Chińskie marki rosną w Polsce w imponującym tempie. Omoda i Jaecoo mają już niemal 3,5% rynku

Jan Pacula

Jan Pacuła

Jeszcze niedawno były nowością na polskich drogach, a dziś odpowiadają za niemal co 29. rejestrację nowego samochodu osobowego. Omoda i Jaecoo zakończyły pierwsze dziesięć miesięcy 2026 roku z wynikiem przekraczającym 18 tys. aut, notując wzrost o 64,5% rok do roku. Chiński producent chce wykorzystać końcówkę roku do dalszego zwiększenia sprzedaży, oferując rabaty i dodatkowe korzyści przekraczające 20 tys. zł.

Ponad 18 tys. rejestracji

Według danych instytutu SAMAR, opartych na statystykach CEPiK-u, od stycznia do października 2026 roku w Polsce zarejestrowano 18 178 nowych samochodów marek Omoda i Jaecoo. W analogicznym okresie ubiegłego roku było ich 11 051. Oznacza to, że w ciągu dwunastu miesięcy wynik poprawił się o 7127 egzemplarzy.

Wzrost o 64,5% pokazuje, jak szybko obie marki zwiększają swoją obecność na polskim rynku. Co istotne, nie jest to już wyłącznie efekt zainteresowania nowym producentem. Przy takiej liczbie rejestracji Omoda i Jaecoo stają się zauważalnymi uczestnikami rynku samochodów osobowych.

Sam październik przyniósł 1600 rejestracji. To wynik niższy od średniej miesięcznej za pierwsze dziesięć miesięcy roku, wynoszącej około 1818 samochodów, ale nadal oznaczający znaczącą skalę działalności obu marek w Polsce.

Blisko 3,5% rynku

Jeszcze ciekawszy od samej dynamiki wzrostu jest udział producenta w całym rynku. Według informacji przekazanych przez polskiego importera Omoda i Jaecoo odpowiadają już za blisko 3,5% rejestracji nowych samochodów osobowych w Polsce, licząc od początku 2026 roku.

Jaecoo 7

fot. Jaecoo

Oznacza to, że na każde 1000 nowych samochodów rejestrowanych w naszym kraju przypada około 35 pojazdów obu chińskich marek. Taki rezultat pokazuje, że konkurencja ze strony producentów z Chin przestaje być wyłącznie perspektywą na kolejne lata. Już teraz wpływa na układ sił na polskim rynku.

Warto jednak pamiętać, że dane dotyczą rejestracji, a nie bezpośrednio liczby samochodów sprzedanych klientom indywidualnym. Statystyki obejmują również pojazdy rejestrowane przez przedsiębiorstwa i dealerów, dlatego nie należy utożsamiać ich wyłącznie z zakupami prywatnych kierowców.

Wyprzedaż rocznika 2026

Producent zamierza podtrzymać zainteresowanie swoją ofertą za pomocą promocji obejmujących samochody z rocznika 2026. Wyprzedaż dotyczy wybranych modeli spalinowych, hybrydowych i elektrycznych dostępnych w polskiej gamie.

Klienci mogą liczyć na rabaty oraz pakiety ubezpieczeniowe oferowane od 1 zł. W zależności od samochodu łączna wartość deklarowanych korzyści może przekroczyć 20 000 zł. Nie oznacza to jednak, że każdy model został przeceniony o taką kwotę. Na całkowitą wartość oferty mogą składać się różne elementy promocji.

Akcja ma charakter limitowany i potrwa do wyczerpania puli samochodów objętych preferencyjnymi warunkami. Dostępność konkretnych wersji wyposażenia oraz wysokość rabatów zależą od aktualnej oferty dealerów.

Hybryda z dużym rabatem

Jednym z modeli szczególnie promowanych podczas wyprzedaży jest Omoda 7 Super Hybrid. Samochód dostępny jest z pakietem korzyści, którego wartość może przekraczać 20 tys. zł. Według aktualnej oferty producenta cena tego modelu zaczyna się od 167 900 zł, choć ostateczne warunki zakupu należy sprawdzić dla konkretnego egzemplarza.

Omoda 7 Super Hybrid wykorzystuje układ napędowy łączący turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 T-GDI, przekładnię DHT oraz akumulator trakcyjny o pojemności 18,3 kWh. Łączna moc systemowa wynosi 279 KM.

Producent deklaruje możliwość pokonania do 90 km w trybie elektrycznym oraz łączny zasięg sięgający 1100 km. Są to wartości deklarowane, a rzeczywisty rezultat będzie zależał między innymi od warunków jazdy, temperatury, prędkości oraz sposobu korzystania z napędu hybrydowego.

Takie parametry mogą zainteresować kierowców poszukujących samochodu zdolnego do codziennej jazdy na energii elektrycznej, ale niewymagającego planowania ładowania podczas dłuższych podróży. W praktyce wykorzystanie pełnego potencjału układu zależy jednak od możliwości regularnego uzupełniania energii w akumulatorze.

Gwarancja na siedem lat

Oprócz promocji cenowych Omoda i Jaecoo podkreślają długość ochrony gwarancyjnej. Samochody objęte są gwarancją wynoszącą do 7 lat lub 150 000 km, zależnie od tego, który z limitów zostanie osiągnięty wcześniej.

W przypadku modeli hybrydowych i elektrycznych przewidziano również ochronę kluczowych komponentów układu elektrycznego, sięgającą 8 lat lub 160 000 km. Szczegółowy zakres odpowiedzialności gwaranta określają warunki gwarancji dla poszczególnych modeli.

Długa gwarancja może być istotnym argumentem dla osób rozważających zakup samochodu marki o stosunkowo krótkiej historii obecności na polskim rynku. Nie przesądza jednak o przyszłej niezawodności pojazdów ani kosztach ich eksploatacji po zakończeniu okresu ochrony.

Konkurencja nabiera tempa

Wyniki Omody i Jaecoo pokazują, że chińscy producenci potrafią w stosunkowo krótkim czasie zdobywać znaczące udziały w polskim rynku. Rozbudowana gama modelowa, obejmująca różne rodzaje napędów, pozwala obu markom docierać do klientów o odmiennych wymaganiach i budżetach.

Omoda 7 SHS

fot. Omoda

Aktualna oferta obejmuje samochody z cenami rozpoczynającymi się od 104 900 zł w przypadku wybranych modeli spalinowych. Dostępne są również klasyczne hybrydy, hybrydy plug-in oraz pojazdy elektryczne. Dzięki temu producent nie uzależnia swojej działalności od popularności jednego rodzaju napędu.

Na ocenę całorocznego wyniku trzeba jeszcze poczekać, ale już po dziesięciu miesiącach wiadomo, że obie marki znacznie poprawiły rezultat z analogicznego okresu 2025 roku. Dla konkurentów to kolejny sygnał, że chińskie samochody nie są już marginalnym zjawiskiem na polskim rynku.

O autorze

Jan Pacula

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który dziś wiedzę z odcinków specjalnych przekłada na testy aut drogowych. Uwielbiam precyzję prowadzenia i tylnonapędową charakterystykę, ale moją drugą wielką miłością są klasyki, młodsze „graty” i motorsportowa historia. Regularnie odwiedzam międzynarodowe zloty oraz konkursy elegancji – z klimatycznym jeziorem Como na czele (Concorso d’Eleganza Villa d’Este). W moim prywatnym garażu marzeń pierwsze miejsce od lat zajmuje kultowy Ford Escort RS Cosworth.

© 2026 MotoGuru.pl