Samochód z europejskiej fabryki już nie wystarczy. UE wprowadza nowe zasady

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Miejsce montażu przestaje wystarczać, by określić, czy samochód jest rzeczywiście europejski. Unia Europejska pracuje nad kryteriami „Made in EU”, które mają uwzględniać pochodzenie komponentów, a w przypadku elektryków – także baterii.

Nie wystarczy fabryka w Europie

Samochód zmontowany w UE może zawierać wiele podzespołów spoza Wspólnoty. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy od europejskiego pochodzenia zależą publiczne pieniądze, zamówienia czy regulacyjne preferencje.

W dokumentach Komisji pojawia się próg co najmniej 70% wartości komponentów wyprodukowanych w UE, z wyłączeniem baterii trakcyjnej. Liczona ma być wartość komponentów na wyjściu z fabryki.

Według danych JRC w 2022 roku średnio około 70% wartości komponentów samochodu elektrycznego, po wyłączeniu baterii, pochodziło z UE. W przypadku aut spalinowych było to około 85%.

Bateria ma osobne zasady

W przypadku elektryków Komisja przewiduje dodatkowe kryteria dotyczące akumulatorów. W propozycji dla małych samochodów bezemisyjnych pojawia się alternatywa: oprócz montażu w UE auto musiałoby spełnić warunek 70% europejskich komponentów z wyłączeniem baterii albo mieć akumulator, którego co najmniej trzy główne elementy, w tym ogniwa, pochodzą z UE.

Fabryka w Emden - Volkswagen

fot. Volkswagen

To pokazuje, dlaczego adres fabryki nie wystarcza już do określenia pochodzenia samochodu.

Chodzi o europejskie pieniądze

Kryteria mają znaczenie m.in. dla zamówień publicznych i niektórych form publicznego wsparcia dla pojazdów. Komisja rozważa także dalsze zwiększanie udziału komponentów produkowanych w UE.

Francja postuluje natomiast 75-procentowy udział europejskiej wartości, zbliżający elektryki do poziomu lokalizacji osiąganego przez samochody spalinowe.

Chińska marka też może być „Made in EU”

Nowe zasady nie muszą faworyzować wyłącznie europejskich marek. Zagraniczny producent również może spełnić kryteria, jeśli odpowiednio dużo produkcji i łańcucha dostaw ulokuje w UE.

Dla producentów oznacza to większą kontrolę nad pochodzeniem części, a dla Unii – próbę skierowania publicznego wsparcia także do europejskiego łańcucha dostaw, a nie tylko do fabryki wykonującej końcowy montaż.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl