Dwa brytyjskie auta zasiliły szeregi policji. Wcześniej odebrane je pijanym kierowcom

Konfiskata aut pijanym kierowcom przestaje być tylko straszakiem z kodeksu. Jak informuje RMF FM, Jaguar E-Pace i Land Rover trafiły do policyjnej floty, a sądy orzekły już przepadek dziewięciu samochodów zajętych kierowcom jadącym po alkoholu.
Od początku roku policjanci tymczasowo zajęli 2046 pojazdów. Część z nich czeka na decyzje sądów na policyjnych parkingach, ale większość pozostaje na przechowaniu u tak zwanych osób godnych zaufania. To pokazuje, że procedura nie kończy się na samym zatrzymaniu kluczyków.
Nie tylko Jaguar i Land Rover
Do służbowej floty policji trafiły już Jaguar E-Pace oraz model Land Rovera. Lista przejętych pojazdów jest jednak dłuższa i znacznie bardziej przyziemna, bo obejmuje także auta popularnych marek:
- Volkswagen Passat
- Honda Civic
- dwie Kie Ceed
- dwie Dacie Sandero
- Skoda Fabia
Łącznie sądy orzekły dotąd przepadek dziewięciu samochodów. Policja złożyła jednak 111 wniosków o przejęcie pojazdów, więc ta liczba może jeszcze wzrosnąć. Mówiąc prościej: dla części kierowców jazda po alkoholu zakończyła się nie tylko sprawą karną, ale też bardzo konkretną utratą majątku.
Granica zaczyna się od 1,5 promila
Samochód albo jego równowartość traci kierowca, który prowadzi pojazd z wynikiem powyżej 1,5 promila alkoholu w organizmie. Surowsza konsekwencja grozi także po spowodowaniu wypadku, jeśli kierowca ma powyżej 1 promila.
Ten mechanizm zmienia sens kontroli drogowej po alkoholu. Mandat, zakaz prowadzenia i postępowanie karne to jedno, ale utrata auta potrafi zaboleć bardziej niż najbardziej moralizatorska kampania społeczna.
Setki aut czekają na finał spraw
Do czasu decyzji sądu pojazdy nie zawsze stoją bezpośrednio u policji. Na parkingi policyjne trafiło niespełna 700 samochodów, a prawie 1400 znajduje się na przechowaniu u osób godnych zaufania.
Taki podział ma znaczenie praktyczne, bo liczba zajętych aut jest znacznie większa niż liczba spraw zakończonych przepadkiem. Dziewięć przejętych pojazdów to dopiero efekt pierwszych rozstrzygnięć, a nie pełny obraz skali zjawiska.
Policyjna flota z nietypowego źródła
Jaguar E-Pace i Land Rover brzmią jak auta z katalogu dla klientów premium, ale w tym przypadku ich droga do służby była dużo mniej elegancka. Trafiły do policji po kierowcach zatrzymanych za jazdę po alkoholu.
Dla funkcjonariuszy to dodatkowe samochody służbowe. Dla kierowców to przypomnienie, że ryzyko po pijaku nie kończy się na zabraniu prawa jazdy. W najdroższym scenariuszu znika również auto.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Ten Mercedes W110 uniknął złomowania. Stał 20 lat w stodole przeznaczonej do rozbiórki

Kimi Antonelli jedzie do Barcelony z serią zwycięstw

SEAT Arona tanieje. Miejski crossover schodzi poniżej 80 tys. zł

Oto najmłodsi zwycięzcy GP Monako. Na czele Antonelli




