Takiego Bentleya jeszcze nie było. Torcal otwiera nowy rozdział w historii brytyjskiej marki

Marek Karpiuk

Marek Karpiuk

Bentley wkracza w zupełnie nową erę. Torcal jest pierwszym seryjnym elektrykiem tej marki, a jednocześnie najmocniejszym modelem w jej historii. Dwa silniki rozwijają 888 KM, a akumulator pozwala przejechać około 600 km na jednym ładowaniu, ale nie to jest najważniejsze. 

Bentley Torcal nie jest elektryczną Bentaygą

Choć Torcal ma nadwozie typu SUV, Bentley nie traktuje go jako elektrycznego odpowiednika Bentaygi. Nowy model ma własne miejsce w gamie i jest od niej nieco mniejszy. Mierzy około 5 metrów długości, a jednym z jego zadań jest przyciągnięcie klientów, którzy dotychczas nie rozważali zakupu samochodu tej marki.

To także pierwszy od lat tak znaczący krok w rozbudowie podstawowej gamy Bentleya. Torcal dołącza do Continentala GT, Flying Spura oraz Bentaygi jako czwarta odrębna rodzina modelowa, a nie krótka seria przygotowana przez Mullinera.

Bentley Torcal

fot. Bentley

Jego nazwa pochodzi od El Torcal de Antequera, charakterystycznego wapiennego krajobrazu w Andaluzji, a jednocześnie nawiązuje do łacińskiego „torquere”, od którego wywodzi się słowo oznaczające moment obrotowy.

888 KM i napęd na cztery koła

Bentley już przed premierą zapowiadał, że Torcal będzie jego najmocniejszym i najszybciej przyspieszającym seryjnym modelem. Układ napędowy korzysta z dwóch silników elektrycznych i napędu na cztery koła, a jego moc wynosi 888 KM. Moment obrotowy sięga z kolei 1350 Nm, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 2,9 s.

Producent nie próbował jednak zbudować elektrycznego samochodu, którego głównym argumentem byłyby czterocyfrowe wartości mocy. Przedstawiciele zespołu odpowiedzialnego za Torcala podkreślali podczas jazd prototypami, że ważniejsza są płynność i możliwość rzeczywistego korzystania z dostępnej liczby koni mechanicznych bez pogorszenia komfortu. Ma to być więc przede wszystkim Bentley, a dopiero później bardzo szybki elektryk.

Techniczną bazą Torcala jest architektura PPE koncernu Volkswagen, blisko spokrewniona z rozwiązaniami stosowanymi w Porsche Cayenne Electric. Jej zastosowanie oznacza instalację 800 V oraz akumulator o pojemności około 113 kWh.

600 km zasięgu i ładowanie do 400 kW

Jednym z ważniejszych parametrów Torcala ma być zasięg wynoszący 600 km według WLTP. Bentley nie zamierzał przy tym walczyć o rekord w tej kategorii. Brytyjczycy przekonują, że dla jej klientów ważniejszy jest kompromis pomiędzy zasięgiem, masą akumulatora, osiągami i szybkością uzupełniania energii.

Bentley Torcal

fot. Bentley

Maksymalna moc ładowania prądem stałym sięga 400 kW. W odpowiednich warunkach uzupełnienie energii od 10 do 80% powinno zająć mniej niż 16 minut, a około siedem minut przy szybkiej ładowarce ma wystarczyć do odzyskania mniej więcej 160 km zasięgu.

Nowy język stylistyczny Bentleya

Torcal jest również zapowiedzią nowego stylistycznego kierunku, którym Bentley chce podążać w kolejnych latach. Samochód zachowuje charakterystyczne dla tej marki proporcje z masywną sylwetką i wyraźnie zaakcentowanymi tylnymi błotnikami, ale detalami wyraźnie odcina się od Bentaygi.

Jednym z najważniejszych elementów przodu jest duży motyw inspirowany tradycyjną osłoną chłodnicy Bentleya. W samochodzie elektrycznym nie musi on już pełnić tej samej funkcji co w modelach spalinowych, dlatego projektanci wykorzystali go przede wszystkim jako element świetlny i dekoracyjny. Diamentowy wzór odwołuje się do stylistycznych motywów stosowanych przez tę brytyjską markę od wielu dekad.

