Nowe BMW iX3 z imponującym zasięgiem. Dane fabryczne przebite o ponad 200 km

BMW sprawdziło, ile naprawdę potrafi jego nowe iX3 – i efekt okazał się bardziej imponujący niż wszystko, co producent wcześniej zapowiadał. Elektryczny SUV przejechał z Węgier do Monachium, czyli aż 1007,7 km na jednym ładowaniu, czyli o ponad 200 km niż zgodnie z danymi WLTP.
BMW wyruszyło w drogę, żeby udowodnić, co potrafi iX3
Druga generacja iX3, czyli pierwsze auto na platformie Neue Klasse, ma według WLTP deklarowany zasięg 800 km. BMW uznało jednak, że warto pójść o krok dalej i sprawdzić, ile da się wycisnąć z tego modelu poza laboratorium. Dlatego niewielki zespół inżynierów wyruszył z fabryki w Debreczynie na Węgrzech i skierował się do Monachium – czyli prosto z miejsca produkcji pod drzwi centrali.
Trasa liczyła 1007,7 km. Co ciekawe, SUV dojechał do celu nie na oparach, ale z pozostałymi 2% energii. To oznaczało jeszcze około 20 km rezerwy – iX3 miało więc w baku (a właściwie w akumulatorze) ostatni oddech, ale nadal żyło.
Jak udało się wycisnąć ponad 1000 km?
W opinii zespołu BMW kluczem było „dopracowanie każdego szczegółu jazdy pod kątem efektywności”. Dlatego uniknięto autostrad, gdzie prędkości są wyższe i opory powietrza rosną jak na drożdżach. Zamiast tego wybrano drogi niższej kategorii. Na takich trasach odzysk energii działa najwydajniej, bo częściej hamuje się i zwalnia.
Dodatkowo SUV został wyposażony w mniejsze 20-calowe felgi – dostępne obok 21- i 22-calowych. Ich niższe masa i opór toczenia przełożyły się na kolejne cenne kilometry. Zespół wyłączył też ogrzewanie, klimatyzację oraz system audio. To typowa strategia w rekordowych próbach, choć dla użytkownika byłaby raczej mało komfortowa. Tutaj jednak cel był inny: maksymalny zasięg, a nie komfort jazdy.
Elektryczny SUV BMW ma dwa silniki o łącznej mocy 463 KM, a energię zapewnia duży akumulator o pojemności 108,7 kWh.
Co z tego wynika?
BMW udowodniło, że nowe iX3 potrafi pojechać dalej, niż wskazują dane katalogowe. Ale jak zauważył jeden z członków zespołu testowego, efektywność wynikała z „sumy wielu kompromisów, które w normalnej eksploatacji prawie nikt by nie zaakceptował”:
Wynik był możliwy, bo samochód prowadzono w warunkach maksymalnie sprzyjających efektywności, z pełną kontrolą nad każdym czynnikiem.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Mercedes GLB 2026 już dostępny w Polsce. Ile kosztuje?

Alfa Romeo stawia wszystko na kompaktową ofensywę: Giulietta wraca, Giulia i Stelvio poczekają

Toyota Land Cruiser Mild-hybrid 48V już w Polsce. Cena, dane i szczegóły wersji Executive

Nowa Kia Seltos rusza na Europę. Cel? Klienci VW T-Roca



