⏱️ 4 min.

Cupra Raval wchodzi do gry i ma już polską cenę. Co oferuje, ile kosztuje?

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

09-04-2026 10:04
Cupra Raval

Nowa Cupra Raval debiutuje jako elektryczny hatchback segmentu B, ale od pierwszych danych widać, że nie chce być tylko miejskim autem do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Hiszpański model oferuje do 226 KM, bagażnik o pojemności 441 l i cenę startującą od 99 900 zł.

Nowa Cupra Raval ma 405 cm długości i proporcje typowe dla zwartego hatchbacka, ale producent mocno zagrał tu stylem. Szeroko rozstawione koła i wyrazisty przód sprawiają, że Raval nie próbuje wtapiać się w tłum. Do wyboru przewidziano felgi 17-, 18- lub 19-calowe. Na liście opcji znalazły się też reflektory matrycowe, co w tej klasie nadal nie jest czymś oczywistym.

Cupra RavalBagażnik mieści 441 l. To o 80 l więcej niż w Toyocie Corolli hatchback, a pod podłogą przewidziano jeszcze dodatkową przestrzeń. Praktyczność uzupełniają haczyki na torby i pojemne schowki w kabinie.

Kabina stawia na ekran, ale nie zapomina o fizycznych przyciskach

Wnętrze Ravala łączy nowoczesny projekt z fizyczną obsługą audio, klimatyzacji i ogrzewania. To dobra wiadomość dla tych, którzy nie chcą regulować wszystkiego przez ekran jak w tablecie przyklejonym do deski. Centralny wyświetlacz ma 12,9 cala, a cyfrowe zegary 10,25 cala. Kierownica ma spłaszczony dół, fizyczne elementy sterowania i łopatki do regulacji rekuperacji.

Dodatkowym gadżetem jest projektor zintegrowany z deską rozdzielczą, który wyświetla animacje na panelach drzwi. System multimedialny oparto na platformie Android Automotive. Oznacza to dostęp do licznych aplikacji, w tym Youtube, a także możliwość korzystania z ulepszonego asystenta głosowego.

Cupra Raval

Na liście wyposażenia znajdą się także 2-strefowa klimatyzacja i cyfrowy klucz. To zestaw, który wyraźnie pokazuje, że Cupra chce pozycjonować Ravala wyżej niż przeciętny miejski elektryk.

MEB+ i napęd na przód zamiast klasycznego układu MEB

Raval powstał na zmodyfikowanej platformie MEB+, przygotowanej z myślą o miejskich samochodach elektrycznych. To istotna zmiana, bo dotychczas modele bazujące na platformie MEB standardowo korzystały z napędu na tylną oś lub 4×4. W gamie znajdą się wersje o mocy 116, 135 i 211 KM.

Na szczycie oferty pojawi się odmiana VZ o mocy 226 KM, przyspieszająca od 0 do 100 km/h w 6,8 s. Otrzymuje także adaptacyjne zawieszenie DCC Sport, elektroniczny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, tryb ESC Off i funkcję E-Launch. Producent dorzuca również sekwencję świateł oraz dźwięk inspirowany bolidem Formuły E. iki.

Dwie baterie, dwa chemiczne składy i różne osiągi

Wersje 116 KM i 135 KM korzystają z akumulatora LFP o pojemności 37 kWh. Taki zestaw zapewnia około 300 km zasięgu i obsługuje ładowanie DC z mocą do 88 kW. Odmiany 211 KM i 226 KM otrzymują akumulator NMC o pojemności 52 kWh. W zależności od wersji zasięg wynosi 450 albo 400 km, a ładowanie DC sięga 105 kW. Raval ma także obsługiwać ładowanie dwukierunkowe V2H i V2G.

Cupra Raval

Większy akumulator wykorzystuje technologię Cell-to-Pack. Rozwiązanie polega na bezpośrednim łączeniu ogniw w pakiety bez klasycznych obudów modułów, co zmniejsza koszt, masę i zapotrzebowanie na przestrzeń.

Cena już jest, a rynkowy debiut nastąpi latem

Nowa Cupra Raval kosztuje od 99 900 zł, ale w podstawowej wersji będzie dostępny wkrótce. Na razie cennik tego auta otwiera 211-konna odmiana Dynamic z baterią LFP, dostępna od 151 400 zł. 

Producent podaje, że nowe auto trafi na rynek latem bieżącego roku.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

Redaktor
Motoryzacja to dla mnie wolność. Od Fiata 126p po elektryczne superauta – każdy kilometr to przygoda.

© 2026 MotoGuru.pl