Odcinkowy pomiar prędkości bije rekordy: 17,5 km na A2 to dopiero początek

Najdłuższy odcinkowy pomiar prędkościw Polsce działa dziś na A2 i obejmuje 17,5 km. To jednak tylko etap przejściowy, bo jeszcze dłuższe odcinki mają powstać na A1. Inspekcja Transportu Drogowego zapowiada rozbudowę sieci OPP do połowy 2026 roku.
Do niedawna najdłuższym systemem OPP był odcinek na S7 pod Białobrzegami, który ma nieco ponad 14 km. Taki dystans zmienia zachowania kierowców, bo nie premiuje „szybkiego odbicia” po minięciu kamery. W praktyce dłuższa kontrola działa jak test cierpliwości, a nie jak pułapka w jednym punkcie.
Nowy rekord na A2
Najdłuższe OPP w kraju działa na A2 między Mińskiem Mazowieckim a Janowem. Odcinek pomiarowy ma około 17,4 km. Ten wynik robi wrażenie, ale rekord ma być krótkotrwały, bo kolejne instalacje zaplanowano na innej autostradzie.
Dlaczego dłuższy odcinek trudniej „przetrzymać”
W odcinkowym pomiarze prędkości liczy się średnia prędkość na całym dystansie, a nie moment przy kamerze. Część kierowców przyspiesza zaraz po minięciu „fotopułapki”, bo myśli, że mechanizm działania jest taki sam, jak w przypadku punktowego fotoradaru. Inni po prostu zapominają, że nadal jadą w strefie pomiaru, co przy długich odcinkach kończy się mandatem.
Rekordy na A1 już w planach
Najbardziej spektakularne odcinki mają powstać na autostradzie A1. Podawane długości wynikają z analizy dokumentacji przetargowej oraz współrzędnych punktów pomiaru, więc to obliczenia oparte na planach inwestycji. Rzeczywiste dystanse wyjdą po montażu kamer:
- Brodowe – węzeł Mykanów: około 19,38 km,
- węzeł Piotrków Trybunalski Południe – węzeł Kamieńsk: około 19,36 km,
- węzeł Kutno – węzeł Piątek: około 17,56 km.
Dlaczego projektanci trzymają się okolic 20 km
Formalny limit maksymalnej długości OPP nie istnieje. W praktyce projektanci unikają przekraczania 20 km, bo na całym odcinku musi obowiązywać to samo ograniczenie prędkości. Dodatkowym problemem są zjazdy i wjazdy, które mogłyby pozwolić ominąć pierwszą albo ostatnią bramkę, a wtedy system traci sens.
Sieć OPP rośnie do połowy 2026 roku
Inspekcja Transportu Drogowego rozbudowuje sieć odcinkowych pomiarów prędkości. Do połowy 2026 roku ma ruszyć 43 nowych systemów OPP, obejmujących łącznie blisko 385 km tras, głównie na autostradach i drogach ekspresowych. Dziś działa już 12 takich nowych instalacji, a kolejne mają pojawić się na kluczowych korytarzach transportowych w całym kraju. W praktyce OPP przestaje być ciekawostką, a staje się stałym elementem głównych tras. Najprostsza strategia pozostaje banalna: utrzymać stałe tempo zgodne z limitem na całym odcinku.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Autostrada A2 znów drożeje. Rząd rozważa zerwanie umowy po podwyżce opłat

Sergio Perez czuje różnicę. W Cadillacu jego głos waży więcej niż w Red Bullu

Nissan X-Trail po liftingu. Nowa twarz, więcej wygody i technologii na 2026 rok

Pirelli wybrało opony na GP Chin 2026. Sprint od razu podnosi stawkę



