Około 400 tys. zł – tyle według wstępnych szacunków mają kosztować zniszczenia na ul. Rybackiej w Gliwicach. 60-letni rolnik wjechał ciągnikiem z pługiem na świeżo wykonaną nawierzchnię i uszkodził około 200 metrów drogi. Miasto podkreśla, że zniszczona została nie tylko warstwa asfaltu, ale również podbudowa.
400 tys. zł strat po przejeździe ciągnika
Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 15:10 przy ul. Rybackiej w gliwickiej dzielnicy Ostropa. Według ustaleń policji 60-latek wjechał na teren prowadzonych prac ciągnikiem Ursus z podczepionym pługiem i celowo zaczął niszczyć świeżo ułożoną nawierzchnię.
Uszkodzony został odcinek o długości około 200 metrów. Dalszą jazdę rolnika mieli uniemożliwić pracownicy budowy, którzy ustawili maszyny w taki sposób, aby ciągnik nie mógł kontynuować przejazdu.
Skala uszkodzeń okazała się większa, niż mogłoby sugerować samo zerwanie wierzchniej warstwy jezdni. Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach wstępnie wycenił straty na około 400 tys. zł. Z informacji przekazanych przez prezydent Gliwic Katarzynę Kuczyńską-Budkę wynika, że pług uszkodził również podbudowę drogi.
Rolnik twierdził, że droga należy do niego
Tłem całego zdarzenia jest spór dotyczący własności terenu. Zatrzymany mężczyzna miał przekonywać funkcjonariuszy, że jest właścicielem drogi, a prowadzone na niej prace są nielegalne. Według relacji policji podczas interwencji zapowiadał również, że po odjeździe mundurowych ponownie uszkodzi nawierzchnię.
Władze Gliwic zdecydowanie odrzucają tę wersję wydarzeń. Zarząd Dróg Miejskich poinformował, że cała droga jest własnością miasta, a żadna jej część nie należy do osoby prywatnej. Miasto powołuje się m.in. na zapisy księgi wieczystej, a na miejsce został wezwany także geodeta, który miał potwierdzić przebieg granic i własność gminy.
ZDM odniósł się również do pojawiających się informacji, jakoby ul. Rybacka miała być częściowo własnością rolnika. Drogowcy zaprzeczyli także, by zgoda prywatnego właściciela była potrzebna do przeprowadzenia remontu lub wykonania nawierzchni asfaltowej.
Policja zatrzymała 60-latka i zabezpieczyła ciągnik
Na miejsce wezwano policję, która zatrzymała mężczyznę. Z przekazanych informacji wynika, że 60-latek był trzeźwy. Jego ciągnik został natomiast odholowany na policyjny parking.
Przy okazji interwencji wyszło na jaw, że Ursus nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Mężczyzna trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a jego przesłuchanie zaplanowano w Prokuraturze Rejonowej Gliwice Zachód.
Prezydent Gliwic poinformowała ponadto, że nie był to pierwszy przypadek, gdy ten rolnik miał niszczyć publiczne mienie. W tej sprawie kluczowe będą jednak ustalenia organów prowadzących postępowanie oraz dokładna wycena szkód.
Mieszkańcy długo czekali na remont ul. Rybackiej
Sytuacja wzbudziła tym większe emocje, że chodziło o właśnie remontowaną drogę. Ul. Rybacka znajduje się w Ostropie – dzielnicy Gliwic, która zachowała częściowo rolniczy charakter. Według relacji mieszkańców przytaczanych przez media na poprawę stanu tej ulicy czekano od wielu lat.
Teraz przynajmniej fragment wykonanych prac będzie wymagał naprawy. Wstępny rachunek w wysokości około 400 tys. zł pokazuje, że kilkuminutowy przejazd ciągnikiem z opuszczonym pługiem może oznaczać konieczność odtworzenia znacznie większej części konstrukcji drogi niż tylko widocznej na powierzchni warstwy asfaltu.






