⏱️ 4 min.

Omoda 7 SHS-P wjeżdża na rynek: 128 km na prądzie i 279 KM w hybrydzie z gniazdka

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

02-02-2026 12:02
Omoda 7

Omoda 7, która niedługo zadebiutuje w Polsce, wchodzi do Włoch i celuje w środek rynku SUV-ów, tam gdzie wszyscy obiecują „więcej za mniej”, a potem przychodzi życie i rachunek za paliwo. Tu obietnica jest konkretna: do 128 km jazdy w trybie elektrycznym wg WLTP, łączna moc 279 KM i ceny startujące od 38 900 euro (ok. 163 890 zł). Brzmi jak przepis na spokojne dojazdy w tygodniu i normalną trasę w weekend, o ile faktycznie masz gdzie ładować.

Super Hybrid Plug-in, czyli jak to jest zbudowane

Napęd Omoda 7 SHS-P opiera się na układzie hybrydy ładowanej z gniazdka (PHEV) nazwanym Super Hybrid Plug-in (SHS-P). W praktyce to połączenie 1,5-litrowego silnika benzynowego TGDi pracującego w cyklu Millera oraz dwóch osobnych silników elektrycznych. Silnik spalinowy ma 143 KM, a elektryczne jednostki odpowiadają za 204 KM trakcji oraz 82 KM obsługi ładowania akumulatora (czyli pracy „w tle” układu).

Centralnym elementem zestawu jest akumulator litowo-jonowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) o pojemności 18,4 kWh. Taki wybór chemii stawia na trwałość i stabilność pracy, a nie na rekordy gęstości energii.

Omoda 7

128 km w trybie elektrycznym i 1200 km łącznie

W trybie elektrycznym Omoda 7 SHS-P ma przejechać do 128 km wg cyklu WLTP. Deklarowane zużycie paliwa wynosi 2,3 l/100 km, co ma sens głównie wtedy, gdy większość przebiegu „robi się” na kablu, a benzyna jest wsparciem, nie podstawą. Po połączeniu obu źródeł napędu całkowity zasięg ma przekraczać 1200 km.

Do tego dochodzą parametry, które w tej klasie brzmią jak rozsądny kompromis: 0–100 km/h w 8,4 s oraz prędkość maksymalna 180 km/h. W tym miejscu warto pamiętać o jednym szczególe: WLTP jest punktem odniesienia, a nie obietnicą pogodową. Rzeczywiste wyniki zależą od temperatury, stylu jazdy i tego, czy auto wozi ludzi, czy powietrze.

Marka podaje, co ma być najmocniejszym argumentem

W materiałach podkreślana jest praktyczność układu na co dzień oraz „elektryczna” część użytkowania. Marka podaje:

Omoda 7 SHS-P ma oferować do 128 km zasięgu w trybie elektrycznym wg WLTP i przekraczać 1200 km łącznego zasięgu dzięki połączeniu napędu spalinowego oraz elektrycznego. Deklarowane zużycie paliwa to 2,3 l/100 km. Do tego przewidziano gwarancję 7 lat lub 150 000 km oraz możliwość rozszerzenia ochrony podzespołów elektrycznych do 8 lat lub 160 000 km.

Omoda 7

Dwie wersje wyposażenia: Pure i Premium

We Włoszech model jest oferowany w dwóch wersjach. Już bazowa Pure ma wyglądać jak auto, które nie prosi o dopłaty na starcie, tylko od razu daje sensowny zestaw.

  • Pure (38 900 euro, ok. 163 890 zł): 19-calowe felgi aluminiowe, w pełni diodowe reflektory, 15,6-calowy ekran centralny z bezprzewodową kompatybilnością, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, podgrzewane fotele oraz pakiet systemów wsparcia kierowcy.
  • Premium (41 900 euro, ok. 176 529 zł): 20-calowe koła, wyświetlacz przezierny, panoramiczny dach, system audio Sony, wentylowane fotele z elektryczną regulacją oraz elektrycznie otwierana klapa bagażnika.

W pakiecie systemów bezpieczeństwa i asystentów dla Pure wymieniane są m.in. adaptacyjny tempomat, utrzymanie pasa ruchu oraz automatyczne hamowanie awaryjne. To zestaw, który dziś jest praktycznie „biletem wstępu” do segmentu, więc kluczowe jest nie to, że jest, tylko jak działa w realnym ruchu (korki, deszcz, oznakowanie jak z loterii).

Premium Pro: dopłata za wygodę i gadżety

Dla wersji Premium przewidziano jeszcze opcjonalny pakiet Premium Pro za 1500 euro (ok. 6320 zł). Obejmuje automatyczne parkowanie, funkcję masażu oraz wysuwane podparcie lędźwiowe. To już poziom „miło mieć”, a nie „muszę mieć”, ale część klientów właśnie na takich dodatkach podejmuje decyzję, zwłaszcza gdy auto ma robić także za codzienne biuro na kółkach.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl