Samochody elektryczne wymagają zwykle mniej bieżącej obsługi niż spalinowe, ale na rynku wtórnym mają inny problem: szybko tracą wartość. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej około 80 proc. sprzedawców używanych aut w Chinach odmawia przyjmowania elektryków starszych niż pięć lat.
Pięcioletni elektryk staje się trudnym towarem
Nie oznacza to, że pięcioletni elektryk przestaje nadawać się do jazdy. Problemem są przede wszystkim szybki rozwój technologii, obawy o kondycję baterii oraz koszty potencjalnych napraw.
Nowsze modele oferują coraz lepsze akumulatory i parametry, przez co starsze konstrukcje szybciej tracą atrakcyjność.
Po trzech latach zostaje 42 proc. wartości
Pod koniec 2025 roku przeciętny trzyletni elektryk w Chinach zachowywał około 42 proc. pierwotnej wartości. Dla całego rynku samochodów używanych było to ponad 50 proc.
Jeszcze rok wcześniej trzyletnie elektryki zachowywały średnio około 46 proc. wartości, a cały rynek około 55 proc.
Używanych elektryków będzie coraz więcej
Problem pojawia się w momencie gwałtownego wzrostu rynku wtórnego. W 2025 roku w Chinach sprzedano ponad 1,5 mln używanych elektryków, czyli około 8 proc. całego rynku aut z drugiej ręki.
Na chińskich drogach było wtedy już około 44 mln samochodów elektrycznych, stanowiących mniej więcej 13 proc. całego parku aut. Coraz więcej kilkuletnich samochodów trafia więc na rynek wtórny.

fot. newspressuk.com
Ma to znaczenie również dla leasingu i finansowania. Jeżeli rzeczywista wartość auta po kilku latach okaże się znacznie niższa od zakładanej, firmy mogą ponieść straty.
Nowe elektryki obniżają wartość starszych
Chiński rynek dodatkowo napędza ten proces. W 2025 roku blisko 70 proc. nowych aut całkowicie elektrycznych było tańszych od porównywalnych samochodów spalinowych jeszcze przed dopłatami.
Kupujący może więc wybrać nowy samochód z nowszą technologią i gwarancją zamiast kilkuletniego elektryka. Szybki rozwój akumulatorów dodatkowo pogłębia różnicę między kolejnymi generacjami.
Europa również ma problem z wartością elektryków
Zjawisko nie ogranicza się do Chin. W Europie także obserwuje się szybką utratę wartości samochodów elektrycznych, co utrudnia firmom leasingowym i handlarzom przewidywanie cen odsprzedaży.
Nie oznacza to, że każdy kilkuletni elektryk jest złym zakupem. Samochód może działać bez zarzutu, a jednocześnie szybko tracić wartość i być trudniejszy do odsprzedaży. To właśnie ryzyko wartości rezydualnej staje się jednym z większych wyzwań dla rynku używanych EV.






