Mercedes CLA Shooting Brake 2026 – elektryczne kombi z gwiazdami na dachu i zasięgiem 761 km

Mercedes pokazał pierwsze w historii elektryczne kombi z gwiazdą na masce. CLA Shooting Brake 2026 to odpowiedź na pytanie, czy da się połączyć sportową sylwetkę, praktyczność na co dzień, napęd elektryczny i… podświetlany dach z „rozgwieżdżonym niebem”. Odpowiedź brzmi: tak, ale tanio nie będzie.
CLA Shooting Brake z EQ Technology – kombi na prąd
Mercedes CLA Shooting Brake nowej generacji to pierwszy elektryczny model tej marki w nadwoziu typu kombi. Zbudowany na nowej platformie MMA, zadebiutuje w Europie w marcu 2026 roku i dostępny będzie w dwóch wariantach – CLA 250+ (200 kW, zasięg do 761 km) oraz CLA 350 4MATIC (260 kW, zasięg 730 km).
Nowe CLA kombi ładowane prądem ma też prawdziwe frunk, czyli 101-litrowy schowek pod maską – idealny na kabel, torbę z zakupami albo dwie paczki wody, których nie chcesz wkładać do bagażnika.
Przestrzeń, funkcjonalność i ładowność
CLA Shooting Brake ma 455 l pojemności bagażnika, a po złożeniu tylnych siedzeń – aż 1290 l. Tylna kanapa dzielona jest standardowo w proporcji 40:20:40, dach ma relingi o nośności 75 kg, a przyczepa może ważyć do 1800 kg.
W stosunku do poprzednika auto jest o 35 mm dłuższe i 27 mm wyższe. Oferuje też więcej miejsca nad głową – z tyłu o 7 mm, z przodu o 14 mm. Legroom z przodu wzrósł o 11 mm, z tyłu spadł o 6 mm – w Mercedesie ktoś najwyraźniej liczy, że dzieci nie urosną.
Gwiezdne niebo i dach z filmów SF
Absolutnym numerem popisowym nowego CLA Shooting Brake jest panoramiczny dach z funkcją zmiennej przejrzystości i iluminacji. W nocy rozbłyska aż 158 świecącymi gwiazdkami, zsynchronizowanymi z oświetleniem ambientowym. Za dnia – niewidoczny.
Dach wykonano z laminowanego szkła LowE, które odbija promienie IR latem, a zimą odbija ciepło z wnętrza. Grubość warstwy odbijającej? 200 nanometrów – czyli cieńsza niż niejedno kłamstwo w folderach promocyjnych.
Wnętrze: awangarda, Superscreen i roller
Kabina CLA 2026 przypomina trochę salon przyszłości, trochę gracza z Twitcha. Superscreen, czyli zestaw trzech ekranów (kierowca + centralny + opcjonalny dla pasażera), działa na silniku Unity – tak, tym od gier. Obsługuje m.in. Disney+, Boosteroid i kamerę selfie.
Nowa kierownica wraca do fizycznych rollerów i suwaków – bo nie wszystko, co dotykowe, jest wygodne. System MB.OS (zintegrowany z chmurą i AI od Microsoftu i Google) obsługuje m.in. ChatGPT i rozpoznaje emocje. Pasażerowie mogą też grać w gry – jeśli akurat nie rozmawiają z awatarem Mercedesa.
Osiągi i technika jazdy
CLA 250+ rozpędza się do 100 km/h w 6,8 s, a CLA 350 4MATIC – w 5,0 s. Prędkość maksymalna obu to 210 km/h. Nowy silnik PSM z dwubiegową skrzynią na tylnej osi łączy dynamikę z efektywnością. Większość hamowań odbywa się poprzez rekuperację (nawet 200 kW).
Auto korzysta z 800-woltowej architektury i nowej baterii 85 kWh z domieszką krzemu w anodach. Efekt? Ładowanie do 310 km zasięgu w 10 minut (DC 320 kW). Na prądzie AC ładuje się z mocą do 22 kW.
Wyposażenie, hybrydy i modularność
Wersja bazowa CLA Shooting Brake 2026 (Progressive Line) ma LED-y, sztuczną skórę ARTICO, kierownicę sport, kamerę selfie, ładowarki 100 W i… cyfrowy dostęp do sieci ładowania MB.CHARGE. Mercedes planuje też wersję hybrydową z instalacją 48V i rekuperacją w każdej z ośmiu przełożeń.
Dzięki platformie MMA, CLA Shooting Brake to dopiero początek – pojawią się też SUV-y. Czy to auto dla każdego? Raczej dla tych, którzy lubią błysk i technologię, a na rodzinne wakacje nie pakują lodówki z PRL-u.
CLA Shooting Brake 2026 – dane techniczne
CLA 250+ Shooting Brake
Moc: 200 kW
Moment obrotowy: 335 Nm
Zasięg: do 761 km (WLTP)
Przyspieszenie 0–100 km/h: 6,8 s
Ładowanie DC: do 320 kW (310 km w 10 minut)
CLA 350 4MATIC Shooting Brake
Moc: 260 kW
Moment obrotowy: 515 Nm
Zasięg: do 730 km (WLTP)
Przyspieszenie 0–100 km/h: 5,0 s
O autorze
Mateusz Struk
Najnowsze

Assetto Corsa EVO 0.4, czyli nadmuchany balonik przez marketingowców. Ale…

Dacia odświeżyła Sandero, Stepwaya i Joggera. Więcej stylu, nowa hybryda i LPG z automatem

Le Mans Ultimate 1.2: ogromna aktualizacja, nowe funkcje i porządki na torze

Toyota Mirai 2026: lifting, którego nikt nie zauważył



