Rennsport z kolejnym poślizgiem. Aktualizacja 2026 przesunięta

Rennsport nie dotrzymał kolejnego terminu aktualizacji, która pierwotnie miała trafić do graczy pod koniec marca. Competition Company potwierdziło, że nowy cel to maj, a opóźnienie łączy się z zakończeniem współpracy z Nacon i przejęciem procesu wydawania gry we własnym zakresie. To ważna zmiana, bo dotyczy nie tylko samej premiery dodatków, ale też całego zaplecza technicznego symulatora.
Problemy zaczęły się po niewypłacalności Nacon w lutym. Firma odpowiadała za wydanie fizycznych wersji gry na PlayStation 5 i Xbox Series X|S, a po jej kłopotach finansowych umowa wydawnicza została rozwiązana za porozumieniem stron.
W efekcie Competition Company samodzielnie wydaje teraz Rennsport na wszystkich platformach. Studio tłumaczy, że musi dokończyć logistyczne przejęcie sklepów i całej infrastruktury cyfrowej, aby późniejsze aktualizacje nie rozsypywały się przy pierwszej okazji.
Aktualizacja miała być w marcu, teraz celem jest maj
Pierwsza darmowa aktualizacja na 2026 rok była planowana na koniec marca. Pakiet miał dodać Hyundaia N Vision 74 oraz tor Kuala Lumpur Street Circuit, a także krótsze warianty Road Atlanta i Fuji Speedway.
Później plan przesunięto na kwiecień. Teraz studio poinformowało, że okno premiery celuje w maj, bo samo przejęcie operacji platformowych zwykle zajmuje od sześciu do ośmiu tygodni.
20 kwietnia Competition Company napisało, że priorytetem pozostaje stabilność platformy, a nie wypuszczenie aktualizacji za wszelką cenę. Studio otwarcie przyznało też, że zbyt optymistyczne terminy stały się dla niego technicznym długiem i podkopywały zaufanie graczy.
Studio zmienia sposób komunikacji
To nie jest wyłącznie przesunięcie jednej łatki. Twórcy zapowiedzieli, że przestaną ogłaszać konkretne daty DLC i aktualizacji, dopóki dany build nie zostanie zweryfikowany i nie będzie gotowy do wdrożenia.
Komunikacja ma być też rzadsza. Studio tłumaczy, że woli mówić mniej, ale podawać informacje, na których społeczność faktycznie może polegać.
Majowy dodatek jest gotowy, ale czeka na wdrożenie
Competition Company przekonuje, że zasoby do majowego DLC są już gotowe, a kod pozostaje stabilny. To ważne, bo wcześniej podczas pokazu przedpremierowego grywalne były już samochody z pakietu Endurance Classics Part 1 oraz Circuit de la Sarthe.
Ten płatny dodatek miał pierwotnie wejść po darmowej marcowej aktualizacji. Pakiet ma rozszerzyć grę o wyścigowe legendy długodystansowe i tor Le Mans, więc dla wielu fanów to właśnie on jest najważniejszym punktem tegorocznej mapy drogowej.
Co ma trafić do Rennsport w najbliższych aktualizacjach
Najbliższa zawartość nadal wygląda ambitnie, choć okna premier zapewne się przesuną. Szczególnie dotyczy to kolejnych pakietów z roadmapy 2026, bo maj był wcześniej zarezerwowany także dla następnej darmowej aktualizacji.
- Darmowa aktualizacja: Hyundai N Vision 74, Kuala Lumpur Street Circuit, Road Atlanta Short, Fuji Speedway Shortcut, odświeżone mistrzostwa, nowe mistrzostwa dla jednego gracza i większa immersja.
- Endurance Classics Part 1 DLC: Porsche 911 GT11998, Mercedes-Benz CLK LM, Porsche 956, Peugeot 9X9 EVO i Circuit de la Sarthe.
- Darmowa aktualizacja planowana wcześniej na maj: Porsche 718 Cayman GT4, Laguna Seca, Sebring International Raceway, przebudowany tryb online, mistrzostwa multiplayer, nowe mistrzostwa single player i własne konkursy online.
- Touring Classics Part 1 DLC planowane wcześniej na czerwiec: Alfa Romeo 155 V8 TI, Mercedes-Benz 190E 2.5-16 EVO II, BMW M3 E30, Mercedes-Benz C-Class V8 i Hockenheimring Classic.
Nie tylko zawartość, ale też poprawki rozgrywki
Zmiany obejmują również zaplecze rozgrywki. Lead Gameplay Programmer – Rikard Häggström – przyznał, że poprzednie wdrożenie sztucznej inteligencji było w praktyce prototypem, który powstał w pośpiechu i wymaga przepisania.
To istotny sygnał dla graczy, bo pokazuje, że Rennsport ma problem nie tylko z terminami, ale też z fundamentami części systemów. Z drugiej strony studio przynajmniej nie udaje już, że wszystko idzie zgodnie z planem, a w świecie gier wyścigowych i to bywa rzadkim luksusem.
Rok odkupienia zaczyna się od porządków
2026 miał być dla Rennsport rokiem odbudowy po trudnym starcie. Na razie zamiast płynnej serii premier mamy zmianę wydawcy, przesunięte aktualizacje i porządkowanie zaplecza technicznego.
To nie przekreśla planów rozwoju gry, ale wyraźnie zmienia tempo. Dla graczy najważniejsze jest dziś jedno: maj stał się nowym celem, lecz studio nie chce już obiecywać dnia premiery, dopóki wszystko nie będzie naprawdę gotowe.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

Suzuki S-Cross za 99 000 zł. Tyle kosztuje teraz miękka hybryda z bogatym wyposażeniem

Nowy Citroën ë-C3 za 79 900 zł. Ma 113 KM i 326 km zasięgu

Nowy LiDAR zmienia wszystko. Tak wygląda przyszłość jazdy autonomicznej

Najbardziej ryzykowne silniki Volkswagena. Eksperci wskazują cztery konstrukcje



