Nowy Citroën ë-C3 za 79 900 zł. Ma 113 KM i 326 km zasięgu

Nowy, niezarejestrowany Citroën ë-C3 Plus 113 KM z rocznika 2025 został wystawiony za 79 900 zł brutto. To oferta, która zbliża samochód elektryczny do poziomu cenowego wielu aut benzynowych. Do tego dochodzi sensowny zasięg, szybkie ładowanie i wyposażenie, za które nie trzeba dopłacać osobno.
Citroën ë-C3 w tej konfiguracji korzysta z akumulatora 44,8 kWh i oferuje deklarowany zasięg 326 km. Samochód obsługuje szybkie ładowanie DC z mocą do 100 kW, a w cenie jest też pokładowa ładowarka AC 11 kW. To zestaw, który w miejskim i podmiejskim użytkowaniu po prostu ma sens.
Elektryk w cenie samochodu benzynowego
Najmocniej wybrzmiewa tu relacja ceny do tego, co faktycznie dostajemy. 79 900 zł brutto za nowe auto elektryczne tej wielkości jeszcze niedawno brzmiało w Polsce jak pomyłka w konfiguratorze. W dodatku ta oferta jest dostępna dla każdego, niezależnie od formy płatności i wykonywanego zawodu.
Na tym tle ë-C3 wypada bardzo ciekawie także wobec Dacii Spring. Jest od niej tańszy, a jednocześnie oferuje większy deklarowany zasięg. Dla części klientów znaczenie będzie miało też to, że wybierają model europejskiej marki, a nie samochód chińskiej marki, choćby mając na względzie dostępność części i serwis.
Co dokładnie obejmuje ta wersja
Chodzi o wersję Plus 113 KM z automatyczną skrzynią, w kolorze Monte Carlo i z tapicerką Urban Blue. Samochód jest nowy i niezarejestrowany. Formalności można załatwić online, więc oferta nie ogranicza się wyłącznie do klientów z jednego miasta.
Wyposażenie nie wygląda na budżetowe
Na pokładzie znalazł się ekran dotykowy 10,25 cala z radiem AM/FM/DAB oraz bezprzewodowym Apple CarPlay i Android Auto. Jest też pakiet systemów wspomagania jazdy ADAS Pack, tylne czujniki parkowania, czujnik deszczu, asystent świateł drogowych i wyświetlacz Citroën Head Up TFT. Krótko mówiąc, lista jest dość pokaźna:
- ładowarka pokładowa AC 11 kW w cenie,
- szybkie ładowanie DC 100 kW,
- felgi stalowe 16 cali z kołpakami Mono-tone i opony 205/55 R16,
- port USB-C z przodu oraz dwa porty USB-C w drugim rzędzie,
- klimatyzacja manualna,
- elektrycznie sterowane, podgrzewane i składane lusterka,
- elektrycznie sterowane szyby przednie,
- składana tylna kanapa w proporcji 2/3 i 1/3,
- światła do jazdy dziennej LED i światła główne Eco LED,
- wysoka konsola z podłokietnikiem i zamykanym schowkiem.
Jest jednak ważne zastrzeżenie
Ta konkretna wersja nie ma pompy ciepła. W praktyce oznacza to, że zimą trzeba liczyć się z wyraźnie niższym zasięgiem niż deklarowane 326 km. W aucie elektrycznym to detal tylko na papierze, a w codziennym użytkowaniu już niekoniecznie. Mimo tego zastrzeżenia oferta nadal wygląda bardzo atrakcyjnie. Nowy ë-C3 za 79 900 zł łączy wyposażenie i parametry w rozsądnej jak na realia rynkowe cenie. Elektryk nie musi już kosztować tyle, co małe mieszkanie w folderze dewelopera.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Rennsport z kolejnym poślizgiem. Aktualizacja 2026 przesunięta

Suzuki S-Cross za 99 000 zł. Tyle kosztuje teraz miękka hybryda z bogatym wyposażeniem

Nowy LiDAR zmienia wszystko. Tak wygląda przyszłość jazdy autonomicznej

Najbardziej ryzykowne silniki Volkswagena. Eksperci wskazują cztery konstrukcje