Bentley Torcal

fot. Bentley

Z tyłu pojawia się natomiast forma określana przez Bentleya jako „prestigious shield”. Projektanci nawiązali w ten sposób do dawnych samochodów turystycznych tego producenta i montowanych na nich bagażników. Torcal nie próbuje więc wyglądać jak anonimowy elektryczny crossover, mimo że technicznie korzysta ze wspólnych rozwiązań koncernu Volkswagen.

Wełna merynosów, fizyczne przyciski i Curation Engine

Bentley zastosował w kabinie materiały kojarzone bardziej z tradycyjnym luksusem niż z technologicznym minimalizmem. Wśród nich znajduje się m.in. wełna dostarczana przez brytyjską firmę Fox Brothers. Producent wcześniej zapowiadał również, że mimo rozbudowanej elektroniki nie zamierza całkowicie rezygnować z fizycznych elementów obsługi.

Jedną z nowych funkcji jest Curation Engine. System łączy ustawienia oświetlenia, klimatyzacji, jakości powietrza, dźwięku oraz wyświetlaczy i pozwala zmieniać atmosferę we wnętrzu za pomocą czterech przygotowanych trybów. Bentley chce w ten sposób wykorzystać elektronikę nie tylko do obsługi samochodu, ale również do kształtowania wrażeń pasażerów.

Bentley Torcal

fot. Bentley

Nietypowym elementem jest także Bentley Dynamic Symphony. Zamiast sztucznie kopiować dźwięk silnika spalinowego, producent stworzył ścieżkę wykorzystującą m.in. perkusję, altówkę i gitarę basową. Jej charakter zmienia się wraz z pracą napędu, a inspiracją były rytm i sposób budowania dźwięku przez dawne silniki Bentleya, w tym V8 i W12.

Produkcja w Crewe. Bentley zainwestował ponad 350 mln funtów

Torcal będzie produkowany ręcznie w zakładzie Bentleya w Crewe. Dla nowego modelu przygotowano linię montażową w budynku pochodzącym z 1938 roku, wcześniej służącego m.in. jako warsztat badawczo-rozwojowy. Podczas modernizacji powstała precyzyjnie wypoziomowana posadzka pozwalająca na wykorzystanie autonomicznych pojazdów transportowych AGV.

Przygotowanie zakładu jest częścią programu inwestycyjnego wartego ponad 350 mln funtów. Obejmuje on nie tylko linię dla Torcala, lecz także dalszą modernizację fabryki i nowe zaplecze lakiernicze. Bentley pozostaje więc przy modelu, w którym także samochód oparty na zaawansowanej platformie elektrycznej ma być projektowany, rozwijany i składany w Crewe.

Bentley nie rezygnuje ze spalinowych samochodów

Debiut Torcala nie oznacza natychmiastowego końca modeli spalinowych. Bentley wcześniej zrezygnował z pierwotnego planu przejścia wyłącznie na samochody elektryczne już w 2030 roku. Obecna strategia zakłada większą elastyczność i dalsze oferowanie różnych rodzajów napędu w okresie transformacji.

Torcal będzie więc funkcjonował obok Bentaygi, a nie zamiast niej. To istotne także dlatego, że jednym z najbliższych konkurentów nowego Bentleya będzie elektryczny Range Rover.

Przy brytyjskiej cenie zaczynającej się od 173 000 funtów (ok. 877 000 zł) Torcal trafia bezpośrednio do najwyższej części rynku luksusowych SUV-ów, ale nadal pozostaje poniżej części najbardziej ekskluzywnych elektrycznych modeli oferowanych przez marki pokroju Rolls-Royce’a.

O autorze

Marek Karpiuk

Marek Karpiuk

Redaktor
Motoryzacja to dla mnie synonim wolności – od klasycznego Malucha po najnowsze elektryczne superauta. Od ponad 15 lat wnikliwie śledzę rynek samochodowy oraz świat motorsportu. Łączę teorię z praktyką: posiadam solidną wiedzę mechaniczną, a moi znajomi od lat polegają na moich oględzinach przy zakupie aut używanych – jak dotąd bez ani jednej powypadkowej „miny”. W wolnych chwilach chętnie sięgam po skomplikowane zestawy Lego Technic, które idealnie łączą moją pasję do konstrukcji z dbałością o detale.

© 2026 MotoGuru.pl