Williams ma plan na przełom w F1. Vowles: „Punktowane pozycje będą normą”

Williams zaczął sezon 2026 w Formule 1 z problemami, ale James Vowles widzi już moment, w którym zespół z Grove ma regularnie punktować. Szef ekipy zakłada, że stabilny poziom powinien przyjść po sierpniowej przerwie, gdy zakończy się obecny pakiet prac nad FW48.
Pięciotygodniowa przerwa między Grand Prix Japonii i Grand Prix Miami dała Williamsowi czas na nadrobienie zaległości. Zespół przywiózł poprawki oraz lżejszy samochód, a efekt pojawił się od razu w wynikach.
Miami pokazało, że Williams nie stoi w miejscu
Carlos Sainz i Alex Albon zdobyli w Miami pierwsze w tym sezonie podwójne punkty dla Williamsa. Sainz ukończył wyścig na dziewiątym miejscu, a Albon był dziesiąty. To nie był jeszcze skok do czoła środka stawki, ale dla zespołu po trudnym początku sezonu był to ważny sygnał. FW48 miał opóźnienia, więc Williams nie wszedł w sezon z takim rytmem, jakiego potrzebował do regularnej walki o punkty.
Vowles nie obiecuje cudów, tylko kilka dziesiątych sekundy
James Vowles traktuje rozwój Williamsa jako grę względną. Nie wystarczy poprawić własnego auta, bo w tym samym czasie poprawki przywożą też rywale. Szef Williamsa powiedział w programie The Vowles Verdict:
Wiem, jaki mamy ciąg prac aż do sierpniowej przerwy i nieco poza nią. Na końcu tego procesu powinniśmy znaleźć się w komfortowej pozycji, w której będziemy po prostu regularnie zdobywać punkty w każdy weekend.
Vowles dodał, że do tego czasu Williams powinien coraz częściej zbliżać się do perfekcyjnego weekendu. Nie oznacza to jednak automatycznie statusu piątej siły w stawce, bo według niego tę pozycję obecnie zajmuje Alpine.
Alpine jest punktem odniesienia, a nie odległą teorią
Williams ma jeszcze do znalezienia kilka dziesiątych sekundy. W środku stawki F1 to różnica między miejscem w punktach a anonimowym finiszem tuż poza pierwszą dziesiątką. Po Grand Prix Miami Williams zajmuje ósme miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Zespół ma pięć punktów, czyli trzy więcej niż Audi i dziewięć mniej niż Racing Bulls.
Kanada ma być kolejnym sprawdzianem FW48
Następny etap dla Williamsa to Grand Prix Kanady na torze Circuit Gilles Villeneuve, zaplanowane na 22–24 maja. To tam zespół będzie mógł sprawdzić, czy punkty z Miami były jednorazowym przebłyskiem, czy początkiem bardziej stabilnej formy. Dla kibiców Williamsa najważniejsze jest jednak to, że plan ma już konkretny horyzont. Sierpień brzmi daleko, ale w realiach F1 to właściwie krótka lista poprawek, kilka bezsennych nocy i bardzo dużo arkuszy z danymi.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

BMW może mieć przewagę w 24h Nürburgring. To obrońcy tytułu

Pełna lista 24h Le Mans 2026. Kubica, Ferrari, Toyota

Toyota bZ4X Touring wjeżdża do Polski. Ma ogromny bagażnik i rozwija nawet 380 KM

Mercedes-AMG One przejechał 185 km. Pierwszy serwis kosztował tyle, co nowy VW Passat



