Ford przez lata budował opinię producenta samochodów z trwałymi i prostymi jednostkami napędowymi. Silniki benzynowe Duratec czy część diesli TDCi potrafiły pokonywać setki tysięcy kilometrów przy odpowiedniej obsłudze. Nie wszystkie konstrukcje okazały się jednak równie udane.
Po 2000 roku w gamie Forda pojawiło się kilka silników, które zyskały negatywne opinie użytkowników i mechaników. Problemy dotyczyły między innymi pasków rozrządu pracujących w oleju, układów chłodzenia, układów wtryskowych oraz turbosprężarek.
Warto jednak podkreślić, że w wielu przypadkach nie chodzi o całą rodzinę, lecz o konkretne lata produkcji. Ford wielokrotnie wprowadzał poprawki konstrukcyjne, dlatego późniejsze odmiany tych samych jednostek mogą być znacznie lepszym wyborem.
Ford 1.0 EcoBoost – mały silnik z dużym ryzykiem
- Lata produkcji: od 2012 roku (szczególna ostrożność: ok. 2012–2016)
- Modele: Fiesta, Focus, B-Max, EcoSport, C-Max

fot. Ford
1.0 EcoBoost miał być jednym z najważniejszych silników Forda w erze downsizingu. Trzycylindrowa jednostka zdobyła wiele nagród za połączenie niskiego spalania i dobrych osiągów. Z czasem okazało się jednak, że pierwsze wersje wymagały szczególnej uwagi. Największym problemem był mokry pasek rozrządu, czyli rozwiązanie, w którym pasek pracuje wewnątrz silnika i ma kontakt z olejem.
W przypadku stosowania niewłaściwego oleju, zbyt długich interwałów wymiany lub zaniedbania serwisu materiał paska może ulegać degradacji. Fragmenty zużytego paska mogą następnie przedostać się do układu olejowego i ograniczyć prawidłowe smarowanie silnika. Najbardziej problematyczne były pierwsze lata produkcji. W późniejszych odmianach Ford stosował zmienione materiały paska oraz modyfikował zalecenia dotyczące obsługi.
Przy zakupie używanego auta z tym silnikiem szczególnie ważne są:
- potwierdzone wymiany oleju,
- prawidłowy interwał wymiany rozrządu,
- historia serwisowa.
Ocena: duże znaczenie mają rocznik i sposób obsługi.
Ford 1.6 EcoBoost – ryzyko problemów z chłodzeniem
- Lata produkcji: około 2010–2015
- Modele: Focus, Mondeo, C-Max, Kuga

fot. Spencer GriffithsPicture/Spencer Griffith
1.6 EcoBoost był jedną z popularniejszych benzynowych jednostek Forda. Oferował dobre osiągi i niskie spalanie, ale część egzemplarzy miała problemy związane z układem chłodzenia. Największym zagrożeniem było przegrzanie silnika. W przypadku utraty płynu chłodniczego albo problemów z jego obiegiem mogło dojść do uszkodzenia głowicy lub innych elementów jednostki napędowej.
Najczęściej opisywane problemy:
- wycieki płynu chłodniczego,
- ryzyko przegrzania,
- uszkodzenia uszczelki pod głowicą.
Ford prowadził działania serwisowe i publikował biuletyny techniczne dotyczące między innymi elementów układu chłodzenia.
Ocena: wymaga sprawdzenia historii serwisowej i układu chłodzenia.
Ford 1.5 EcoBoost – problemy pierwszych lat produkcji
- Lata produkcji: od 2014 roku (szczególna ostrożność: ok. 2014–2017)
- Modele: Focus, Mondeo, Kuga

fot. Ford
1.5 EcoBoost był rozwinięciem konstrukcji 1.6 EcoBoost i miał zastąpić ją w wielu modelach Forda. W pierwszych latach produkcji pojawiały się przypadki przedostawania się płynu chłodniczego do cylindrów.
Objawy mogły obejmować:
- biały dym z wydechu,
- ubytek płynu chłodniczego,
- nierówną pracę silnika,
- problemy z uruchamianiem.
Nie oznacza to, że każdy 1.5 EcoBoost jest problematyczny. Po 2018 roku Ford wprowadzał poprawki konstrukcyjne, dlatego późniejsze odmiany są oceniane znacznie lepiej.
Ocena: ostrożność głównie przy pierwszych rocznikach.
Ford 2.0 TDCi pierwszej generacji – problematyczny diesel Mondeo
- Lata produkcji: około 2001–2007
- Modele: Mondeo, Galaxy, S-Max

fot. Ford
Silnik 2.0 TDCi jest przykładem konstrukcji, której opinia bardzo zależy od generacji. Najwięcej problemów dotyczyło pierwszych odmian stosowanych między innymi w Mondeo trzeciej generacji. Największą słabością był układ wtryskowy Delphi.
Problemy mogły obejmować:
- pompę wysokiego ciśnienia,
- wtryskiwacze,
- opiłki w układzie paliwowym,
- kosztowne naprawy całego układu.
Późniejsze odmiany, szczególnie od około 2008 roku, otrzymały inne rozwiązania w układzie wtryskowym (m.in. Siemens/Continental), które są znacznie trwalsze. Dlatego nie każdy 2.0 TDCi jest silnikiem wysokiego ryzyka. Największą ostrożność trzeba zachować przy najstarszych wersjach.
Ocena: unikać pierwszych generacji bez pełnej historii.
Ford 1.6 TDCi – trwały przy dobrym serwisie, kosztowny przy zaniedbaniach
- Lata produkcji: około 2004–2015
- Modele: Focus, Fiesta, C-Max, Mondeo

fot. Ford
1.6 TDCi był jednym z najpopularniejszych diesli Forda. Konstrukcja powstał we współpracy z koncernem PSA, ale stosowano go również w samochodach innych marek. Sam silnik nie należy do jednostek skazanych na awarie, ale bardzo źle znosi zaniedbania.
Najczęstsze problemy:
- zapychanie układu olejowego i awarie turbosprężarki,
- problemy z wtryskiwaczami,
- filtr DPF przy jeździe głównie miejskiej,
- nagromadzenie nagaru.
Warto pamiętać, że ta jednostka również korzysta z rozwiązania z paskiem rozrządu pracującym w oleju, dlatego regularne wymiany oleju mają ogromne znaczenie.
Ocena: dobry silnik przy właściwej obsłudze, ryzykowny w zaniedbanym aucie.
Jakich silników Forda szukać?
Nie wszystkie jednostki Forda po 2000 roku są problematyczne. Do bardziej udanych konstrukcji należą między innymi:
- 1.6 Duratec benzyna – prosta i trwała konstrukcja,
- 2.0 Duratec benzyna – dobry wybór do większych modeli,
- 1.8 TDCi Duratorq – diesel ceniony za trwałość i prostą konstrukcję,
- późniejsze odmiany 2.0 TDCi po poprawkach,
- nowsze wersje EcoBoost po modernizacjach.
Przy zakupie używanego Forda najważniejszy pozostaje nie tylko symbol silnika, ale również konkretny rocznik, historia serwisowa i sposób eksploatacji. Ta sama jednostka może być bardzo dobrym wyborem w późniejszej wersji, a dużym ryzykiem w pierwszych latach produkcji.






