Kupili Peugeota, a teraz mają dość. Kierowcy tracą cierpliwość do aplikacji MyPeugeot

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Nowoczesny samochód to już nie tylko silnik, wyposażenie i system multimedialny. Coraz większe znaczenie ma aplikacja na smartfonie, która pozwala zarządzać wybranymi funkcjami auta. Problem w tym, że użytkownicy Peugeotów od dłuższego czasu skarżą się na MyPeugeot. Zamiast wygody dostają problemy z połączeniem, błędne dane i niedziałające funkcje zdalne.

Kierowcy mają dość

MyPeugeot ma być cyfrowym centrum zarządzania samochodem. Producent obiecuje dostęp do statystyk podróży, informacji o zużyciu paliwa lub energii, historii serwisowej oraz wybranych funkcji zdalnych. W praktyce część właścicieli francuskich aut nie może jednak korzystać z tych możliwości w sposób przewidywalny.

Jak informuje portal AutoWeek, skala niezadowolenia jest widoczna między innymi w sklepie Google Play. Aplikacja MyPeugeot ma ocenę 2,6 na 5 gwiazdek przy około 206 tys. opinii. Użytkownicy opisują problemy z logowaniem, synchronizacją danych i komunikacją między telefonem a samochodem.

Jeden z polskich kierowców poinformował w sierpniu 2026 roku, że aplikacja zaczęła komunikować się z jego samochodem dopiero miesiąc po zakupie, po ponownym uruchomieniu systemu pojazdu. Zwrócił również uwagę na znikające zapisy przejazdów oraz nieprawidłowe wskazania zużycia paliwa. Według jego relacji aplikacja pokazywała 15 l/100 km, czyli około 2,5 razy więcej niż komputer pokładowy.

Problemy trwają latami

Nie są to wyłącznie pojedyncze skargi związane z ostatnią aktualizacją. Przykładowo na holenderskim forum Peugeot Community istnieje rozbudowany wątek poświęcony problemom z MyPeugeot. Już we wrześniu 2023 roku użytkownicy opisywali konieczność ręcznego wymuszania synchronizacji, aby odzyskać zapisane dane podróży.

aplikacja MyPeugeot - Peugeot

fot. Peugeot

W lipcu 2025 roku właściciel elektrycznego Peugeota E-3008 zgłaszał kolejne nieprawidłowości. Nie działały między innymi rejestrowanie przejazdów, odczyt stanu akumulatora, wskazanie przebiegu oraz zdalne sterowanie ładowaniem i klimatyzacją. Jednocześnie funkcje związane ze światłami, klaksonem oraz zdalnym otwieraniem i zamykaniem pojazdu pozostawały sprawne.

To istotne rozróżnienie. Problemy z aplikacją nie muszą oznaczać całkowitej utraty komunikacji z samochodem. Poszczególne usługi mogą działać niezależnie, dlatego użytkownik potrafi korzystać z jednej funkcji, podczas gdy inna pozostaje niedostępna.

Elektryki odczuwają to mocniej

W przypadku samochodów spalinowych błędnie zapisany przejazd lub nieaktualna statystyka spalania są przede wszystkim niedogodnością. W elektrycznych Peugeotach znaczenie aplikacji jest większe, ponieważ służy ona również do obsługi funkcji związanych z akumulatorem.

Peugeot reklamuje usługę E-Remote Control, która w kompatybilnych samochodach pozwala między innymi sprawdzać stan ładowania, zarządzać ładowaniem i ustawiać temperaturę we wnętrzu. Jeżeli komunikacja nie działa prawidłowo, kierowca może utracić możliwość wygodnego przygotowania samochodu do podróży z poziomu telefonu.

Wśród opinii pojawiają się również skargi na opóźnienia w aktualizowaniu stanu akumulatora. Użytkownik musi wówczas ponawiać próbę odświeżenia danych, nie mając pewności, czy wyświetlana informacja odpowiada rzeczywistej sytuacji.

Nie tylko Android

Problemy zgłaszają także użytkownicy iPhone’ów. W polskim App Store można znaleźć relacje o opóźnionej synchronizacji przejazdów, zawieszaniu się aplikacji i konieczności ponownego nawiązywania połączenia Bluetooth.

Jeden z użytkowników opisywał sytuację, w której mimo codziennego łączenia telefonu z samochodem dane podróży pojawiały się z wielodniowym opóźnieniem. Inny zwracał uwagę na zawieszanie się interfejsu podczas synchronizacji, bez informacji o postępie operacji.

 

Peugeot 408

fot. Peugeot

Warto jednak zaznaczyć, że oceny aplikacji różnią się zależnie od platformy. W polskim App Store MyPeugeot ma ocenę 4,6 na 5 gwiazdek przy około 6,1 tys. ocen. Nie można więc twierdzić, że wszyscy użytkownicy są niezadowoleni, choć powtarzalność konkretnych skarg wskazuje na problemy, których nie należy bagatelizować.

Co na to Peugeot?

Producent nie ignoruje całkowicie zgłoszeń. W odpowiedziach na negatywne opinie przedstawiciele Peugeota przepraszają za niedogodności i kierują użytkowników do formularza kontaktowego dostępnego w aplikacji. Ma on umożliwić działowi obsługi klienta przeanalizowanie konkretnego przypadku.

W opisie aktualizacji MyPeugeot w Google Play pojawia się również informacja o usprawnieniach komunikacji między samochodem a telefonem. Zmiany mają poprawiać rejestrowanie przejazdów i działanie funkcji zdalnych.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie zgłaszane usterki zostały wyeliminowane. Opinie publikowane jeszcze w październiku 2026 roku wskazują na utrzymujące się trudności z logowaniem, odświeżaniem informacji o pojeździe oraz stabilnością połączenia.

Wygoda tylko na papierze?

Cała sytuacja pokazuje słabość coraz bardziej rozbudowanych usług cyfrowych w samochodach. Nawet dobrze wyposażony pojazd może rozczarowywać, jeżeli funkcje reklamowane jako udogodnienie wymagają wielokrotnego logowania, ręcznej synchronizacji albo ponawiania poleceń.

Na podstawie samych opinii użytkowników nie da się określić odsetek wadliwych instalacji czy wskazać jedną przyczynę problemów. Mogą one dotyczyć różnych wersji aplikacji, modeli samochodów i konfiguracji telefonów. Powtarzające się od lat relacje pokazują jednak, że stabilność MyPeugeot pozostaje istotnym problemem dla części klientów tej francuskiej marki.

Dla producenta to również kwestia zaufania. Kierowca kupujący nowoczesny samochód oczekuje, że deklarowane funkcje będą działać bez dodatkowych komplikacji. Szczególnie wtedy, gdy korzystanie z wybranych usług łączności wiąże się z płatną subskrypcją. W takim przypadku niezawodność oprogramowania przestaje być miłym dodatkiem, a staje się elementem jakości całego produktu.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl