Nowy LiDAR zmienia wszystko. Tak wygląda przyszłość jazdy autonomicznej

Piotr Popiolek

Piotr Popiołek

Chiński Hesai wprowadza LiDAR 6D full‑colour SPAD‑SoC, który nie tylko mierzy przestrzeń, ale też rozpoznaje kolory obiektów. To połączenie klasycznego pomiaru odległości z danymi RGB tworzy znacznie bogatszą chmurę punktów i pozwala systemom autonomicznym widzieć świat bardziej „po ludzku”. Do tego dochodzi platforma ETX z obsługą do 4320 linii skanowania i zasięgiem nawet 600 metrów. Jeśli producenci wdrożą tę technologię, percepcja samochodów zmieni się szybciej, niż wielu kierowców się spodziewa.

Nowy układ nosi nazwę Picasso SPAD-SoC i łączy pomiar odległości z rejestracją danych RGB. To oznacza, że system nie ogranicza się do samego kształtu i położenia obiektów, lecz potrafi też rozróżniać ich barwy.

LiDAR nie tylko mierzy, ale też rozpoznaje kolory

Klasyczny LiDAR buduje obraz otoczenia w trzech wymiarach, czyli na osiach X, Y i Z. Taki system dobrze określa odległość oraz formę przeszkód, ale bez informacji o kolorze trudniej odróżnić na przykład sygnalizację świetlną, znaki drogowe lub obiekty o podobnym kształcie.

W nowym rozwiązaniu Hesai Technology do współrzędnych przestrzennych dochodzą dane RGB. W praktyce powstaje gęstsza i bogatsza chmura punktów, która ma lepiej oddawać złożone sytuacje na drodze. To krok w stronę percepcji bardziej zbliżonej do ludzkiego widzenia, choć bez marketingowego zadęcia też się tu nie obyło.

Układ SPAD-SoC i platforma ETX mają podnieść dokładność

Sercem systemu jest technologia Time-of-Flight wsparta zaawansowanym wykrywaniem fotonów. Hesai deklaruje wysoką skuteczność wykrywania światła, co ma poprawiać pracę czujnika przy słabym oświetleniu oraz w trudnych warunkach pogodowych.

Obok nowego układu pojawiła się platforma ETX, która ma obsługiwać konfiguracje do 4320 linii skanowania. Producent podaje też zasięg do 600 m oraz zdolność wykrywania bardzo małych obiektów z dużej odległości. To ważne zwłaszcza tam, gdzie system musi szybko wychwycić drobne przeszkody w ruchu miejskim i na drogach szybkiego ruchu.

ADAS i autonomia poziomu L3 potrzebują lepszych sensorów

Rozwój zaawansowanych systemów wsparcia kierowcy oraz autonomii poziomu L3 zwiększa wymagania wobec czujników. Przy gęstym ruchu, zmiennej pogodzie i dużej liczbie małych obiektów prostsze systemy o niższej liczbie linii skanowania przestają wystarczać.

Platforma ETX ma pełnić rolę głównego modułu percepcji w kolejnych generacjach samochodów. Produkcja na dużą skalę jest planowana na lata 2027–2028. Niektórzy globalni producenci mieli już rozpocząć przygotowania do wdrożenia tej technologii w przyszłych modelach.

LiDAR schodzi z półki premium coraz niżej

Rynek LiDAR-ów rośnie razem z rozwojem nowoczesnych systemów bezpieczeństwa. Wraz z dojrzewaniem technologii i spadkiem kosztów takie rozwiązania przestają być zarezerwowane wyłącznie dla najdroższych aut.

Jeśli ten kierunek się utrzyma, kolorowy LiDAR 6D może stać się jednym z istotnych elementów przyszłej mobilności. Dla kierowcy brzmi to prosto: auto ma nie tylko widzieć przeszkodę, ale lepiej rozumieć, na co właściwie patrzy.

Tagi: Hesai, lidar

O autorze

Piotr Popiolek

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Redaktor specjalizujący się w przepisach drogowych, prawach kierowców oraz praktycznych aspektach użytkowania samochodu. W swoich publikacjach analizuje regulacje i ich konsekwencje dla uczestników ruchu, opierając się na aktach prawnych, źródłach urzędowych oraz stanowiskach właściwych instytucji.Motoryzację postrzega zarówno przez pryzmat emocji, jak i codziennej użyteczności. Interesują go samochody sportowe, zwłaszcza modele napędzane silnikami V8, ale równie dużą wagę przywiązuje do kosztów eksploatacji, funkcjonalności i racjonalnego wyboru auta. Prywatnie marzy o Jaguarze F-Type SVR i wygodnym minivanie do podróży w większym gronie.

© 2026 MotoGuru.pl