⏱️ 3 min.

Nowość z Polski – Lancia Ypsilon po liftingu

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

05-02-2021 06:02
Lancia Ypsilon to jedyny model marki, który wciąż trzyma się na rynku – i to dzięki Polsce. Produkowana w Tychach, sprzedawana wyłącznie we Włoszech, właśnie przeszła lifting, który ma jej zapewnić kolejne lata egzystencji. Odświeżona osłona chłodnicy, smukłe LED-y i nowy system multimedialny to najważniejsze zmiany. Ceny startują od 15 100 euro.

Marka Lancia ma w historii motorsportu tyle laurów, że można by nimi obdzielić połowę włoskich producentów. Delta Integrale sześć razy z rzędu zdobywała rajdowe mistrzostwo świata konstruktorów, a łącznie Włosi mają na koncie dziesięć tytułów – o dwa więcej niż Citroen. Problem w tym, że później Fiat uznał Lancię za „luksusową markę koncernu”, co w praktyce okazało się skuteczną metodą na powolne uśmiercenie legendy.

Dziś wszystko trzyma się na jednym modelu – miejskim Ypsilonie. W zeszłym roku kupiło go we Włoszech niewiele ponad 43 000 osób. Dla porównania, w 1990 roku sprzedaż całej marki przekraczała 300 000 sztuk.

Co zmieniło się w Ypsilonie?

Odświeżona Lancia dostała nową osłonę chłodnicy z pionowymi szczebelkami i satynową obwódką, zmieniony kształt wlotu powietrza w zderzaku i unowocześnione lampy z LED-ami do jazdy dziennej. W palecie lakierów pojawił się odcień Elegant Blue – nowoczesna interpretacja niebieskiego z herbu marki.

Dwie Lancie Ypsilon – sprzed i po liftingu.

We wnętrzu pojawił się 7-calowy ekran multimedialny z Android Auto i Apple CarPlay. Producent chwali się też nowym filtrem kabinowym, który zatrzymuje ponad 99% alergenów i w 98% ogranicza rozwój pleśni oraz bakterii. To akurat może być przydatniejsze w codziennym życiu niż cała ta satynowa obwódka grilla.

Największa nowość w kabinie – nowy system multimedialny.

Silniki – małe pojemności, skromne moce

Podstawowa jednostka 1.2 ma 69 KM i 102 Nm. W ofercie jest też 2-cylindrowy turbodoładowany silnik 0.9 o mocy 89 KM i momencie 145 Nm. Trzecią opcją jest 70-konna, 3-cylindrowa jednostka mikrohybrydowa (92 Nm), znana z Fiata 500 i Pandy. Żadnych fajerwerków, ale i Ypsilon nigdy nie udawał hot-hatcha.

Przyszłość marki

Po połączeniu FCA z grupą PSA (dziś Stellantis), Lancia trafiła do jednego koszyka z Alfą Romeo i DS Automobiles. Wspólne układy napędowe, trochę technologii i próba wyróżnienia się na tle pozostałych marek koncernu – taki jest plan. Na nowe modele nie ma jednak co liczyć przed 2024 rokiem, a pełna synergia obu koncernów nastąpi nieco później.

Według planów Stellantis, Lancia ma stopniowo odzyskiwać dawny blask – choć raczej w wersji „retro w garniturze” niż powrotu do rajdowych korzeni.

Na razie wszystko sprowadza się do tego, by Ypsilon w wersji po liftingu nadal znajdował klientów – głównie Włochów, którym wciąż bliżej do eleganckiego miejskiego auta niż do kolejnego crossovera w pastelowym lakierze.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Redaktor
Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.

© 2026 MotoGuru.pl