W Polsce kradnie się coraz mniej samochodów. Tak wypadamy na tle Europy

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

W pierwszym półroczu 2026 roku w Polsce skradziono 4220 samochodów. To o około 12% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy policja odnotowała 4762 takie przypadki.

Spadkowy trend trwa od lat. W rekordowym 1999 roku w Polsce skradziono 71 543 samochody. Także najnowsze dane dotyczące wyrejestrowań pokazują dalszy spadek. W całym 2025 roku z powodu kradzieży wyrejestrowano 4751 samochodów osobowych i dostawczych o DMC do 6 ton, o 10,8% mniej niż rok wcześniej.

Trzeba jednak rozróżnić obie statystyki. Policyjne zgłoszenie oznacza moment, w którym właściciel informuje o kradzieży, natomiast dane CEPiK obejmują samochody wyrejestrowane z powodu kradzieży. Między tymi zdarzeniami może upłynąć wiele miesięcy, dlatego danych Policji i CEPiK nie należy traktować jako identycznych.

Warszawa nadal największym problemem

Najnowsze pełne dane regionalne dotyczą 2025 roku. Wtedy na Mazowszu wyrejestrowano z powodu kradzieży 1811 samochodów, czyli około 38% całego krajowego wyniku. W samej Warszawie było to 1146 pojazdów.

Nie są to jednak dane za I półrocze 2026 roku, lecz najnowsze dostępne pełne zestawienie regionalne.

Toyota najczęstszym celem złodziei

W 2025 roku najwięcej samochodów wyrejestrowanych z powodu kradzieży było marki Toyota – 950 sztuk. Kolejne miejsca zajęły:

  • Audi – 397
  • BMW – 385
  • Volkswagen – 344
  • Mercedes – 250

Wśród modeli zdecydowanie prowadziła Toyota Corolla – 360 skradzionych samochodów. Następne były RAV4 z liczbą 201 szt. oraz C-HR – 138 szt.

Toyota Corolla TS

fot. Toyota

Polska kontra Europa

Do pełnego porównania państw można wykorzystać jedynie najnowsze dane Eurostatu, które pochodzą jednak z 2024 roku. Europejska statystyka obejmuje kategorię „theft of a motorized land vehicle”, czyli kradzież zmotoryzowanego pojazdu lądowego.

To szersza kategoria niż polska statystyka kradzieży samochodów. Wskaźnik Eurostatu zawiera wszystkie pojazdy silnikowe, nie tylko samochody – m.in. motocykle, skutery, autobusy i ciężarówki.

Z powodu różnic demograficznych pomiędzy europejskimi krajami, najbardziej użytecznym sposobem porównania jest liczba kradzieży przypadająca na 100 tys. mieszkańców:

  • Polska: ok. 60
  • Czechy: ok. 30–40
  • Niemcy: ok. 150
  • Hiszpania: ok. 170
  • Niderlandy: ok. 200
  • Szwecja: ok. 250
  • Włochy: ok. 250–300
  • Francja: ok. 300

Polska znajduje się więc wyraźnie poniżej poziomu notowanego w wielu państwach Europy Zachodniej i Południowej. W przypadku Francji czy Włoch wskaźnik jest kilka razy wyższy niż w naszym kraju.

Nie oznacza to jednak, że prawdopodobieństwo kradzieży samochodu jest tam automatycznie kilka razy większe. Eurostat liczy wszystkie zmotoryzowane pojazdy, a w krajach takich jak Włochy, Francja czy Hiszpania duże znaczenie mają również kradzieże motocykli i skuterów. Poszczególne państwa różnią się też sposobem rejestrowania przestępstw.

Wskaźnik na 100 tys. mieszkańców pokazuje więc skalę zjawiska, ale nie jest dokładnym rankingiem ryzyka kradzieży samochodu.

Złodzieje korzystają z nowych metod

Spadająca liczba kradzieży nie oznacza, że problem zniknął. Przestępcy coraz częściej wykorzystują elektronikę samochodową, w tym przejęcia systemów bezkluczykowych i tzw. kradzieże „na walizkę”.

Część skradzionych samochodów trafia również do grup zajmujących się ich demontażem i sprzedażą części. Skala problemu jest jednak dziś nieporównywalna z końcówką XX wieku:

  • 1999 rok: 71 543 skradzione samochody.
  • I półrocze 2026 roku: 4220 kradzieży.

Liczba kradzieży spada

Polska nie jest więc obecnie europejskim liderem kradzieży samochodów. Liczba takich przestępstw od lat spada, choć Warszawa i Mazowsze nadal pozostają miejscami, w których problem jest znacznie większy niż wynikałoby ze średniej dla całego kraju.

Źródło:

Eurostat, CEPiK

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl