Kimi Antonelli dokonał na Monzy czegoś wyjątkowego. Kierowca Mercedesa ruszał do Grand Prix Włoch dopiero z 19. pola, a mimo to przebił się przez stawkę i odniósł zwycięstwo przed George’em Russellem. Toto Wolff nie krył uznania dla młodego Włocha, podkreślając, że tego dnia „nic nie mogło go zatrzymać”.
Antonelli ruszał z końca
Antonelli został cofnięty na koniec pola startowego z powodu wymiany jednostki napędowej. Nie przeszkodziło mu to jednak w rozpoczęciu zdecydowanego „marszu w górę stawki”. W ciągu zaledwie kilku pierwszych okrążeń zyskał siedem pozycji, wykorzystując tempo Mercedesa i skutecznie wyprzedzając kolejnych rywali.
Sytuację na torze skomplikował poważny wypadek Charlesa Leclerca w ostatnim zakręcie. Konieczne było przerwanie wyścigu czerwoną flagą, co wpłynęło na układ strategii w całej stawce. Antonelli pozostał jednak w grze o najwyższe pozycje i na 18. z 53 okrążeń po raz pierwszy zaatakował prowadzącego George’a Russella.
Mercedes rozdzielił strategie kierowców
Kluczowy moment nastąpił w środkowej fazie wyścigu, gdy ogłoszono wirtualny samochód bezpieczeństwa. Mercedes zdecydował się wtedy rozdzielić strategie swoich kierowców. Russell pozostał na zużytych twardych oponach, natomiast Antonelli zjechał po świeży komplet pośredniej mieszanki.
Ta decyzja dała Włochowi przewagę w końcówce. Antonelli wykorzystał lepszy stan ogumienia i pokonał zespołowego kolegę, przypieczętowując zwycięstwo przed własną publicznością na Monzy.
Wolff zachwycony Antonellim
Po wyścigu Toto Wolff zwracał uwagę przede wszystkim na dojrzałość, z jaką Antonelli przeprowadził pogoń przez stawkę. Szef Mercedesa podkreślił, że jego kierowca nie podejmował niepotrzebnego ryzyka i konsekwentnie wykorzystywał każdą okazję do wyprzedzania.
W rozmowie ze Sky Sports F1 Wolff powiedział:
Jechał konsekwentnie, nie podejmował ryzyka na początku po restarcie, a później wyprzedzał jednego po drugim, jednego po drugim… Naprawdę muszę powiedzieć, że to była niesamowita jazda.
Początkowo czerwona flaga mogła wydawać się dla Antonellego niekorzystna, ponieważ wystartował na twardych oponach. Sytuację ponownie odwrócił jednak okres wirtualnego samochodu bezpieczeństwa i możliwość zmiany strategii.
Wolff tak ocenił wpływ strategii na końcowy rezultat:
Tak, ostatecznie… strategia dwóch postojów była najlepsza, ale nie sądziliśmy, że tak będzie. To rzeczywiście okazało się dla niego korzystne. Ale wiecie, dzisiaj nic nie mogło go zatrzymać. Oczywiście George pod koniec walczył na zużytych oponach, ale naprawdę cieszę się z pierwszego i drugiego miejsca – to świetny wynik.
Antonelli umacnia się na prowadzeniu
Zwycięstwo na Monzy ma również duże znaczenie dla sytuacji w klasyfikacji generalnej. Antonelli ma obecnie 66 punktów przewagi nad Russellem w mistrzostwach kierowców.
Mercedes umocnił się również na prowadzeniu w klasyfikacji zespołów. Po Grand Prix Włoch przewaga ekipy nad Ferrari wynosi 122 punkty. Podwójne zwycięstwo na domowym torze największego rywala dodatkowo podkreśla skalę sukcesu zespołu z Brackley.






