Auta po konfiskacie łatwiejsze do zakupu. KAS uruchamia eLicytacje

Samochody sprzedawane przez urzędy skarbowe mają być łatwiejsze do znalezienia. Krajowa Administracja Skarbowa szykuje portal eLicytacje KAS, w którym pojawią się m.in. auta z egzekucji i pojazdy po konfiskacie. Dla kupujących oznacza to wygodniejszy dostęp do ofert, ale nie automatyczną gwarancję dobrej okazji.
Dziś zakup samochodu od urzędu skarbowego wymaga cierpliwości i regularnego przeglądania wielu miejsc. Ogłoszenia trafiają m.in. na tablice urzędów, do Biuletynu Informacji Publicznej oraz na strony konkretnych urzędów skarbowych. Brakuje jednego portalu, który zbierałby takie oferty z całego kraju.
eLicytacje KAS mają uporządkować sprzedaż aut
Nowy portal ma służyć do publikowania obwieszczeń i ogłoszeń o sprzedaży ruchomości, nieruchomości oraz praw majątkowych. W praktyce obejmie także samochody przejęte przez państwo. Dotyczy to m.in. aut z egzekucji oraz pojazdów odebranych pijanym kierowcom. Sprzedaż auta po konfiskacie nie zaczyna się od razu po kontroli drogowej.
Najpierw musi zapaść prawomocne rozstrzygnięcie o przepadku pojazdu. Dopiero później samochód może przejść na rzecz Skarbu Państwa i trafić do procedury sprzedaży prowadzonej przez urząd skarbowy. Dla kupującego najważniejsza będzie centralizacja ofert. Ogłoszenia, dokumenty, szczegóły sprzedaży i przebieg licytacji mają być widoczne w jednym systemie. Samo przeglądanie ofert ma być możliwe bez logowania.
Udział w aukcji będzie wymagał konta
Do samego licytowania potrzebne będzie konto w systemie. Użytkownik ma potwierdzać tożsamość przez login.gov.pl i korzystać z doręczeń przez e-Urząd Skarbowy. To odróżnia zwykłe oglądanie ofert od realnego udziału w aukcji.
Uruchomienie portalu zaplanowano na 30 czerwca 2026 r. Termin zależy jednak od wejścia w życie przepisów, które nadal są procedowane przez parlament. To ważne zastrzeżenie, bo sama data nie oznacza jeszcze automatycznego startu systemu.
Jak ma działać licytacja samochodu online?
Licytacja ruchomości, czyli również samochodu, ma co do zasady trwać 7 dni. Początek i koniec aukcji mają przypadać w dni robocze między godz. 9.00 a 12.00. Taki układ ma ograniczyć sytuacje, w których kluczowy moment aukcji wypada poza normalnymi godzinami pracy. Jeśli uczestnik podbije cenę w ostatnich 5 minutach, aukcja przedłuży się o kolejne 5 minut.
Ten mechanizm ogranicza licytowanie „na ostatnią sekundę”. Maksymalnie takie przedłużanie może potrwać 72 godziny. Wadium pozostanie ważnym elementem procedury. Przy ruchomościach będzie wymagane wtedy, gdy wartość szacunkowa przekracza 10 tys. zł. Co do zasady wyniesie 10% wartości szacunkowej, a pieniądze trzeba będzie zaksięgować najpóźniej 2 dni robocze przed startem licytacji.
Minimalne postąpienie nie będzie mogło być niższe niż 1% ceny wywołania, po zaokrągleniu w górę do pełnych złotych. Po zakończeniu aukcji organ udzieli przybicia osobie, która zaoferuje najwyższą cenę. Brzmi prosto, choć portfel może mieć w tej sprawie własne zdanie.
Niższa cena nie zawsze oznacza okazję
Internetowy portal ułatwi dostęp do ofert, ale nie zmieni charakteru zakupu auta od urzędu skarbowego. Kupujący nadal będzie musiał dokładnie sprawdzić opis, zdjęcia, dokumenty pojazdu i warunki sprzedaży.
W takich transakcjach wygoda nie zastępuje ostrożności. Urząd może opublikować zdjęcia, wycenę, dokumenty albo opinię biegłego. Nie oznacza to jednak gwarancji porównywalnej z zakupem auta w komisie. Możliwość sprawdzenia stanu technicznego bywa ograniczona, a jazda próbna lub dokładna diagnostyka przed zakupem mogą nie być dostępne.
Przed licytacją trzeba ocenić także koszty napraw, stan dokumentów i możliwość rejestracji pojazdu. Sam fakt, że samochód trafił na aukcję KAS, nie robi z niego okazji. Czasem niższa cena jest nagrodą za ryzyko, a czasem tylko zaproszeniem do kosztownej przygody.
Większa przejrzystość i łatwiejszy dostęp z całego kraju
KAS uruchamia portal przede wszystkim po to, by uporządkować sprzedaż prowadzoną przez urzędy skarbowe. Dziś zainteresowany musi szukać komunikatów w wielu rozproszonych miejscach. Po uruchomieniu eLicytacji KAS oferty mają trafić do jednego systemu.
Drugim celem jest większa przejrzystość licytacji. Internetowa forma sprzedaży ogranicza problemy typowe dla lokalnych aukcji, takie jak utrudnianie udziału innym uczestnikom czy zmowy licytantów. Większy zasięg ofert może też zwiększyć konkurencję i pomóc w uzyskaniu lepszej ceny. Na zmianie skorzystają nie tylko kupujący.
Wyższa kwota ze sprzedaży może lepiej pokryć zobowiązania dłużnika i poprawić wynik egzekucji dla wierzyciela. Największa różnica dla rynku będzie jednak praktyczna: auta z konfiskaty staną się łatwiejsze do znalezienia, porównania i licytowania bez wizyt w urzędach.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Tak jeździ zupełnie nowa Cupra Raval VZ. To kieszonkowa rakieta – przegląd prasy

Stellantis znów ma problem z dieslem 1.5 BlueHDi. Prawie 60 tys. aut do serwisów

Od lipca 2026 r. zmiany dla każdego nowego samochodu. Wchodzi kolejna wersja GSR2

Antonelli wszedł do elity F1. Ta statystyka zwykle prowadzi do mistrzostwa



