Ford pod presją Chin. „Musimy pokonać ich własną bronią”

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Chińscy producenci samochodów mogą wejść na rynek Stanów Zjednoczonych w ciągu od pięciu do dziesięciu lat – miał ostrzec pracowników dyrektor generalny Forda Jim Farley. Koncern nie zakłada, że wysokie cła i ograniczenia regulacyjne będą chronić amerykańskie marki bez końca, dlatego już przygotowuje tańsze samochody elektryczne.

Ford wyznacza Detroit termin na przygotowania

Jim Farley miał przedstawić swoją prognozę podczas wewnętrznego spotkania z pracownikami Forda. Według źródeł Reutersa kierownictwo koncernu uważa, że chińskie marki mogą pojawić się w amerykańskich salonach za co najmniej pięć do dziesięciu lat, przy czym bardziej prawdopodobny jest późniejszy termin z tego przedziału.

Obecnie wejście chińskich producentów do USA jest wyjątkowo trudne. Samochody z Chin są obciążone cłami sięgającymi około 100%, a kolejne regulacje stopniowo ograniczają stosowanie chińskiego oprogramowania i podzespołów w pojazdach połączonych z internetem.

Cła i przepisy nie muszą chronić rynku bez końca

Restrykcje dotykają również marek mających powiązania z chińskim kapitałem. Polestar, którego większościowym właścicielem jest koncern Geely, ma wycofać się z amerykańskiego rynku z końcem 2026 roku, mimo że SUV Polestar 3 jest produkowany w zakładzie Volvo w Karolinie Południowej. Amerykańscy politycy rozważają dalsze zaostrzenie przepisów. Ford nie chce jednak budować swojej strategii na założeniu, że bariery handlowe pozostaną niezmienne przez kolejne dekady.

Prezes wykonawczy Forda – Bill Ford – zwrócił niedawno uwagę, że chińskiej konkurencji nie będzie można blokować bezterminowo. Jak powiedział w rozmowie przytoczonej przez „The Wall Street Journal”:

Nie możemy oczekiwać, że będziemy trzymać ich z dala od rynku na zawsze. Musimy być w stanie pokonać ich ich własną bronią.

Chińskie marki szybko zdobywają kolejne rynki

Obawy Forda wynikają z wyników osiąganych przez chińskich producentów poza Stanami Zjednoczonymi. W Europie odpowiadają oni już za około jedną dziesiątą sprzedaży nowych samochodów, choć ich udział różni się wyraźnie w zależności od kraju. Dobrym przykładem tempa ekspansji jest brytyjski rynek. Jaecoo zarejestrowało tam pierwszy samochód w styczniu 2025 roku, a zaledwie 13 miesięcy później jeden z SUV-ów marki został najlepiej sprzedającym się modelem w całym kraju.

Podobny proces zachodzi w Australii, gdzie BYD Shark został najpopularniejszym pickupem. Chińskie marki zbudowały również silną pozycję w Meksyku, bezpośrednio sąsiadującym ze Stanami Zjednoczonymi.

Kanada dopuściła natomiast ograniczoną liczbę chińskich samochodów elektrycznych. Dla producentów może to być okazja do sprawdzenia, jak ich modele zostaną przyjęte przez klientów w Ameryce Północnej.

Ford szykuje tańsze samochody elektryczne

Ford nie zamierza czekać na rozwój wydarzeń. Koncern pracuje nad nową rodziną przystępniejszych cenowo samochodów elektrycznych, których konstrukcja ma ograniczyć koszty produkcji i uprościć proces montażu. Jednym z pierwszych modeli ma być elektryczny pickup kosztujący około 30 000 dolarów (ok. 112 275 zł). Jego debiut zaplanowano na 2027 rok.

Ford współpracuje ponadto z Geely w Europie, gdzie konkurencja ze strony chińskich firm już zmusza tradycyjnych producentów do obniżania kosztów i skracania czasu opracowywania nowych samochodów. Dla amerykańskiego koncernu europejski rynek może więc stać się poligonem przed znacznie poważniejszą rywalizacją w USA.

Detroit nie chce popełnić tego samego błędu

Nie ma pewności, czy samochody BYD, Jaecoo lub innych chińskich marek rzeczywiście zaleją amerykański rynek do 2036 roku. Ford uznaje jednak, że brak przygotowania byłby większym ryzykiem niż przedwczesna reakcja.

Doświadczenia Europy, Australii i Meksyku pokazują bowiem, że po dopuszczeniu do rynku chińscy producenci potrafią szybko budować sprzedaż. Detroit ma więc kilka lat na opracowanie samochodów, które będą w stanie konkurować nie tylko marką, lecz także ceną, technologią i kosztami produkcji.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl