⏱️ 3 min.

Nowy Citroën ë-C3 za 79 900 zł. Ma 113 KM i 326 km zasięgu

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

21-04-2026 10:04
Nowy Citroën ë-C3 za 79.900 zł. Elektryk tańszy od Dacii Spring i z większym zasięgiem

Nowy, niezarejestrowany Citroën ë-C3 Plus 113 KM z rocznika 2025 został wystawiony za 79 900 zł brutto. To oferta, która zbliża samochód elektryczny do poziomu cenowego wielu aut benzynowych. Do tego dochodzi sensowny zasięg, szybkie ładowanie i wyposażenie, za które nie trzeba dopłacać osobno.

Citroën ë-C3 w tej konfiguracji korzysta z akumulatora 44,8 kWh i oferuje deklarowany zasięg 326 km. Samochód obsługuje szybkie ładowanie DC z mocą do 100 kW, a w cenie jest też pokładowa ładowarka AC 11 kW. To zestaw, który w miejskim i podmiejskim użytkowaniu po prostu ma sens.

Elektryk w cenie samochodu benzynowego

Najmocniej wybrzmiewa tu relacja ceny do tego, co faktycznie dostajemy. 79 900 zł brutto za nowe auto elektryczne tej wielkości jeszcze niedawno brzmiało w Polsce jak pomyłka w konfiguratorze. W dodatku ta oferta jest dostępna dla każdego, niezależnie od formy płatności i wykonywanego zawodu.

Na tym tle ë-C3 wypada bardzo ciekawie także wobec Dacii Spring. Jest od niej tańszy, a jednocześnie oferuje większy deklarowany zasięg. Dla części klientów znaczenie będzie miało też to, że wybierają model europejskiej marki, a nie samochód chińskiej marki, choćby mając na względzie dostępność części i serwis.

Co dokładnie obejmuje ta wersja

Chodzi o wersję Plus 113 KM z automatyczną skrzynią, w kolorze Monte Carlo i z tapicerką Urban Blue. Samochód jest nowy i niezarejestrowany. Formalności można załatwić online, więc oferta nie ogranicza się wyłącznie do klientów z jednego miasta.

Wyposażenie nie wygląda na budżetowe

Na pokładzie znalazł się ekran dotykowy 10,25 cala z radiem AM/FM/DAB oraz bezprzewodowym Apple CarPlay i Android Auto. Jest też pakiet systemów wspomagania jazdy ADAS Pack, tylne czujniki parkowania, czujnik deszczu, asystent świateł drogowych i wyświetlacz Citroën Head Up TFT. Krótko mówiąc, lista jest dość pokaźna:

  • ładowarka pokładowa AC 11 kW w cenie,
  • szybkie ładowanie DC 100 kW,
  • felgi stalowe 16 cali z kołpakami Mono-tone i opony 205/55 R16,
  • port USB-C z przodu oraz dwa porty USB-C w drugim rzędzie,
  • klimatyzacja manualna,
  • elektrycznie sterowane, podgrzewane i składane lusterka,
  • elektrycznie sterowane szyby przednie,
  • składana tylna kanapa w proporcji 2/3 i 1/3,
  • światła do jazdy dziennej LED i światła główne Eco LED,
  • wysoka konsola z podłokietnikiem i zamykanym schowkiem.

Jest jednak ważne zastrzeżenie

Ta konkretna wersja nie ma pompy ciepła. W praktyce oznacza to, że zimą trzeba liczyć się z wyraźnie niższym zasięgiem niż deklarowane 326 km. W aucie elektrycznym to detal tylko na papierze, a w codziennym użytkowaniu już niekoniecznie. Mimo tego zastrzeżenia oferta nadal wygląda bardzo atrakcyjnie. Nowy ë-C3 za 79 900 zł łączy wyposażenie i parametry w rozsądnej jak na realia rynkowe cenie. Elektryk nie musi już kosztować tyle, co małe mieszkanie w folderze dewelopera.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl