Interlagos wzywa: Ferrari i Kubica przed wyzwaniem 6h Sao Paulo

Pawel Trafny
Paweł Trafny

Po wymagającym klasyku w Le Mans, stawka FIA WEC przenosi się do Brazylii. Czwarta runda sezonu 2026 – 6h Sao Paulo – rozegra się w dniach 10-12 lipca na legendarnym obiekcie Autódromo José Carlos Pace.

Dla polskich kibiców osią weekendu pozostaje start Roberta Kubicy. Polak, dzielący załogę Hypercara z Philipem Hansonem i Yifei Ye, po trzech dotychczasowych rundach legitymuje się dorobkiem 21 punktów. Zespół potrzebuje czystego weekendu, by poprawić swoje 11. miejsce w klasyfikacji kierowców i włączyć się do walki o wyższe lokaty przed decydującą fazą mistrzostw.

Sekret sukcesu Ferrari w endurance: Gotowość na każdą sytuację

Harmonogram 6h Sao Paulo (czasu polskiego)

  • Piątek, 10 lipca: 16:00 (1. trening), 20:50 (2. trening)
  • Sobota, 11 lipca: 15:10 (3. trening), 19:30 (kwalifikacje)
  • Niedziela, 12 lipca: 16:30 (wyścig)

Transmisje zaplanowano w Eurosporcie 1, Polsacie Sport 2 oraz Polsacie Sport Extra. Kwalifikacje, kluczowe ze względu na krętą specyfikę toru i trudności z wyprzedzaniem, dostępne będą również w serwisie WEC Plus oraz HBO Max.

Wyzwanie Interlagos

Tor o długości 4,309 km wymusza jazdę przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. To wymagająca technicznie pętla z szybkimi sekcjami, wyraźnymi zmianami wysokości i technicznymi zakrętami. Choć prędkości w klasie Hypercar sięgają 305 km/h, o sukcesie zdecyduje tu zarządzanie degradacją opon, efektywność chłodzenia, precyzja przy pit stopach, a także umiejętność oraz łut szczęścia podczas wyprzedzania wolniejszej klasy. Położenie obiektu na wysokości niemal 800 m n.p.m. dodatkowo komplikuje inżynierom pracę nad balansem silników i aerodynamiką.

Ferrari niespełnioną historią Kubicy. AF Corse daje coś więcej

Philippe Sinault, szef Alpine Endurance Team, nie ukrywa, że ten obiekt stanowi wyzwanie:

To jeden z najbardziej nietypowych torów w kalendarzu. Interlagos to klasyka – dużo zmian wysokości, zakręty z przechyłami i specyfika, w której samochód niemal nigdy nie jedzie prosto, będąc pod stałym obciążeniem w strefach hamowania. Potrzebujemy auta przewidywalnego, które buduje pewność kierowcy. Ostatnie wyścigi pokazały, że odważne strategie mogą się opłacić. Oczywiście nie da się ich w pełni zaplanować – wszystko zależy od przebiegu rywalizacji i pozycji startowej. Naszym priorytetem pozostaje maksymalizacja potencjału przed analizą opcji strategicznych. Cel na drugą część sezonu jest jasny: chcemy regularnie walczyć o pierwszą piątkę oboma naszymi Alpine A424.

Układ sił

W roli lidera klasyfikacji producentów na Brazylię przyjeżdża Toyota (132 pkt), wyprzedzając BMW (96 pkt) oraz Ferrari (62 pkt). Wśród kierowców prowadzi trio Toyoty: Kamui Kobayashi, Mike Conway i Nyck de Vries (75 pkt). Warto obserwować Cadillaca – zespół z sukcesami wspomina ubiegłoroczne zmagania na Interlagos, co zapowiada potencjalne przetasowania w czołówce.

Alonso kusi Le Mans z Verstappenem. Indy odstawia na bok, Dakar wciąż go ciągnie

Druga część sezonu 2026

Brazylijska runda otwiera decydujący etap mistrzostw. Tak prezentuje się kalendarz pozostałych wydarzeń:

  • 4–6 września: Lone Star Le Mans
  • 25–27 września: 6h Fuji
  • 22–24 października: Qatar 1812 km
  • 5–7 listopada: 8h Bahrajnu

Dla Kubicy i Ferrari weekend na Interlagos to nie tylko walka o punkty, ale kluczowy punkt wyjścia dla poprawy tempa w drugiej połowie roku.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl