⏱️ 5 min.

Alfa Romeo zmienia kurs. Takie będą przyszłe Giulia i Stelvio

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

27-04-2026 11:04
Alfa Romeo Giulia 2028 render

Nowe Alfa Romeo Giulia i Stelvio mają zadebiutować w 2028 roku, ale nie jako wyłącznie elektryczne modele. Włoska marka przebudowała plany i przygotowuje auta także pod napędy spalinowe oraz hybrydowe plug-in, a na szczycie gamy znów mają stanąć odmiany Quadrifoglio.

Alfa Romeo odsuwa elektryczną wyłączność

Obecna Giulia i obecne Stelvio pozostaną w sprzedaży do przyszłego roku. Ich następcy pierwotnie mieli wejść na rynek już teraz i korzystać wyłącznie z napędu elektrycznego. Zmiana planów wynika z szerszej korekty strategii Stellantisa.

Elektryfikacja nadal zostaje ważnym kierunkiem, ale Alfa Romeo chce zostawić klientom wybór między autem elektrycznym, hybrydą plug-in i klasycznym silnikiem spalinowym. Szef marki, Santo Ficili, tłumaczy decyzję globalnym charakterem Alfy Romeo. Według niego nie wszystkie rynki są gotowe na samochody elektryczne w tym samym tempie, więc oferta musi odpowiadać różnym potrzebom klientów.

Koniec platformy Giorgio i przeprowadzka na STLA Large

Nowe modele porzucą wysłużoną platformę Giorgio, która powstała jeszcze za czasów FCA. Giulia i Stelvio przejdą na architekturę STLA Large, zaprojektowaną jako konstrukcja wielonapędowa z mocnym ukierunkowaniem na samochody elektryczne.

Opóźnienie debiutu wynika z konieczności dostosowania aut do hybryd plug-in. Sama platforma może przyjąć taki napęd, ale nadwozie wymaga zmian związanych z chłodzeniem układu spalinowego.

Dlatego nowe Alfy mają dostać zmienione przednie pasy i większy przepływ powietrza przez wloty. Oba modele urosną, a ich karoserie staną się bardziej aerodynamiczne, co ma pomóc szczególnie wersjom elektrycznym.

Nowy styl: Junior jako punkt odniesienia

Giulia i Stelvio przejmą język stylistyczny pokazany w mniejszym SUV-ie Junior. Z przodu pojawią się dzielone reflektory i światła do jazdy dziennej, a z tyłu lampy w kształcie strzałek oraz niewielki spojler typu ducktail.

Zmieni się też klasyczny grill Alfy Romeo. Tablica rejestracyjna nie trafi już asymetrycznie na bok zderzaka, ponieważ przepisy Unii Europejskiej nie pozwalają na takie rozwiązanie w nowych autach. We wnętrzu marka chce uniknąć przesadnego mnożenia ekranów.

Centralny wyświetlacz pozostanie głównym panelem obsługi, a charakterystyczne zegary w stylu cannocchiale mają zostać zachowane, prawdopodobnie już w cyfrowej formie.

Silniki: benzyna, PHEV i duże baterie w EV

Gama napędów ma być najszersza w historii Alfy Romeo. Podstawę oferty mają stanowić turbodoładowane, czterocylindrowe silniki benzynowe z układem miękkiej hybrydy.

Hybrydy plug-in mogą skorzystać z rozwinięcia napędu znanego z innych modeli Stellantisa opartych na tej architekturze. W takim układzie pracuje benzynowy silnik 1.6, tylny silnik elektryczny i akumulator 21 kWh, a zasięg elektryczny wynosi około 82 km.

Elektryczne wersje skorzystają z akumulatorów o pojemności od 85 do 118 kWh. Najoszczędniejsze odmiany Giulii i Stelvio powinny przekraczać 644 km zasięgu, co będzie istotne w rywalizacji z technicznie mocnymi konkurentami.

Quadrifoglio wróci jako EV i auto spalinowe

Najmocniejsze odmiany Quadrifoglio mają wrócić zarówno z napędem elektrycznym, jak i spalinowym. To ważna informacja dla fanów marki, bo QV od lat jest dla Alfy czymś więcej niż tylko mocniejszą wersją z ładniejszym zderzakiem.

Najszybsze samochody na platformie STLA Large mogą przyspieszać od 0 do 100 km/h w około 2,0 s. Dla porównania obecne Giulia QV i Stelvio QV z silnikiem V6 osiągają ten wynik odpowiednio w 3,8 s oraz 3,9 s. Pierwszym sportowym autem na tej platformie jest Dodge Charger Daytona EV, który osiąga do 679 KM z układu dwóch silników.

Wcześniej pojawiały się sugestie, że Giulia QV mogłaby dostać nawet około 1014 KM z trzech silników, ale dziś żaden model Stellantisa nie oferuje takiej mocy. Spalinowe Quadrifoglio mają zachować silnik 2.9 V6 o mocy 520 KM.

Alfa Romeo Stelivo 2028 redner

Jednostka została już dostosowana do nadchodzącej normy Euro 7, choć Alfa Romeo rozważa też inne opcje, w tym 3-litrową rzędową szóstkę biturbo o mocy 558 KM z Dodge’a Chargera Daytona.

STLA Brain, 800 V i cyfrowy „duch” na torze

Giulia i Stelvio mają jako pierwsze wykorzystać nową architekturę programową STLA Brain. System ma zarządzać charakterem auta, rozdziałem momentu obrotowego i aktywnym zawieszeniem w czasie rzeczywistym. Alfa Romeo liczy, że takie rozwiązanie pomoże wersjom elektrycznym zbliżyć się prowadzeniem do lżejszych odmian spalinowych.

Samochody będą też aktualizowane zdalnie przez cały okres eksploatacji. Nowa elektronika ma obsługiwać również wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością. W autach torowych mogłoby to oznaczać projekcję „ducha” na drodze, pokazującego punkty hamowania i optymalną linię przejazdu.

Architektura STLA Large korzysta z instalacji 800 V. To pierwsze takie rozwiązanie w Stellantisie i szansa na szybsze ładowanie niż w obecnych najszybciej ładujących się elektrykach koncernu, które dochodzą do 270 kW.

Produkcja zostaje we Włoszech

Nowe Stelvio i Giulia będą powstawać w zakładzie Cassino we Włoszech. Na tej samej platformie mają tam być budowane także co najmniej niektóre modele Maserati. Dla Alfy Romeo to projekt o dużym ciężarze gatunkowym.

Marka nie rezygnuje z elektryfikacji, ale wyraźnie odchodzi od prostego założenia, że następca Giulii i Stelvio musi być wyłącznie elektryczny.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

Redaktor
Ekolog z duszą petrolheada. Wierzę, że można kochać prędkość i dbać o planetę jednocześnie.

© 2026 MotoGuru.pl