⏱️ 3 min.

Mazda odbudowuje pozycję w Państwie Środka. „Chińskie” modele ciągną sprzedaż

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

27-04-2026 10:04
Mazda CX-6e debiutuje w Brukseli: wygląda jak przyszłość, jeździ jak „wczoraj”

Mazda w Chinach jest blisko symbolicznego przełomu. Ta japońska marka może zostać pierwszym joint venture na tamtejszym rynku, które sprzeda więcej samochodów nowej energii niż aut z klasycznym napędem spalinowym.

Chiny wymusiły na Maździe szybszą zmianę

Mazda przez lata budowała tożsamość wokół silników spalinowych, w tym jednostek tłokowych i konstrukcji z wirującym tłokiem. Elektryfikacja przyszła u niej późno, bo pierwszym elektrycznym modelem marki był MX-30 pokazany w 2019 r.

Pierwsze podejście do chińskiego rynku nie przyniosło mocnego efektu. CX-30 EV był elektryczną odmianą crossovera CX-30 i w latach 2022–2024 znalazło w Chinach około 500 nabywców.

Changan okazał się dla Mazdy kluczowy

Przełom przyniosła dopiero bliższa współpraca z Changanem. Mazda wykorzystała architekturę EPA chińskiego partnera do opracowania sedana 6e, znanego w Chinach jako EZ-6, oraz średniej wielkości SUV-a CX-6e, występującego tam jako EZ-60. Oba modele są dostępne jako auta elektryczne oraz jako EREV, czyli elektryki z generatorem wydłużającym zasięg.

Mazda rozpoczęła też sprzedaż i przedsprzedaż tych samochodów na rynkach międzynarodowych, więc chiński projekt nie jest już tylko lokalnym eksperymentem. Toru Nakajima, Senior Executive Director Mazdy, mówił podczas salonu samochodowego w Pekinie, że marka pozostaje dobrze ustawiona na erę elektryfikacji w Chinach.

Jednocześnie przekonywał, że zmiana napędu nie ma oznaczać porzucenia charakteru Mazdy.

47% sprzedaży już stanowią samochody nowej energii

Od kwietnia 2025 r. do marca 2026 r. Mazda dostarczyła w Chinach 91 061 samochodów. To wynik wyższy od wcześniejszego szacunku, który zakładał 76 000 egzemplarzy. W I kwartale 2026 r. Mazda sprzedała w Chinach 21 619 samochodów.

Mazda 6e

Modele 6e i CX-6e odpowiadały za ponad 40% miesięcznej sprzedaży w tym okresie, a cały udział samochodów NEV w kwartalnym wyniku sięgnął 47%. To wygląda efektownie, ale wymaga jednego dopowiedzenia. Mazda ma w Chinach relatywnie niską sprzedaż, więc wzrost udziału NEV jest łatwiejszy niż u wielkich graczy z ogromną bazą aut spalinowych.

Pierwsze joint venture z przewagą NEV?

Jeżeli obecny trend się utrzyma, Changan-Mazda może zostać pierwszym joint venture w historii chińskiego rynku, które sprzeda więcej samochodów NEV niż klasycznych aut spalinowych. Byłby to ważny sygnał dla marek japońskich, bo ich chińskie spółki przez lata opierały się głównie na silnikach spalinowych i hybrydach. Konkurencja także ma już własne modele NEV.

Dongfeng-Nissan oferuje NX8, a FAW-Toyota ma bZ5, ale sama obecność w segmencie nie gwarantuje sukcesu. Chińscy klienci coraz częściej wybierają marki krajowe. Lokalni producenci mają przewagę w systemach multimedialnych, funkcjach opartych na sztucznej inteligencji i tempie wdrażania nowych rozwiązań.

MX-5 obok CX-6e to nieprzypadkowy obrazek

Nakajima prezentował nowy kurs marki, stojąc między CX-6e a roadsterem MX-5. Ten kontrast dobrze pokazuje, w jakim miejscu jest dziś Mazda: z jednej strony elektryfikacja, z drugiej obrona własnego stylu prowadzenia. Mazda używa hasła Jinba-Ittai, które odnosi się do jedności kierowcy i samochodu.

W chińskim Roku Konia marka dodatkowo podbiła ten motyw specjalną edycją CX-6e, bo jej chińska nazwa luźno nawiązuje do obrazu „naturalnie przybywającego konia”. To oczywiście marketingowy ukłon, ale z czytelnym przesłaniem. Mazda chce wejść w chińską elektryfikację bez udawania Tesli, BYD czy kolejnej marki od wielkiego ekranu na kołach.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl