Audi kończy produkcję aktualnego Q7. Kiedy pojawi się nowa generacja?

Audi rozpoczęło wygaszanie obecnego Q7: model aktualnej generacji, który na rynku jest od 2015 roku, znika z europejskich katalogów, bo miejsce ma zająć zupełnie nowa generacja planowana na 2026 rok.
Zmiany w ofertach poszczególnych krajów wskazują, że cykl życia aktualnego wcielenia Audi Q7 dobiega końca. Równolegle trwają testy kolejnej generacji tego SUV-a, więc przejście na nowe wydanie wygląda na kwestię czasu, a nie „czy w ogóle”.
Wycofywanie Q7 nabiera tempa
Obecne Q7 było wprowadzone w 2015 roku i później modernizowane, a teraz stopniowo znika z europejskich katalogów. Przykładowo w Czechach sportowe SQ7 ma pozostać dostępne w konfiguratorze jeszcze tylko przez tydzień. To sugeruje, że limity produkcyjne się wyczerpują, a dalszych aktualizacji tej generacji nie zaplanowano.
Wersje w ofercie: co zostało, a co wypadło
Z kolei w Hiszpanii z konfiguratora całkowicie zniknęła najbardziej zaawansowana technologicznie odmiana, czyli Q7 TFSIe (hybryda plug-in). W sprzedaży mają pozostać:
- V6 TDI: 231 KM
- V6 TDI: 286 KM
- benzynowy mild-hybrid: 340 KM
- SQ7 z V8: 507 KM
Producent przygotowuje zmianę generacji także „klasycznie”: w części krajów pojawiają się limitowane edycje z bogatszym wyposażeniem i obniżoną ceną.
Nowe Q7 już na horyzoncie: testy i konkurencja
Od dłuższego czasu zdjęcia szpiegowskie pokazują testy trzeciej generacji Q7, w tym prototypy SQ7 w końcowym kamuflażu. Premiera jest planowana na 2026 rok, a debiut ma nastąpić w pierwszej połowie roku. Audi chce zgrać ten ruch z planowanymi liftingami rywali, takich jak BMW X5 i Mercedes GLE, żeby utrzymać pozycję w segmencie premium SUV.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Verstappen bezradny w Chinach. Red Bull ma auto, z którym nie da się walczyć

Ford odświeża Capri i Explorera. Zasięg rośnie do 444 km, a to dopiero początek zmian

16-latek miał ukraść Lamborghini Urus i jeździć nim po mieście przez 16 godzin. Skończył na… ogrodzeniu

Francja walczy z aferą rejestracyjną. Ponad 1 mln aut mogło dostać lewe papiery



