Cupra Raval wchodzi do gry i ma już polską cenę. Co oferuje, ile kosztuje?

Nowa Cupra Raval debiutuje jako elektryczny hatchback segmentu B, ale od pierwszych danych widać, że nie chce być tylko miejskim autem do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Hiszpański model oferuje do 226 KM, bagażnik o pojemności 441 l i cenę startującą od 99 900 zł.
Nowa Cupra Raval ma 405 cm długości i proporcje typowe dla zwartego hatchbacka, ale producent mocno zagrał tu stylem. Szeroko rozstawione koła i wyrazisty przód sprawiają, że Raval nie próbuje wtapiać się w tłum. Do wyboru przewidziano felgi 17-, 18- lub 19-calowe. Na liście opcji znalazły się też reflektory matrycowe, co w tej klasie nadal nie jest czymś oczywistym.
Bagażnik mieści 441 l. To o 80 l więcej niż w Toyocie Corolli hatchback, a pod podłogą przewidziano jeszcze dodatkową przestrzeń. Praktyczność uzupełniają haczyki na torby i pojemne schowki w kabinie.
Kabina stawia na ekran, ale nie zapomina o fizycznych przyciskach
Wnętrze Ravala łączy nowoczesny projekt z fizyczną obsługą audio, klimatyzacji i ogrzewania. To dobra wiadomość dla tych, którzy nie chcą regulować wszystkiego przez ekran jak w tablecie przyklejonym do deski. Centralny wyświetlacz ma 12,9 cala, a cyfrowe zegary 10,25 cala. Kierownica ma spłaszczony dół, fizyczne elementy sterowania i łopatki do regulacji rekuperacji.
Dodatkowym gadżetem jest projektor zintegrowany z deską rozdzielczą, który wyświetla animacje na panelach drzwi. System multimedialny oparto na platformie Android Automotive. Oznacza to dostęp do licznych aplikacji, w tym Youtube, a także możliwość korzystania z ulepszonego asystenta głosowego.
Na liście wyposażenia znajdą się także 2-strefowa klimatyzacja i cyfrowy klucz. To zestaw, który wyraźnie pokazuje, że Cupra chce pozycjonować Ravala wyżej niż przeciętny miejski elektryk.
MEB+ i napęd na przód zamiast klasycznego układu MEB
Raval powstał na zmodyfikowanej platformie MEB+, przygotowanej z myślą o miejskich samochodach elektrycznych. To istotna zmiana, bo dotychczas modele bazujące na platformie MEB standardowo korzystały z napędu na tylną oś lub 4×4. W gamie znajdą się wersje o mocy 116, 135 i 211 KM.
Na szczycie oferty pojawi się odmiana VZ o mocy 226 KM, przyspieszająca od 0 do 100 km/h w 6,8 s. Otrzymuje także adaptacyjne zawieszenie DCC Sport, elektroniczny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, tryb ESC Off i funkcję E-Launch. Producent dorzuca również sekwencję świateł oraz dźwięk inspirowany bolidem Formuły E. iki.
Dwie baterie, dwa chemiczne składy i różne osiągi
Wersje 116 KM i 135 KM korzystają z akumulatora LFP o pojemności 37 kWh. Taki zestaw zapewnia około 300 km zasięgu i obsługuje ładowanie DC z mocą do 88 kW. Odmiany 211 KM i 226 KM otrzymują akumulator NMC o pojemności 52 kWh. W zależności od wersji zasięg wynosi 450 albo 400 km, a ładowanie DC sięga 105 kW. Raval ma także obsługiwać ładowanie dwukierunkowe V2H i V2G.
Większy akumulator wykorzystuje technologię Cell-to-Pack. Rozwiązanie polega na bezpośrednim łączeniu ogniw w pakiety bez klasycznych obudów modułów, co zmniejsza koszt, masę i zapotrzebowanie na przestrzeń.
Cena już jest, a rynkowy debiut nastąpi latem
Nowa Cupra Raval kosztuje od 99 900 zł, ale w podstawowej wersji będzie dostępny wkrótce. Na razie cennik tego auta otwiera 211-konna odmiana Dynamic z baterią LFP, dostępna od 151 400 zł.
Producent podaje, że nowe auto trafi na rynek latem bieżącego roku.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Tak BMW ratuje silnik benzynowy w modelach M. Jeszcze w tym toku otrzyma on nowy system

Stellantis z kolejną akcją serwisową. Ryzyko pożaru w autach z e-DCT

Chery na szczycie, Leapmotor w ogonie. Ranking jakości i niezawodności chińskich marek

Burza zniszczyła auto? Odszkodowanie nie zawsze jest oczywiste
















