Rower lub hulajnoga elektryczna po alkoholu mogą słono kosztować. Policjanci z powiatu chodzieskiego w ciągu dwóch dni ujawnili dziewięć osób, które zdecydowały się na jazdę jednośladem w stanie nietrzeźwości. Każda z nich otrzymała mandat w wysokości 2500 zł.
Od promila do 2,3 promila
Pierwsze kontrole przeprowadzono m.in. w Stróżewicach. Policjanci zatrzymali tam 43-letniego mieszkańca powiatu chodzieskiego jadącego rowerem. Badanie wykazało u niego blisko 2,3 promila alkoholu.
Tego samego dnia funkcjonariusze skontrolowali również 46-letnią rowerzystkę, u której stwierdzono około promila alkoholu. Kolejną zatrzymaną była 61-letnia kobieta jadąca rowerem – w jej przypadku badanie również wskazało blisko promil.
Rower i hulajnoga po alkoholu
Wieczorem w Chodzieży policjanci skontrolowali dwóch młodych mężczyzn. 22-latek poruszał się rowerem i miał blisko 1,5 promila alkoholu, natomiast towarzyszący mu 23-letni mieszkaniec powiatu pilskiego jechał hulajnogą elektryczną. U niego badanie wykazało blisko promil.

fot. MotoGuru.pl
Na tym policyjne kontrole się nie zakończyły. Następnego dnia funkcjonariusze Komisariatu Policji w Margoninie oraz drogówki ujawnili kolejnych czterech nietrzeźwych rowerzystów na terenie gmin Budzyń i Margonin. Wśród nich byli mężczyźni w wieku 38, 55 i 57 lat, a wyniki badań wskazywały od 0,5 do 1,5 promila alkoholu.
Każdy dostał 2500 zł mandatu
Wszyscy ujawnieni kierujący zostali ukarani mandatami. Każdy otrzymał grzywnę w wysokości 2500 zł. Oznacza to, że dziewięć interwencji zakończyło się mandatami na łączną kwotę 22,5 tys. zł.
Policja przypomina przy tym, że nietrzeźwy rowerzysta czy użytkownik hulajnogi stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie. Alkohol ogranicza koncentrację i pogarsza ocenę sytuacji na drodze, co w połączeniu z niewielką ochroną zapewnianą przez jednoślad może mieć poważne konsekwencje.






