Najmocniejszy seryjny samochód z Hiszpanii – Cupra Formentor VZ5

Adam Kopeć
Andrzej Kopeć
Pierwszy samochód zbrojnego ramienia Seata, zaprojektowany wyłącznie jako Cupra, właśnie zyskał nową, bardzo mocną odmianę. Oto Cupra Formentor VZ5, która pod maską ma silnik z Audi RS 3.

W Polsce Formentorem jeździ m.in. Robert Karaś – mistrz świata w podwójnym i potrójnym Ironmanie i jednocześnie ambasador hiszpańskiej marki na naszej ziemi. Nowy wariant tego samochodu z potężnym sercem wydaje się wręcz idealnie skrojony pod tego bardzo szybkiego i jednocześnie niesamowicie wytrzymałego człowieka.

Z tyłu najbardziej charakterystyczną cechą VZ5 jest sposób ułożenia końcówek wydechu.

Najważniejszy w przypadku wersji VZ5 jest oczywiście silnik. To 2,5-litrowy jednostka napędowa, wyróżniająca się pięcioma cylindrami i potężną mocą. Ile? Wyciska z siebie dokładnie 390 KM oraz 480 Nm maksymalnego momentu obrotowego, kierowanego do czterech kół za pośrednictwem 7-biegowej przekładni DSG i napędu 4Drive, a więc korzystającego z najnowszego, intuicyjnie działającego sprzęgła typu Haldex, zamontowanego przy tylnej osi.

Osiągi? Liczba 3-cyfrowa na prędkościomierzu pojawia się już po upływie 4,2 s, czyli o 0,7 s szybciej niż w 310-konnej odmianie, określanej jako VZ. Prędkość maksymalna dla obu wersji wynosi równe 250 km/h i oczywiście jest ograniczona elektronicznie.

Formentor VZ5 od 0 do 100 km/h rozpędza się w zaledwie 4,2 s!

Auto zostało zaopatrzone w adaptacyjne zawieszenie z aż 15 poziomami tłumienia oraz układ hamulcowy Akebano z 6-tłoczkowymi zaciskami z przodu. Ponadto VZ5 wyróżnia się 20-calowymi obręczami, zarezerwowanymi wyłącznie dla niego, ukośnie ułożonymi końcówkami wydechu oraz ostrzej zarysowanymi zderzakami. Do wyboru klientów będą cztery kolory o skomplikowanych nazwach, czyli Taiga Grey (szary), Midnight Black (czarny), Magnetic Tech Matt (matowy magnetyczny) i Petrol Blue Matt (matowy niebieski).

Zmiany są zauważalne również w kabinie, gdzie pojawiły się elementy ze szczotkowanego aluminium oraz miedziane akcenty. Klienci mogą też zamówić wyjątkową dla wariantu VZ tapicerkę Dinamica Black i fotele z brązowej skóry Nappa. Seryjny są ekran zegarów oraz 12-calowy centralny wyświetlacz. Ponadto w wyposażeniu auta znalazły się liczne systemy bezpieczeństwa, jak predykcyjny tempomat czy asystent podróży.

Kokpit typowy dla nowych Seatów, a więc bardzo minimalistyczny, na czym cierpi jakość obsługi.

Nazwa Formentor pochodzi od przylądka na wyspie Majorka, litera V od słowa „veloz”, czyli szybki, natomiast 5 to liczba cylindrów. Auto zostanie wprowadzone na rynek w ostatnich kwartale bieżącego roku, a produkcja ma być limitowana do 7000 sztuk.

Cena? Na pewno będzie wysoka. O ile odmiana VZ stanowi wydatek 194 500 zł, o tyle VZ5 będzie się łapał w wyższy pułap akcyzy (18,6%), więc jego cenę należy szacować w okolicach 280 000-300 000 zł.

 

O autorze

Adam Kopeć

Andrzej Kopeć

Redaktor
Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.

© 2026 MotoGuru.pl