid.

Fernando Alonso krytykuje tegoroczne regulacje. „Nie potrzeba talentu przy wyprzedzaniu w F1”

Najbliższe wyścigi pokażą, czy gruntownie zmodernizowany bolid pozwoli Astonowi Martinowi zmniejszyć stratę. Dla zespołu stawką są nie tylko punkty, lecz także przekonanie Alonso, że dalsza walka w Formule 1 wciąż ma sportowy sens.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl