⏱️ 3 min.

Williams zgarnął ważnego inżyniera Mercedesowi. To kluczowa rola techniczna

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

09-04-2026 17:04
Dan Milner Williams F1

Williams kontynuuje wzmacnianie swojego zaplecza technicznego i sięga po doświadczonego inżyniera z Mercedesa. Dan Milner obejmie stanowisko Chief Engineer – Vehicle Technology, a jego zadaniem będzie przełożenie rozwoju technologii na realne zyski osiągów na torze.

Milner ma za sobą 20 lat związku z Mercedesem, w tym 14 lat pracy przy ekipie z Brackley. Przeszedł tam drogę od stanowisk związanych z symulacją i projektowaniem do funkcji kierowniczych. W czasie pracy przy programie F1 uczestniczył w okresie obejmującym erę Hondy, Brawn GP i Srebrnych Strzał. Był też częścią zespołu, który dołożył cegiełkę do ośmiu kolejnych tytułów mistrzowskich konstruktorów. Na taki wpis w CV Williams nie trafia na co dzień.

Nowa funkcja ma spiąć technologię z osiągami

Williams poinformował, że Milner będzie odpowiadał za obszar Vehicle Technology. Zakres tej roli obejmuje poprawę osiągów samochodu na torze i poza nim przez prowadzenie złożonych, zintegrowanych programów technologicznych. Nowy szef ma rozwijać podejście oparte na inżynierii od podstaw. Do jego zadań należy też przyspieszanie prac w obszarach sprzętu, symulacji, testów i jakości oraz wzmacnianie powiązań z programami budowy samochodu, aby szybciej przekuwać pomysły w wynik.

Nie tylko Formuła 1

Po latach pracy przy integracji układu napędowego i projektowaniu przekładni Milner ostatnio pełnił funkcję Chief Engineer for R&D. Poza Formułą 1 pracował także na wysokich stanowiskach projektowych przy regatach America’s Cup z Ineos Britannia oraz w sektorze obronnym. Takie doświadczenie bywa dziś szczególnie cenne, bo nowoczesne zespoły F1 działają jak organizacje technologiczne, a nie tylko warsztaty od składania bolidów. Liczy się już nie sam pomysł, lecz tempo, w jakim da się go wdrożyć na torze.

Milner: to dobry moment na nowe wyzwanie

Dan Milner zapowiedział, że przejście do Williamsa to dla niego właściwy moment na nowy rozdział. Inżynier podkreślił też, że zespół ma jasny i ambitny plan rozwoju. Dan Milner powiedział:

Jestem zachwycony, że dołączam do Atlassian Williams F1 Team jako Chief Engineer odpowiedzialny za Vehicle Technology. Po 20 latach związku z Brackley to właściwy moment, by podjąć nowe wyzwanie. Williams ma jasny i ambitny plan, by iść naprzód, a ja chcę wykorzystać swoje doświadczenie i wiedzę, by pomóc przyspieszyć ten proces. Nie mogę się doczekać spotkania z zespołem, poznania organizacji i pracy nad przekuwaniem pomysłów w osiągi na torze.

Matt Harman, dyrektor techniczny Williamsa, podkreślił szerokie doświadczenie Milnera oraz jego zdolność do prowadzenia dużych programów rozwojowych. Według Harmana nowy szef ma odegrać centralną rolę w planie technologicznym zespołu i w zamianie innowacji na regularne postępy osiągów. Matt Harman dodał:

Dan wnosi szerokie doświadczenie i wyraziste przywództwo. Prowadził duże programy w obszarach badań i rozwoju oraz układów napędowych, zamieniając pomysły w osiągi, a także wie, jak łączyć zespoły, by dowozić wyniki. Będzie centralną postacią naszego planu dotyczącego technologii pojazdu i przekuwania innowacji w regularne zyski osiągów na torze, dlatego bardzo cieszymy się, że do nas dołącza, gdy kontynuujemy plan przywrócenia Atlassian Williams F1 Team do czołówki stawki.

Williams wyraźnie przyspiesza

Ten ruch wpisuje się w szerszy kierunek zmian w Williamsie, który otwarcie chce wrócić do ścisłej czołówki. Sam transfer nie daje jeszcze punktów w tabeli, ale pokazuje, że zespół szuka ludzi z doświadczeniem w wygrywaniu na najwyższym poziomie. Dla Mercedesa to utrata specjalisty z długim stażem. Dla Williamsa to sygnał, że odbudowa ma opierać się nie tylko na hasłach, ale też na konkretnych nazwiskach i konkretnych kompetencjach.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl