MG wraca z produkcją do Europy. To tu powstanie nowa fabryka

MG ponownie będzie produkować samochody w Europie, pierwszy raz od ponad dekady. Marka należąca do chińskiego koncernu SAIC zainwestuje około 200 mln euro (ok. 846,4 mln zł) w nowy zakład w hiszpańskiej Galicji, a produkcja ma ruszyć w 2028 roku.
Hiszpania zamiast symbolicznego powrotu do Wielkiej Brytanii
Decyzja MG ma znaczenie nie tylko przemysłowe, ale też wizerunkowe. Marka ma brytyjskie korzenie, lecz jej europejski powrót do produkcji odbędzie się w północno-zachodniej Hiszpanii, a nie na Wyspach.
Nowa fabryka powstanie w regionie Galicji. Inwestycja pokazuje, że europejska produkcja znów staje się dla MG ważnym elementem strategii, choć właścicielem marki pozostaje chiński SAIC.
Produkcja ma ruszyć w 2028 roku
Samochody MG mają zjeżdżać z europejskiej linii produkcyjnej od 2028 roku. To oznacza powrót marki do wytwarzania aut na kontynencie po przerwie trwającej ponad dziesięć lat.
Produkcja w Europie może ułatwić marce obsługę lokalnego rynku. Dla wytwórców samochodów miejsce montażu ma coraz większe znaczenie, bo wpływa na logistykę, koszty i odporność łańcucha dostaw.
200 mln euro inwestycji i 2000 miejsc pracy
SAIC przeznaczy na budowę zakładu około 200 mln euro, czyli ok. 846,4 mln zł. Według tego chińskiego wytwórcy nowa inwestycja stworzy około 2000 miejsc pracy w Europie.
C istotne, nie musi to oznaczać wyłącznie stanowisk przy samej taśmie produkcyjnej, bo takie projekty obejmują także dostawców, logistykę i zaplecze przemysłowe.
MG buduje europejską obecność na nowych zasadach
MG jest dziś marką historycznie brytyjską, ale kapitałowo chińską. Ten układ dobrze pokazuje, jak zmienił się świat motoryzacji: znane europejskie emblematy coraz częściej działają w globalnych strukturach przemysłowych.
Fabryka w Galicji nie jest więc sentymentalną wycieczką do przeszłości. To raczej praktyczny ruch producenta, który chce mieć mocniejszy punkt oparcia bliżej europejskich klientów.
Najważniejsza informacja dla rynku jest prosta: MG wraca do produkcji w Europie, ale robi to jako część chińskiego koncernu. Brytyjski znaczek, hiszpańska fabryka i chiński właściciel – współczesna motoryzacja lubi takie układanki.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

Alonso nie gryzł się w język. „Hybrydy nie powinny się ścigać”

McLaren wraca do Le Mans z rozmachem. MCL-HY na superjachcie

Hamilton prowadzi Ferrari w Monako. McLaren Norrisa stanął, a Perez zakończył trening czerwoną flagą

Mistrz świata stanął po 13 min. Norris odpadł z FP2 w Monako



